ja_nek
10.10.02, 01:31
Choć nie musiałem Messjo, wyciągnąłem publicznie niedawno dłoń do zgody, ale
Ty ją odrzuciłaś.
Za to wolisz za mną od prawie miesiąca chodzić i mi dogryzać.
A więc dopóki wolisz wojnę ze mną (rzucanie złośliwości, deprecjonujące mnie
kłamstwa) dopóty nie zamierzam z Tobą rozmawiać.
A teraz bądź łaskawa się do mnie nie odnosić w żaden sposób, ani nie uzywać
mojego nicka w swoich listach, bo sobie tego nie życzę.
Nie mam czasu na netowe pyskówki, więc daruj sobie kolejny atak okraszony
usmiechem.
Ja_nek