Dodaj do ulubionych

Do przemyślenia

IP: *.pl 20.10.02, 12:04
Coraz częściej zauważam (tu) na forum i nie tylko, że Ona poszukuje
przystojnego, inteligentnego itp. i On również mądrej, atrakcyjnej etc. A
może zacznijcie poszukiwać LUDZI!!! Nie skupiajcie się tak na swoich
egoistycznych zachciankach, bo jak widzicie nie przynosi to efektów.
Spójrzcie na siebie, jacy sami jesteście czy oby napewno tak inteligentni,
skoro trzy najwazniejsze dla Was cechy i ktoś może Was zainteresować, no
własnie czy Wy zainteresujecie taką osobą, bo być może traficie na
mądrzejszego od siebie. I tak Wam życzę powodzenia. Ja znalazłam swoją miłość
nie po to by reazlizowała moje wymarzone wzorce ale by realizowała siebie i
pozwoliła mi się realizować. A zaznaczę, że przez rok byłam sama i nie
stawiałam sobie żadnych celów w postaci: wysoki, przystojny, wykształcony,
inteligentny...i niech pozostanie moją słodką tajemnicą jaki jest:-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: puntko Re: Do przemyślenia IP: 62.233.202.* 20.10.02, 12:33
      a ja już myślałam, że coś ze mną nie tak jak szukam zwykłego Człowieka. Jestem
      tu nowa i myślałam, ze to taki zwyczaj. Odetchnełam z ulgą.
      pozdrówka
      P
    • messja Re: Do przemyślenia 20.10.02, 18:57
      pieknie to ujelas:)


      Gość portalu: E. napisał(a):

      > Coraz częściej zauważam (tu) na forum i nie tylko, że Ona poszukuje
      > przystojnego, inteligentnego itp. i On również mądrej, atrakcyjnej etc. A
      > może zacznijcie poszukiwać LUDZI!!! Nie skupiajcie się tak na swoich
      > egoistycznych zachciankach, bo jak widzicie nie przynosi to efektów.
      > Spójrzcie na siebie, jacy sami jesteście czy oby napewno tak inteligentni,
      > skoro trzy najwazniejsze dla Was cechy i ktoś może Was zainteresować, no
      > własnie czy Wy zainteresujecie taką osobą, bo być może traficie na
      > mądrzejszego od siebie. I tak Wam życzę powodzenia. Ja znalazłam swoją miłość
      > nie po to by reazlizowała moje wymarzone wzorce ale by realizowała siebie i
      > pozwoliła mi się realizować. A zaznaczę, że przez rok byłam sama i nie
      > stawiałam sobie żadnych celów w postaci: wysoki, przystojny, wykształcony,
      > inteligentny...i niech pozostanie moją słodką tajemnicą jaki jest:-)))
    • Gość: E. Staram się... IP: *.pl 20.10.02, 19:51
      Tak jak w tytule..by moje marzenia były realne:-))))
      • forward Re: Staram się... 20.10.02, 20:10
        Ja też mam realne marzenie i dałem sobie luz z Polkami, zamierzam sprowadzić
        sobie żonę z Wietnamu albo Chin. Upierze, ugotuje, w łóżku spełni obowiązki bez
        problemu i jeszcze będzie mi wdzięczna że ją do Polski sprowadziłem.
        Patent sprawdzony, polecam. To się nazywa marzenie realne.




        Forward
        • ja_nek Re: Staram się... 21.10.02, 00:55
          Ja wolę Polki, Wietnamki wydają mi się wszystkie podobne:)

          Ja myślę, że w zwyczajności tkwi (to paradoks) niezwykłość. Normalność to coś
          bardziej deficytowego niż się wydaje...

          Pozdrawiam
          Janek
          • _fi_fi_ Re: Staram się... 21.10.02, 01:47
            ja_nek napisał:

            > Ja wolę Polki, Wietnamki wydają mi się wszystkie podobne:)
            >


            nie mowiac o wietnamczykach ;)

            zwyczajne chwile bywaja najcenniejsze

            :)
            fifi
          • fgk Re: Staram się... 27.10.02, 20:36
            ja_nek napisał:

            > Ja myślę, że w zwyczajności tkwi (to paradoks) niezwykłość. Normalność to coś
            > bardziej deficytowego niż się wydaje...

            Janku, a wiesz, ze masz racje?
            Normalnosc jest obecnie naprawde na wage zlota.
            Ostatnio mialem niezwykla okazje sie o tym przekonac...
            Cale szczescie w tym, ze wlasnie te normalne osoby maja swiadomosc swojej
            wyjatkowosci:)
            BTW: coraz bardziej podoba mi sie to, co piszesz.

            FGK
        • plus-minus Re: Staram się... 21.10.02, 10:39
          lepiej pojedz tam sam. jedyna wada tego pomysłu to to że tam tez jest dostęp do
          Internetu i mógłbyś dalej bywać na tym forum.
          Ale przynajmniej z tego kraju byś wyjechał. A to już dużo!
          • forward Re: Staram się... 21.10.02, 10:41
            Plusiku ja ciebie będę lubił zawsze i wszędzie. A tak między nami zarwałeś już
            coś na tym forze?







            Forward
            • plus-minus Re: Staram się... 21.10.02, 10:50
              Zarwałem dwie wersalki i jeden balkon.
              • messja Re: Staram się... 21.10.02, 15:25
                plus-minus napisał:

                > Zarwałem dwie wersalki i jeden balkon.

                rotfl:)
      • messja Re: Staram się... 21.10.02, 15:28
        Gość portalu: E. napisał(a):

        > Tak jak w tytule..by moje marzenia były realne:-))))

        moje chyba tez, choc nadal nie moge uwierzyc ze sie calkiem spelnily:)
        • amelioni Re: Staram się... 26.10.02, 12:31
          bo właśnie sztuka polega na tym, że często istoty ludzkie rezygnuja z marzeń z
          góry zakładając,że one spełnić się nie mogą. A to błąd! Trzeba myśleć
          pozytywnie i doszukiwać się nawet w najwiekszym negatywie choć nutki pozytywu a
          nie odwrotnie. Ręczę, że to działa. Sama sprawdziłam. jest dużo słoneczniej
          dzięki takiemu nastawieniu. Poza tym każdy dostaje to-na co zasługuje.....:-).
          I jeszcze jedno: pamietajcie!..nie ma tego złego.....jak ja lubię czerpac
          mądrość z tych przysłów:-))))

          pozdrawiam
    • Gość: kanja Re: Do przemyślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.02, 21:10
      To nie jest złe ,że ludzie chcš poznać kogo� inteligentnego ,czy
      przystojnego.Wy zaraz my�licie o towarze luksusowym, a co to znaczy
      inteligentny?Dla mnie to osoba,która potrafi samodzielnie my�leć,z którš można
      porozmawiać na różne tematy zwišzane z życiem codziennym,trochę
      oczytana ,wiedzšca gdzie żyje i po co,majšca swoje zdanie..Czy to tak wiele?
      Jak zdefiniować faceta przystojnego?Dla mnie to kto� ,kto zna swojš
      warto�ć,ubiera się schludnie,ma zdrowe zęby i nie wstydzi się u�miechu.
      Nie zdarzyło wam się zobaczyć "modela",a po chwili stwierdzić ,że jest zupełnie
      nieciekawy i na odwrót.My�lenie ,że inteligencja to 3 fakultety,olimpiada z
      fizyki i takie tam jest nieporozumieniem.Większo�ć osób szuka zwyczajnych
      ludzi,którzy potrafiš rozsšdnie mówić i słuchać -tego najbardziej nam chyba
      brakuje.Gwiazdy filmu czy estrady znajš tylko jedno okre�lenie na co�
      przyjemnego,dobrego,miłego ,ciekawego ;zajeb...cieWięc podarujmy sobie
      trochę "luksusu" i nie rezygnujmy z szukania człowieka atrakcyjnego i
      inteligentnego.
      • messja Re: Do przemyślenia 28.10.02, 01:00
        mysle, ze nie zroumialas autorki watku. jesli wogole moge sobie pozwolic na
        swoja interpretacje to sadze, ze ona sugerowala bysmy spostrzegali ludzi i
        patrzyli krytycznie na siebie, a nie szukali idealow, ktore by przylegaly
        szczelanie do naszej recepty.
        przenikliwosc jest rodzajem luksusu:)
        "miej serce i patrz w serce" mowil poeta, co nie znaczy, ze radze ci szukac
        glupich ludzi:)
      • ja_nek Re: Do przemyślenia 28.10.02, 02:36
        Ludzie tak bardzo szukają błyskotliwości, zabawy, wspaniałości, że myla ją z
        wyjątkowością, albo rozumieją to w ten sposób. A ta wyjątkowość może być
        normalna i nudna. Bo dobroć, szacunek, dbanie o drugą osobę, udzielanie
        wsparcia oraz okazywanie czegoś co przypomina przyjaźń jest nudne, zwyczajne,
        szare, codzienne.
        Ale na tym co nieciekawe, prozie życia, opiera się jutro, pojutrze, przyszły
        tydzień.
        Ale lubimy marzyć o fata morgana, bo ona zawsze wspaniale się prezentuje... i
        to jest to myślenie o księciach i księżniczkach.

        Co do "poszukiwań". Trzeba mieć pewne założenia, czego w kimś się szuka.
        I niech to będzie jakaś poprzeczka. Bo jeśłi niewiele oczekujesz, to niewiele
        uzyskasz zdobywając to. A jeśłi mierzysz wyżej, a nawet nie udało się, to
        uzyskasz po prostu mniej, ale nadal dużo.

        Pozdrowienia
        Janek
    • niepokorna_ Re: Do przemyślenia 09.11.02, 10:41
      Poszukiwania nigdy sie nie skoncza . Kazdy z nas szuka czegos innego , ale czy
      znajdzie to juz inna melodia . Dajmy szanse sobie i innym - swiat bedzie
      piekniejszy , a ludzie szczesliwsi . Jedna zasada nie wlazmy z butami w
      prywatnosc innych jezeli nie zostalismy zaproszeni .
    • white.falcon Re: Do przemyślenia 09.11.02, 16:54
      Zgadzam się z autorką wątku. Przede wszystkim szukajmy ludzi, a nie kogoś
      nierealnego. Rozumiem ludzi, płaczących: "Ach mnie nikt nie kocha!!! Ach, chce
      tu, teraz, natychmiast znaleźć tą/tego idealną/ego." Cały problem polega na
      tym, że, tu odważę się na następujące stwierdzenie, te osoby nie kochają samych
      siebie. Bo miłość to nie jest jednostronne uczucie - niech mnie ktoś pokocha, a
      ja potem zastanowię się, czy pokochać tę osobę, czy tylko zabawić się jej/jego
      kosztem. To jest dwustronne uczucie. A jak można kochać kogoś, nie kochając
      najpierw siebie i bez znajomości tego uczucia próbować przenosić na kogoś coś,
      co de facto nie jest miłością. By kochać człowiek musi mysleć nie tylko o
      sobie, ale i o tej drugiej osobie. Rzeczywiście, nieważne, ile się czeka na tę
      drugą osobę - rok, dwa lata. Każdy ma swój pogląd na to, czy lepiej nie
      rozmieniać się na drobne, czy na odwrót. I każdy ma prawo dokonywać swoich
      wyborów. Oczywiście, lepiej by było, byśmy szukali ludzi, ale jeżeli tak nie
      jest - to trudno - nie wszyscy sa jednakowi. Ale sądzę, że Ci, którzy jeszcze
      nie szukają ludzi, kiedyś zaczną ich szukać. Może idealizuję, ale mam nadzieję,
      że tak będzie.
      Pozdrawiam.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka