mario2 02.10.01, 08:27 a jesli istnieje, to co to jest w ogole milosc? Czym sie przejawia, czego sie od niej oczekuje. Czy nie jest ona tylko przez nas za bardzo idealizowana, stajac sie nieosiagalnym marzeniem a nie czyms realnym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sebo Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: 220.20.200.* 02.10.01, 09:14 Jest. Czytałem, że jest na tym forum. I zaczynam się rozglądać. Porusza się obok, czasem ją widzę. Czasem myślę, że zdaje mi się. Czasem mi się śni. Jakoś nie dane mi jest jej dotknąć. Szukam. Na razie same rozczarowanie. Duże i bardzo duże. Odpowiedz Link Zgłoś
woland? Re: Czy milosc w ogole istnieje? 02.10.01, 09:19 cholera, a myślałem, że uda mi się tu gościć bez specjalnej konkurencji. ale widzę, że Mario jest wszędzie... Pozdrawiam, Woland PS: co do miłości: chyba jest, bo czegóż innego szukał by tutaj taki gość jak Mario, jeśli nie miłości. W końcu wszystko inne można nabyć w taki, lub inny sposób, a na miłość nie ma prostej recepty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta1 Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 11:54 "Milosc to znaczy popatrzec na siebie Tak jak sie patrzy na obce nam rzeczy, Bo jestes tylko jedna z rzeczy wielu. A kto tak patrzy ,choc sam o tym nie wie, ze zmartwien roznych swoje serce leczy, Ptak mu i drzewo mowia:przyjacielu. Wtrdy i siebie ,i rzeczy chce uzyc, zeby stanely w wypelnienia lunie. To nic ,ze czasem nie wie ,czemu sluzyc: Nie ten najlepiej sluzy ,kto rozumie." Po co definiowac slowo milosc? Po co zastanawiac sie czy ona jest i czym ona jest? Jezeli kazdy czlowiek dazy do niej w zyciu wiec jest czyms co daje nam poczucie szczescia.Kochamy swoje dzieci,rodzicow ,psa i nie zastanawiamy sie dlaczego i czy zawsze bedziemy ich kochac . Jest to wspaniala wiez jaka wytwarza sie miedzy kobieta i mezczyzna ,dajaca poczucie spelnienia ,akceptacji ,bezpieczenstwa .To nie prawda ze milosc musi trwac cale zycie ale warto dla nie zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: Czy milosc w ogole istnieje? 02.10.01, 12:20 miłość - to tęsknota, pragnienie i głód - ukochanej osoby czułość, chęć dawania - nie otrzymawszy nic w zamian ... tylko dlaczego zazwyczaj jest nieszczęśliwa, a świadomość tego sprawia, że bronimy się przed nią. Życie jest po prostu skomplikowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuz Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: 213.77.44.* 02.10.01, 12:35 podobno istnieje , ale za cholere nie wiem gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Istnieje IP: *.ipartners.pl 02.10.01, 12:39 Istnieje. Ten, komu zdarzyło się kochać wie, że czasem spada jak grom z jasnego nieba, a czasem konstatujemy to po jakimś czasie, że Ta jedyna to jest właśnie Ta dziewczyna..... Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? 02.10.01, 12:43 No to dobrze- skoro istnieje (chociaz do tej pory jeszcze nie wiem co to jest i jak wyglada), skoro jest tak przez wszystkich upragniona, skoro tyle o niej wiecie, skoro jestescie tak pewni jej dobroczynnego dzialania- TO DLACZEGO JEST TYLU LUDZI SAMOTNYCH? Czy milosc dziala wybiorczo? Czy jest przeznaczona tylko dla elit? Skoro jest tak powszechna, to dlaczego tak jej malo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magnolia Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.01, 12:54 gdyby była towarem łatwodostępnym, to nie byłaby taka upragniona Odpowiedz Link Zgłoś
woland? Re: Czy milosc w ogole istnieje? 02.10.01, 13:16 a czy dla tych, którzy pukają do Ciebie są jakieś szanse, czy raczej nie rokujesz dla nich żadnych nadziei ? Woland Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magnolia Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.01, 13:21 słyszałam, że Ty szukasz kochanki na gwałt, a ja miłości mój drogi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magnolia Re: Czy milosc w ogole istnieje?woland IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.01, 13:25 tzn. kochanka do zakochania się PA! Odpowiedz Link Zgłoś
woland? Re: Czy milosc w ogole istnieje?woland 02.10.01, 13:37 no to by się zgadzało. Bo coż jest warta miłość, kiedy kochankowie nie są kochankami ? Woland Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marlenka Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: 195.94.222.* 02.10.01, 13:01 Milosc jest wtedy gdy dobro i szczescie drugiego czlowieka staja sie dla ciebie wazniejsze niz twoje wlasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 13:04 "Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi a miłości bym nie miał byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym I choćbym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę i choćbym miał pełnię wiary tak żebym góry przenosił a miłości bym nie miał byłbym niczym I choćbym rozdał całe mienie swoje i choćbym ciało swoje wydał na spalenie a miłości bym nie miał nic mi to nie pomoże Miłość cierpliwa jest łaskawa jest Miłość nie zazdrości nie szuka poklasku nie unosi się pychą nie dopuszcza się bezwstydu nie szuka swego nie unosi się gniewem nie pamięta złego nie cieszy się z niesprawiedliwości lecz współweseli się z prawdą Wszystko znosi wszystkiemu wierzy we wszystkim pokłada nadzieję wszystko przetrzyma" Miłość - może nie tak idealna - lecz jest z pewnością Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: Czy milosc w ogole istnieje? 02.10.01, 14:01 Jest. Nie moze tak być, że jej nie ma. Inaczej nie wierzyłabym w nic. A tak wierzę we wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.ipartners.pl 02.10.01, 14:55 Miłość nie działa wybiórczo, trzeba umieć ją zauważyć. Czasem jest bardzo blisko, a my nie dajemy jej szans. Miłość jest wtedy, kiedy wpatrujesz się w telefon, a ten nie dzwoni. Kiedy zagryzasz wargi i zastanawiasz się dlaczego jeszcze nie dzwoni. Miłość jest wtedy, gdy niecierpliwie czekasz na e-mail od Niej, kiedy myslisz tak mocno, że nie możesz usnąć i snujesz się po ciemnym domu. Miłośc jest wtedy, kiedy przestajesz widzieć cały świat. Miłość jest wtedy, kiedy mając nadzieję, że będzie Twoją, jesteś gotów czekać prawie w nieskończoność w nadziei, że przyjdzie na pewno. Miłość jest czekaniem na kolejne spotkanie, przyjemnością, kiedy już się z Nią jest we dwoje. Miłośc to niecierpliwość, kiedy znowu Ją ujrzę i jak daleko do kolejnego spotkania. Jej finałem ciągłym i powtarzalnym jest bliskość z Tą dziewczyną. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sara Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.01, 16:05 Tak,kiedy wpatrujesz się w telefon-a on nie dzwoni,kiedy czakasz na mail'a od Niego a skrzynka ciągle pusta. A może to złudzenie ? Wytwór chorej z miłości wyobrażni ? A potem spotykasz się z Nim i jest doskonale... a potem znowu czekasz i spalasz się i przestajesz wierzyć w cokolwiek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2001 Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 02.10.01, 14:43 mario2 napisał(a): > a jesli istnieje, to co to jest w ogole milosc? Czym sie przejawia, czego sie > od niej oczekuje. Czy nie jest ona tylko przez nas za bardzo idealizowana, > stajac sie nieosiagalnym marzeniem a nie czyms realnym? Milosc jest darem i w zadny sposob nie mozna sobie na nia zasluzyc, podobno udawc ja to tez starszny grzech. Tak mowi moj przyjaciel, ktorego niestety nie kocham... A ja ... ja juz sama nie wiem czy istnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
woland? Re: Czy milosc w ogole istnieje? 02.10.01, 15:01 czemu tyle w Tobie smutku? carpe diem! Woland Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.gammanet.pl 02.10.01, 15:09 woland? napisał(a): > czemu tyle w Tobie smutku? > carpe diem! > Woland latwo powiedziec... osobiscie podpisuje sie pod wypow. 2001, milosc jest - to wiem , ale tak sie z nia czasem czlowiek rozminie ... ze przestaje sie wierzyc ze cud ktory sie "spieprzylo" moze sie powtorzyc. milosc... najwieksza ... co miala przetrwac lat tyle smierc burze ......... swinia - przyszla na chwile. /cytat niedokladny z Twardowskiego/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Czy milosc w ogole istnieje? - ali i innym IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 02.10.01, 15:31 Gość portalu: ala napisał(a): > latwo powiedziec... osobiscie podpisuje sie pod wypow. 2001, > milosc jest - to wiem , ale tak sie z nia czasem czlowiek rozminie ... ze > przestaje sie wierzyc ze cud ktory sie "spieprzylo" moze sie powtorzyc. > > > milosc... najwieksza ... > co miala przetrwac lat tyle > smierc burze ......... > swinia - przyszla na chwile. > > /cytat niedokladny z Twardowskiego/ ryczal na cztery strony, ze milosc odeszla miala byc zawsze, a byla za krotko miala byc jak mercedes a byla jak moskwicz nawet wiatr co na nas gwizdze rozplakal sie w studni -gluptasie, nie wybrzydzaj, wystarczy ze przyszla... (tez ks.Jan) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2001 Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 02.10.01, 15:17 woland? napisał(a): > czemu tyle w Tobie smutku? > carpe diem! > Woland No dobra, to gdzie ja sobie mam pomarudzic, jak nie z Wami? Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia Re: Czy milosc w ogole istnieje? 02.10.01, 15:23 Myślę, że istnieje, bo cóż innego odczuwam od lat do tej samej osoby? Dlaczego ciągle z taką samą ochotą jesteśmy razem, przytulamy się, żartujemy i śmiejemy? Czy jest ideałem - nie, jest realna, tu i teraz w moim życiu. Dlaczego tak wiele osób szuka jej? Nie wiem, kazdy ma swoją drogę i swój etap, z którego nie widać końca. Dlaczego mnie jest tak łatwo kochać? Może miałam szczęśliwe dzieciństwo, nie wiem. Pewnie, Mario, nie dostaniesz satysfakcjonujacej Cię odpowiedzi, dopóki sam nie pozwolisz sobie pokochać. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fasolka Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: 195.136.255.* 02.10.01, 16:22 Och oczywiście, że miłość istnieje tylko niestety nie zawsze jest to uczucie, które uszczęśliwia. Więc może bez miłości byłoby łatwiej? Odpowiedz Link Zgłoś
samanta1 Re: Czy milosc w ogole istnieje? 02.10.01, 18:02 Niewzne czy szczesliwa czy nieszczesliwa,dluga czy krotka wazne zeby jej posmakowac ,poczuc ja.Najgorsza jest pustka ,"nicnieprzezywanie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lala Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.bms.com 02.10.01, 20:01 Jeden Francuz powiedzial ( a Francuzi podobno znaja sie na milosci jak malo kto, podobno) ze z miloscia to tak jak z duchami, wszyscy o nich mowia, tylko nikt ich niw widzial... buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? 02.10.01, 20:19 Powiadzialbym wiecej- jak z dobrymi duszkami, lub nawet wrozkami. Wszyscy mowia, wszyscy pragna, wszyscy wyczekuja, a nikt nie widzial, tylko kilku nawiedzonym mediom, tudziez spirytystom udalo sie poczuc ich obecnosc :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. 02.10.01, 20:20 P.S. no i oczywiscie nie kazdy w nia wierzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta1 Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 20:23 A Ty Mario ? Poznales w zyciu smak milosci? jesli tak to wiesz jaka jest . Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. 02.10.01, 20:31 Ja - gdybym poznal- nie pytalbym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta1 Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 20:41 Lzesz! Znasz i tesknisz za nia ,tak jak kazdy czlowiek niestety!:) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. 02.10.01, 20:46 Nie jest moim celep przekonywanie Cie tutaj do mojej prawdomownosci, czy ujawnianie dazen! Mysl sobie o mnie co chcesz! Smutno mi tylko, ze nie mogac zdefiniowac pojecia milosci, nie potrafiac podac jej syndromow, nie znajac kolei losu, wydajesz tak pochopne sady, usilujac swoj widzenia, jako latke przykleic tez innym. Ja twierdze, ze milosc nie istnieje. Mowie o tej milosci znanaej z literatury, filmu, poezji, czy opowiadan niektorych nawiedzonych na tym Forum. A chyba moge miec swoje zdanie, nie bedac posadzanym o lgarstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta1 Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 21:09 *** Alez naturalnie ! Przepraszam ze urazilam Pana .Pomylilam Pana z kims innym.Zdarza sie prawda? Zycze owocnego zdefiniowania,rozebrania milosci na czynniki pierwsze .Jeszcze raz prosze o wybaczenie i zycze spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lala Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. IP: *.bms.com 02.10.01, 21:46 skoro nie istnieje, to dlaczego wszyscy tak usilnie jej szukaja? W koncu to zupelnie bez sensu, trawic zycie szukajac czegos czego nie ma? A moze sens tkwi w szukaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. 03.10.01, 00:17 Bog tez nie istnieje, a wiekszosc w niego wierzy. Sens nie w szukaniu, sens we wierze, ze cos takiego istnieje!!! To podswiadome pragnienie czlowieka, bo bez takich pragnien, zycie okazaloby sie bezsensowne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabela Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. IP: *.chello.pl 03.10.01, 08:23 mario2 napisał(a): > Bog tez nie istnieje, a wiekszosc w niego wierzy. Sens nie w szukaniu, sens we > wierze, ze cos takiego istnieje!!! To podswiadome pragnienie czlowieka, bo bez > > takich pragnien, zycie okazaloby sie bezsensowne! To, że dobry i wszechmocny bóg nie istnieje to chyba oczywiste, ale miłość istnieje, i to nie jest kwestia wiary - ja o tym wiem, bo skoro ja potrafię kochać to inni na pewno też. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. 03.10.01, 09:41 o blogoslawiona miedzy niewiastami. Moze sie tylko Tobie wydaje, ze to co Cie spotkalo to milosc? Ale skoro twierdzisz, ze kochasz- coz pozostaje Ci tylko zyczyc, aby to zludzenia trwalo jak najdluzej. Pozdrawiam Mario Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabela Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. IP: *.chello.pl 03.10.01, 10:32 mario2 napisał(a): > o blogoslawiona miedzy niewiastami. Moze sie tylko Tobie wydaje, ze to co Cie > spotkalo to milosc? Ale skoro twierdzisz, ze kochasz- coz pozostaje Ci tylko > zyczyc, aby to zludzenia trwalo jak najdluzej. > Pozdrawiam > Mario To co mnie spotkało to miłość, odnalazłam ją bo jej szukałam. Wiele wycierpiałam żeby ją odnależć, ale warto było. I nie oddam jej za żadne skarby świata. Pozdrawiam Cię Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. 03.10.01, 09:55 Na pewno, Mario możesz mieć swoje zdanie. Zadajesz pytanie, a każdy odpowiada Ci tak jak myśli i czuje. Dlaczego nazywasz mnie nawiedzoną tylko dlatego, że czuję coś innego niż Ty? Stare porzekadło mówi: "syty głodnego nie zrozumie". I coś w tym jest, że jesteśmy jak dwa światy .... Ja naprawdę kocham i jestem kochana. Trwa to już tyle lat, że aż boję się liczyć. I miłość jest piękna i my piękni jesteśmy w niej i z nią. I nie jestem nawiedzoną fanatyczką - wręcz przeciwnie, dużo przeszłam w życiu, wiele lat przeżyłam, fanatyzm zbyt drogo kosztuje (patrz NY). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala44 Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. IP: *.ltk.com.pl 25.11.01, 15:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala44 Re: Czy milosc w ogole istnieje? P.S. IP: *.ltk.com.pl 25.11.01, 15:07 Odpowiedz jest wbrew pozorom prosta.Nasze uczucia nie klamia,jesli kochasz to oczywisty dowod,ze miloscistnieje.Marlenka ma racje.Oczywiscie jest wielu ludzi samotnych.Ale oni chca byc kochani ale czy sami potrafia kochac?Tylko to dostajesz od swiata cosam mu dajesz.Gleboko w to wierze.Mario 2,niestety ale nie masz racji.A na zakonczenie powiem tyle ze bycie niekochanym to naprawde smutne,ale tozawsze moze sie zmienic.Prawdziwatragedia jest nie umiec kochac i obawiam sie ze wielu tych ktorzy chcieliby byc kochani sami nie potrafia kochac.I to nalezy zmieniac,aby suma milosci na swiecie byla wieksza.Pozdrowienia i zyczenia wiele milosci dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znajomy Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 16:27 Gość portalu: fasolka napisał(a): > Och oczywiście, że miłość istnieje tylko niestety nie zawsze jest to uczucie, > które uszczęśliwia. Więc może bez miłości byłoby łatwiej? Jeżeli zawsze będziesz do niej w ten sposób podchodzic? To nie dziwie się że jest Ci bez niej łatwiej.Niebój sie ,nie lękaj ona sama wystarczy.Wierzysz że istnieje przechodzisz obok niej i wmawiasz sobie że tak będzie lepiej?Fasolka zrób wszystkim na złość i nie usychaj!!Pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabela Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.chello.pl 02.10.01, 22:11 Kochać - znaczy chcieć komuś dać jak najwięcej szczęścia, chcieć kogoś uchronić od bólu i wszelkich cierpień i chcieć być zawsze blisko tej osoby, aby móc ciągle patrzeć na nią i głaskać po twarzy, bo ta osoba budzi zachwyt i gdy jest się blisko, zapomina się o wojnach i głodzie i o całym świecie. Bez miłości można być wesołym, ale szczęśliwym można być tylko dzięki miłości. Jeśli miłość jest odwzajemniona osiąga się pełnię szczęścia, a kto raz posmakuje miłości nie będzie chciał już nic innego jak tylko kochać i być kochanym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.chello.pl 03.10.01, 17:02 Bardzo mi sie podoba to co napisalas :) Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? 03.10.01, 19:59 tez sie zgadzam- napisane ladnie z polotem, zgodzie z zasadami ogtografii, interpunkcji i gramatyki, jednakze wbrew zasadom logiki. Historia ludzkosci, czy "historie milosne"- dowodza niezbicie ze w przewazajacej ilosci przypadkow, to co jest brane za milosc, wraz z uplywem czysu wymydla sie, lub peka jak banka mydlana. Wiec takiej prawdziwej, bezstresowej, bezinteresownej milosci nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnold Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.chello.pl 03.10.01, 20:27 Odpowiem Ci ostatnim zdaniem wypowiedzi Izabeli : " a kto raz posmakuje milosci nie bedzie chcial juz nic innegojak tylko kochac i byc kochanym" . Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? 04.10.01, 11:39 Tak pobozne zyczenie, marzenia, dazenie do idealu. To jest motor naszego zycia. I widze tu niespojnosc w mysleniu, bo kto raz posmakowalby w milosci ten trwalby w niej wiecznie. Prawdziwa milosc powinna byc przeciez nieprzemijajaca. A skoro minela- znaczy nie byla to milosc tylko zauroczenie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2001 Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 04.10.01, 12:08 mario2 napisał(a): > Tak pobozne zyczenie, marzenia, dazenie do idealu. To jest motor naszego zycia. > > I widze tu niespojnosc w mysleniu, bo kto raz posmakowalby w milosci ten > trwalby w niej wiecznie. Prawdziwa milosc powinna byc przeciez nieprzemijajaca. > > A skoro minela- znaczy nie byla to milosc tylko zauroczenie > Pozdrawiam Mario, przeciez kochales, dlaczego upierasz sie, ze nie istnieje. Istnieje i mysle, ze jest wspaniala, nawet jesli odeszla przyjdzie z drugiej strony np. kominem. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? 04.10.01, 12:27 Ja kochalem? Nie- teraz wiem , ze nie. Wlasnie po przezyciach i przejsciach stwierdzilem, ze to nie byla milosc, bo taka nie istnieje. Istnieje za to wyrachowanie, skurwysynstwo,egoizy. nieposzanowanie drugiego czlowieka! To co sie okresla mianem milosci, to tylko chwile otumanienia, to tylko zauroczenie druga osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2001 Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 04.10.01, 14:38 mario2 napisał(a): > Ja kochalem? Nie- teraz wiem , ze nie. Wlasnie po przezyciach i przejsciach > stwierdzilem, ze to nie byla milosc, bo taka nie istnieje. Istnieje za to > wyrachowanie, skurwysynstwo,egoizy. nieposzanowanie drugiego czlowieka! > To co sie okresla mianem milosci, to tylko chwile otumanienia, to tylko > zauroczenie druga osoba. Nigdy nie trac nadziei. Moze chociaz sie zauroczysz?....fajna sprawa, strasznie kreci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? 04.10.01, 18:10 w to, ze kreci wieze ;o))) Tylko te pozniejsze rozczarowania!!! Moze tylko z ich powodu trzeba sobie darowac?. Wiadomo, ze wczesniej, czy pozniej sie pojawia, a bola strasznie. Dlatego, czy nie warto zostac cynikiem, uodpornionym, czy zaszczepionym przeciw zauroczeniom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta1 Nie ma milosci!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 18:36 Zdecydowanie masz racje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabela Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.chello.pl 04.10.01, 15:08 No właśnie! Często ludzie mylą miłość z zauroczeniem. Niektórzy nawet porządanie mylą z miłością. Jeszcze innym wydaje się, że można kochać dwie kobiety, czy dwóch mężczyzn jednocześnie co jest kompletną bzdurą. Oczywiście można coś czuć do dwóch osób, ale na pewno nie jest to miłość. Takie związki są pełne bólu. A wracając do miłości - niestety nie wszyscy jej potrzebują, nie wszyscy umieją kochać, zwłaszcza ci którzy przedkładają fizyczną przyjemność nad psychiczną. Jeszcze inni myślą, że kochają i nawet wyglądają jakby kochali, jednak tak naprawdę ta ukochana osoba wcale nie jest najważniejszą w ich życiu. Ludzie często na pierwszym miejscu stawiają Boga, a przecież w życiu chodzi o to żeby przy ukochanej osobie poczuć się najważniejszym w świecie i niezastąpionym. Choćby nawet Bog istniał i naprawdę mnie kochał to i tak nie dałby mi miłości takiej o jaką mi chodzi bo choćby mnie nie wiem jak kochał to i tak byłabym dla niego tylko jedną z wielu. Myślę, że miłości nie należy też szukać w Bogu tylko w nas samych. A jeśli chodzi o wieczne trwanie w miłości, to masz rację, o tym właśnie myślałam pisząc, że jeśli się raz posmakuje miłości, to nie pragnie się już niczego innego jak tylko kochać i być kochanym, tylko że życie jest bardzo skomplikowane, i różnie się w życiu układa. Masz rację, że miłość powinna trwać wiecznie, ale pod warunkiem, że jest obustronna. Jeśli dwoje ludzi się odnajdzie, to po dziesięciu latach będą tak samo w sobie zakochani jak w chwili ślubu, ale co jeśli by ktoś żle ulokował swoje uczucia? Jeśli po wielu rozczarowaniach, i przykrościach kiedy miłość do takiej nie odwzajemniającej uczuć osoby przejdzie, czy mamy prawo powiedzieć, że miłości nie było, bo wygasła? Co jeśli się kocha bez wzajemności i nie ma się już nadziei? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ikk Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 19:00 'Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej.Z tą wiarą będzie im lżej i żyć i umierać".To moje pierwsze skojarzenie związane z tematem, ale słowa nie moje.Teraz ja, ikk!!! Miłość zdarza się rzadko. Częściej ludzie zakochują się(człowiek nie je, nie śpi, a żyje,oczy mu błyszczą, cieszy się nawet listopadową pluchą itp.). Stan ten przechodzi po +/- 2 latach(inaczej można by umrzeć- poważnie, są na to naukowe dowody!).Różne są potrzeby ludzi i różnie pojmują oni miłość czyli stan następujący po zauroczeniu. Uniwersalnej definicji miłości(i szczęścia) nie ma. Ważne by odnalazło się dwoje ludzi, dla których miłość znaczy to samo. A to naprawdę trudne. Właśnie jestem w trakcie wychodzenia z związku, który powinien był pozostać przyjacielskim. Lubię tego człowieka, on mnie też, ale to za mało.Myślę, że była to raczej próba wypełnienia emocjonalnej pustki po stracie kogoś wyjątkowego w moim życiu. Kilka lat temu byłam w głębokiej uczuciowej więzi z człowiekiem, który następnie zginął w wypadku. Dzięki temu Mężczyznie poznałam szczęście o wiele większe niż to o jakim kiedykolwiek marzyłam.Wszystkie słowa, cytaty z mądrych książek wydają mi się przy tym uczuciu banalne.Tak,możliwe,że to idealizuję, bo nie wiadomo jak skończyłaby się nasza historia, gdyby był nadal, ale teraz cieszę się,że nie zawiodłam się na mężczyznie, nie przeżyłam bolesnych rozstań.Przez to szanuję mężczyzn, bardzo ich lubię i nie ranię. Owszem poznałam cierpienie i smutek, ale i miłość dlatego wciąż jestem miękką kobietą z pełnym potencjałem życiowym wewnątrz.I przed sobą. Za miłością tęsknimy, bo wyzwala w nas wszystko co najlepsze.Ja nie napiszę czym jest dla mnie z obawy,że mogłoby to zabrzmieć trywialnie i powierzchownie (a może z obawy, że ktoś to łatwo obali;))). Jeśli ktoś pyta czy miłość istnieje to bardzo chce uwierzyć, że jest lub kocha i pragnie miec pewność, że to wlaśnie to( podpowiada mi intuicja, choc wiem, że zawodzi, bo też jest irracjonalna:) i mogę się mylić). A jeśli rzeczywiście miłości nie ma i to złudzenie, które się rozwieje? Trudno, dowiem się o tym za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, ale dlaczego mam w tę "mądrośc" uwierzyć już dziś? By stracić blask w oczach? Znam troszkę życie, wiem co to ludzka zawiść, nieuczciwość, podłość(nie dotyczy to życia uczuciowego), ale dzięki temu stałam się mocniejsza i jednak nie zwątpiłam w ludzi. Więc nawet jeśli zawiodę się kiedyś na mężczyznie mam nadzieję, że nie stracę wiary w miłość, moje serduszko to wytrzyma i nie wypalę się. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? 04.10.01, 23:31 Obydwie wypowiedzi poprzedniczek udowadniaja tylko jedno- milosci nie ma. Bo co to za milosc, ktora w efekcie prowadzi do cierpienia.? A jest to nieuchronne! Zawsze, zawsze. powtarzam dochodzi w tzw. milosci do zawiedzenia sie na partnerze. Taki zawod to wielki bol, a niekiedy nawet tragedia. Milosc prawdziwa z definicji cos takiego wyklucza. Wiem, ze mozna wybaczac. Tylko ile takie wybaczenie kosztuje?. A po doznanym zawodzie, zawsze pozostaje zadra. Chociaz moze rany z czasem sie zagoja, ale pozostaja blizny, ktore przypominaja o bolu. Chcesz mnie uszczesliwic- odbierz mi pamiec- slowa O. Wilde. Niestety sa one cynicznie gorzkie i bardzo adekwatne do poruszanego tutaj tematu Pozdrowienia :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta1 Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 23:34 Prawda.Chcesz mnie uszczesliwic odbierz mi pamiec.Milosci nie ma.Milosc to bol.milosci nie ma.(cholender zacielam sie czy co?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ikk Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 00:32 Tak, cierpiałam gdy zginął. Zawieść się nie zdążyłam. Wybaczyć długo nie mogłam (ale losowi).Zdaję sobie sprawę,że każdy wypowiada się przez pryzmat własnych doświadczeń i dlatego zranionym w miłości zyczę po prostu szczęścia (czymkolwiek dla nich jest). Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: Czy milosc w ogole istnieje? 05.10.01, 09:50 Wszyscy doskonale wiemy , że miłość istnieje, Mario też, ale gdybyśmy wszysvcy bez wyjątku na tym wątku byli co do tego zgodni, to o czym dyskutowalibyśmy. A tak tyle błogich słówek się posypało. PA! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? 05.10.01, 10:20 Nastepna Sybilla sie znalazla!!! Skad wiesz, ze ja wiem? Wlasnie chodzi o to, ze ja uwazam, ze nie ma. Milosc to szczescie nieprzemijajace, to szczescie absolutne, a wiec ni mniej ni wiecej tylko utopia. Gdzie dzis w zmaterializowanym i komercyjnym swiecie, pelnym egoizmu znajdziesz cos takiego? Ludzie nie widza nic poza czubek swojego nosa. Nie interesuja sie losami innych, sa odarci z uczuc- stali sie manekinami! A ich marzenia?- coz przegrywaja zawsze w walce z rzeczywistoscia. To brutalne. Tak samo jak brutalne jest nasze zycie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: Czy milosc w ogole istnieje? 05.10.01, 10:26 w marzeniach dążymy do ideału, a ideałów nie ma stworzyłeś sobie własną definicję miłości kochany - miłość na wieki, na zawsze A w miłości temperatura uczuć czasem słabnie, czasem rośnie, ale gdy ją tracimy, uświadamiamy sobie , że to właśnie była miłość Dlatego ta największa rodzi się w bólach. Ale co warte byłoby życie bez miłości? całuski Oziębłemu! PA! Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? 05.10.01, 10:38 Magnolio, to nie moja definicja milosci. Milosc to szczescie absolutne, to chce zycia i bycia dla drugiego czlowieka. To uczucie nieprzemijajace, wieczne. Bog powinien byc miloscia. Miloscia absolutna. A skoro Boga nie ma... Wszyscy daza do milosci? Zapewniam- nie wszyscy. Wszyscy daza do zadowolenia, do samorealizacji, a to jest egoizm. Egoizm z definicji wyklucza milosc- oprocz milosci wlasnej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megi Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 18:07 mario2 napisał(a): > Magnolio, to nie moja definicja milosci. Milosc to szczescie absolutne, to chce > zycia i bycia dla drugiego czlowieka. To uczucie nieprzemijajace, wieczne. Bog > powinien byc miloscia. Miloscia absolutna. A skoro Boga nie ma... > > Wszyscy daza do milosci? Zapewniam- nie wszyscy. Wszyscy daza do zadowolenia, > do samorealizacji, a to jest egoizm. Egoizm z definicji wyklucza milosc- oprocz > milosci wlasnej! a gdzie Ty sie takich rzeczy naczytales ;)) "wiec kochaj ,kochaj ,kochaj a jak nie to wynocha..." jesli tak podejdziesz do milosci i do odczuwania innych osob to na pewno milosci nie zauwazysz ja od milosci nie oczekuje niczego , ale dam jej wszystko co dobre, i jeszcze jeden cytanie pamietam z kogo: "tym ktorych kocham zyczze zeby byli wolni- nawet odemnie" Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Czy milosc w ogole istnieje? 05.10.01, 19:40 Mitaj Megi, rzeczy o ktorych pisze wynikaja z moich obserwacji, rozmow i przemyslen! Wcale nie chce mi sie milosci zauwazac. Obywam sie doskonale bez niej. Nie poszukije jej tez. Oszczedza mi to kolejnych rozczarowan, a nastawia pozytywnie do swiata, zycia i ludzi :o))) P.S. Mieszkasz w Zakopie, czy jestes tylko przejazdem ? :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabela Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.chello.pl 05.10.01, 10:44 To co przechodzi po +/- dwóch latach to nie miłość, ale czysto fizyczne zauroczenie. Miłość jest wtedy, gdy pokochamy kogoś za to kim jest i jaki jest. To nie prawda, że można kochać kogoś za piękne oczy. Aby naprawdę obdarzyć miłością trzeba wpierw tego kogoś dokładnie poznać i wszystko w tym kimś zaakceptować. Jeśli poznasz kiedyś kobietę i pokochasz ją za to, że ma wspaniałe wnętrze, a nie dlatego że Cię jej fizyczność zachwyca, i kiedy ona odpłaci Ci tym samym, wtedy dopiero doświadczysz miłości. Przy tej kobiecie zapomnisz o bólu i rozczarowaniach. Poczujesz że cały świat kręci się wokół niej, i już nic nie zrobisz dla samego siebie. Każda, nawet najdrobniejsza czynność nabierze nowego znaczenia. Taka miłość nigdy nie wygaśnie, i jeśli będziecie razem to już będziecie, i nawet śmierć nie zdoła was rozdzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: Czy milosc w ogole istnieje? 08.11.01, 10:09 wznoszę wątek do góry dla poszukujących def, miłości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.*.*.* 09.11.01, 09:35 mario2 napisał(a): > a jesli istnieje, to co to jest w ogole milosc? Czym sie przejawia, czego sie > od niej oczekuje. Czy nie jest ona tylko przez nas za bardzo idealizowana, > stajac sie nieosiagalnym marzeniem a nie czyms realnym? teraz mysle, ze spojrzenie na milosc w duzej mierze zalezy od tego w jakiej sytuacji sie znajdujemy, jesli jestesmy rozgoryczeni, zranieni- watpimy i nie wierzymy ze cos takiego w ogole istnieje - I tak bylo ze mna. Teraz kocham i jestem kochana i wszystko mi mowi, ze milosc istnieje jest realna, wrecz namacalna. Kiedy mnie pytasz czym jest miłość? Mówię: Tobą jest To twój łagodny wzrok i uśmiech To twój każdy gest To twój kolejny dramat, To twój kolejny żart Oraz to wszystko co nam niesie Ślepa talia kart Więc się nie pytaj, bo miłość nasza Nie zna wielkich słów Lubi tak milczeć jak jasne słońce Jak księżyca nów A kiedy źle, to wicher za nią Wyje, w deszczu łka A kiedy radość, to rozpływa Się wilgotna mgła Takiej miłości więc wam życzę Kiedy tylko wzrok Mówi nam tyle aby rozwiać Wątpliwości mrok Takiej miłości więc wam życzę Kiedy tylko gest Mówi nam tyle, by zrozumieć Jak to z nami jest Kiedy mi mówisz, że nie wystarczy Tylko wzrok i gest Na tyle spraw codziennie innych Mówisz : Wiesz, jak jest Powiem ci, że na pewno Potrzeba wielu słów Stąd tyle różnych książek Pod poduszkami snów W tej codzienności nam przecież potrzeba Prostej prawdy słów By zauważyć jasne słońce I księżyca nów Więc skoro tyle słów wyszukanych Oraz gorzkich łez Kosztuje czasem prosta sprawa My zostaniemy bez Takiej miłości więc wam życzę Kiedy tylko wzrok Mówi nam tyle, aby rozwiać Wątpliwości mrok Takiej miłości więc wam życzę Kiedy tylko gest Mówi nam tyle, by zrozumieć Jak to z nami jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabela Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.chello.pl 09.11.01, 15:44 "Lichym jest wszechludy miłosny, który bardziej ciało niż duszę miłuje. Nie wie, co trwałość, ponieważ nie miłuje pierwiastka trwałego. Z chwilą gdy opada kwiat z ciała, które umiłował, w lot odchodzi, podając na śmiech mowy za mowami i obietnice. Kto zaś miłuje prawy charakter, póki życia trwa w miłości - stopiony z trwałym pierwiastkiem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .karita Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.pkobp.pl 09.11.01, 15:49 jasne ze istnieje w szczegolnosci najlepsze jej okazy wystepuja w filmach amrekanskich :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.chello.pl 11.11.01, 11:45 Życzę wszystkim, aby w życiu przeżyli prawdziwą miłość. Bez miłości życie nie ma sensu. Każdy jej szuka, ale są tacy którzy wolą w nią nie wierzyć. Może wychodzą z założenia, że lepiej nie wierzyć, niż szukać czegoś czego nie ma. A miłość istnieje. Jeśli kochasz kogoś bardziej niż siebie samego i jesteś gotowy skoczyć za nim w ogień - wtedy prawdziwie kochasz. Ja tak kocham i jestem tak kochana. Mario! Chciałabym, abyś uwierzył. Jednak sądzę, że wypowiedzi na forum Cię nie przykonają. Obserwuj ludzi. Jest tyle ludzi prawdziwie kochających! Szkoda, że w Twoim otoczeniu nikt Cię nie potrafi do tego przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eliza Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: 212.244.170.* 14.11.01, 13:05 Ja nie chcę wiele Ciebie i zieleń I żeby wiatr kołysał gałęzie drzew I żeby listkom było wietrznie I sercu bezpiecznie. Pokochałam chłopaka o cudownym usposobieniu i wyglądzie Adonisa ale moja miłość pozostała nieodwzajemniona. Cierpię tak sobie już ponad rok i widuję go niemal codziennie ale jesteśmy tylko przyjaciółmi, bo on ma dziewczynę. Czasami mnie przytuli i mówi , że jestem wyjątkowa, bo w tylu sprawach mu juz pomogłam ale nie mogę oczekiwać wzajemności. Kiedy na mnie patrzy rozpływam się we mgle i barkuje mi zdrowego rozsądku, nie umiem panować nad uczuciami chociaz bardzo się staram. Uwielbiam go i uczyniłabym dla niego wszystko. Rozum mój dawno zasnął a serce jest jak wzburzona fala i zastanawiam sie jak długo jeszcze wytrzymam takie skoki emocjonalne . Bo "Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie,to chyba tylko razem z sercem wyrwać można." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 16:42 Jest najpiękniesjza, najcudowniejsza i najbardziej grożna.Gdzieś niedaleko nas, obok ,myślę że od nasz głównie zalerzy czy ją zaówarzymy .Tylko czy będziemy wstanie odróżnic miłość od seksu itp. często mylonych z miłośćią .Pozdrawiam wszystkich ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Forward Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: 213.25.166.* 25.11.01, 16:49 Zazdroszczę tobie entuzjazmu, bo sam mam ostatnio opad szczeny. To jest piękne co napisałeś.Pisz dalej i rozgrzewaj nasze serca. Odpowiedz Link Zgłoś
awdotia Re: Czy milosc w ogole istnieje? 25.11.01, 17:05 mario2 napisał(a): > a jesli istnieje, to co to jest w ogole milosc? Czym sie przejawia, czego sie > od niej oczekuje. Czy nie jest ona tylko przez nas za bardzo idealizowana, > stajac sie nieosiagalnym marzeniem a nie czyms realnym? nie istnieje :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Forward Re: Media sententia IP: 213.25.166.* 25.11.01, 17:16 Wszyscy mamy trochę racji. Dla jednych miłość istnieje a dla innych nie, dla jednych to coś całkiem realnego, dla innych to sen, mara.A piękne jest to że się różnimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jessie Re: Czy milosc w ogole istnieje? IP: *.corlis1.pa.home.com 26.11.01, 02:07 mario2 napisał(a): > a jesli istnieje, to co to jest w ogole milosc? Czym sie przejawia, czego sie > od niej oczekuje. Czy nie jest ona tylko przez nas za bardzo idealizowana, > stajac sie nieosiagalnym marzeniem a nie czyms realnym? istnieje... moja ma 185 wzrostu, krotkie wlosy, piwne oczy,gra w kosza i slycha jakiejs koszmarnej muzyki lubu-dubu... nie widzialam go 7 miesiecy ale milosc jest...istnieje i bedzie zawsze istniala w moim sercu... Odpowiedz Link Zgłoś