niech odezwie się kochanka

08.12.02, 16:02
Moja koleżanka po odejściu męża wpakowała się -nieświadomie - w związek z
żonatym mężczyzną.Teraz cierpi, bo facet miota się między żoną a nią, raz się
z nią żegna, raz obiecuje,że odejdzie od żony. A ona zdążyła się już zakochać.
Co inne kochanki mogą jej poradzić?
    • Gość: Kochanka Re: niech odezwie się kochanka IP: proxy / *.eltur.com.pl 02.01.03, 09:53
      Mogę tylko powiedzieć tyle - zrobić obrót o 180 stopni i poiwiedzieć pa, pa.
      Z Nowym Rokiem rozpocząć nowe życie i zapomnieć o tamtym Panu. Ja miałam
      podobne przeżycia, tyle tylko,że ja byłam rozwódką z dzieckiem a on był
      kawalerem /chwilowo opuściła go narzeczona/. Był wspaniały, madry, wykształcony
      i kochany i miałam nadzieję,ze po tym wsystkich przykrych przeżyciach jakie
      zgotował mi los on bedzie moim światełkiem w tunelu i razem przeżyjemy wiele
      cudownych lat. Moja sielanka trwała kilka miesięcy a ból w sercu przez
      nastepne 2 lata. Narzeczona wróciła i bardzo zakochany "Pan młody" odszedł i
      mimo moich błagań, próśbi wyrzeczeń i poświęcenia dla niego niestety
      potraktował mnie w sposób podły. Uznał mnie za największe zło w jego życiu.
      Uciekał przede mną i unikał na ulicach. Kochałam go bardzo i wiazałam z nim
      wielkie nadzieje, które na nic sie zdały. Dzisiaj jestem sama , wychowuje
      dziecko a w kontaktach z mężczyznami jestem bardzo ostrożna. Nie polecam
      zwiazków z zajętymi facetami, nic dobrego nie przynoszą nam kobietom prócz łez.
      Pozdrawiam ciepło,życząc wiele miłości w Nowym Roku.
Pełna wersja