Jak w serialu

10.04.06, 12:01
------------------------------------------------------------------------------
--
Czuje sie strasznie tym co zrobilam , ale jak sie zachowac ? Kochalam bardzo
mojego narzeczonego,az pewnego dnia dastalam smsa, od innej( kocham M..i nie
pozwole abys tego zniszczyla bede o niego walczyc) zalam sie , a on nic sie
nie odzywal...spakowalam sie i wynioslam( przeciez nie jestem bokserem ,a to
nie jest ring) Nie trzymal mnie, dla niego bylo tego za duzo tak mi sie
tlumaczyl. Potrzebujemy czasu . Zdenerwowalam sie i zadzwonilam do faceta (
kiedys z nim bylam) aby po mnie przyjechal ( i przyjechal ...700km) teraz
siedze u niego i czuje sie podle, bo myslami jestem jeszcze z tym kretynem
ktoremu bylu juz wszystkiego za duzo ...A ten co po mnie przyjechal, chce
slubu, ma nadzieje ze wroce do niego.. Cholera jak brazylijski serial
    • iwanowna Re: Jak w serialu 10.04.06, 12:03
      Na "psychologii" nie pomogli?
      • mmmkkk2 Re: Jak w serialu 10.04.06, 12:08
        nie :(
    • jasmin_26 Re: Jak w serialu 10.04.06, 14:10
      a widzisz, było po koleżankę zadzwonić!
Pełna wersja