Dodaj do ulubionych

Młodsi...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 23:20
Hej
Mam 35 lat i nietypowy problem... Stale podrywaja mnie młodsi faceci, a mi
się marzy jakiś równolatek ew. trochę starszy.
Rozumiem gdy facet jest młodszy kilka lat, ale 8 to już przesada.
Na dodatek każdy twierdzi że wiek nie ma znaczenia.
Nie rozumiem dlaczego tacy nie oglądaja się za młodymi dziewczynami?
O co chodzi Panowie?
Obserwuj wątek
    • x_adam Re: Młodsi... 26.08.06, 23:28
      Gość portalu: ala35 napisał(a):

      > Hej
      > Mam 35 lat i nietypowy problem... Stale podrywaja mnie młodsi faceci, a mi
      > się marzy jakiś równolatek ew. trochę starszy.
      > Rozumiem gdy facet jest młodszy kilka lat, ale 8 to już przesada.
      > Na dodatek każdy twierdzi że wiek nie ma znaczenia.
      > Nie rozumiem dlaczego tacy nie oglądaja się za młodymi dziewczynami?
      > O co chodzi Panowie?
      Może w twoim regionie jest deficyt młodych dziewczyn:)
    • x_adam Re: Młodsi... 26.08.06, 23:35
      Mmmm a to problem że podrywają młodsi, znaczy ze im sie podobasz dziewczyno(moze
      masz młody wygląd) a to po troszę atut:)
    • khinga Re: Młodsi... 26.08.06, 23:42
      To nie problem:) Tylko zaleta...musisz dobrze wyglądać,tzn. młodo:)
      Czasami wiek nie ma rzeczywiście znaczenia.Uwierz mi:)
      • x_adam Re: Młodsi... 26.08.06, 23:46
        khinga napisała:

        > To nie problem:) Tylko zaleta...musisz dobrze wyglądać,tzn. młodo:)
        > Czasami wiek nie ma rzeczywiście znaczenia.Uwierz mi:)
        >
        ooo khinga:)
        • khinga Re: Młodsi... 26.08.06, 23:51
          ooo Adam:)))
          • x_adam Re: Młodsi... 26.08.06, 23:52
            khinga napisała:

            > ooo Adam:)))
            >
            A myślałem że śpisz:)
            • khinga Re: Młodsi... 26.08.06, 23:55
              dziwne...ja też myślałam,że śpisz:)
              Chociaż siedzę już w piżamce:)
              • x_adam Re: Młodsi... 26.08.06, 23:57
                khinga napisała:

                > dziwne...ja też myślałam,że śpisz:)
                > Chociaż siedzę już w piżamce:)
                >
                Nie śpię, choć takowy miałem zamiar, najpierw jednak coś ci wrzuciłem na @, a
                potem tu zajrzałem
                • khinga Re: Młodsi... 27.08.06, 00:01
                  Idę zobaczyć:)) No właśnie, bo ostatnio jakoś tak pusto ;)
                  • Gość: * Re: Młodsi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 00:06
                    To jacyś nieudacznicy życiowi ktorzy szukaja w kobiecie mamuśki bo boja się
                    życia. Chcesz być dla faceta starą mamuśką zamiast podniecającą laseczką?
                    • khinga Re: Młodsi... 27.08.06, 00:19
                      Wielu jest mężczyzn, którzy lubią starsze od siebie kobiety:)
                      • Gość: * Re: Młodsi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 00:26
                        To albo geje albo fajtułapy życiowe po co Ci taki facet?
                        Lubia starsze kobiety bo czerpiąznich korzyści materialne albo zawodowe albo
                        mieszkaniowe. A rzeczywistości zawsze na boku maja dziewczyne ktora kochaja. A
                        starą raktują jako naiwniaczkę i smieją się z niej za plecami.
                        • Gość: * Re: Młodsi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 00:29
                          Ze starej wyciagną ile się da i porzucą jak starą szmatę wiążąc się z młodą.
                          • x_adam Re: Młodsi... 27.08.06, 00:32
                            Gość portalu: * napisał(a):

                            > Ze starej wyciagną ile się da i porzucą jak starą szmatę wiążąc się z młodą.

                            uuuu to mocne sformułowanie
                          • Gość: * Re: Młodsi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 00:32
                            Młoda nie ma pomarszczonej twarzy, szczerbatych zębów, siwiejących włosów,
                            cuchnacego zapachu z ust. I przez to zawsze w końcu zwycięża. A stara tylko na
                            cfhwilę dopóki przydatna.
                            Pa Pa ide spać.
                            • khinga Re: Młodsi... 27.08.06, 00:34
                              Idź, idź!
                              Pa,pa!
                            • white.falcon Niepisane prawo... 27.08.06, 00:36
                              Takie coś kiedyś wyczytałam: "Rozsądny mężczyzna najpierw żeni się ze starszą
                              od siebie, by przy jej pomocy zrobić karierę, a potem żeni się z młodszą, by
                              rozkoszować się życiem." ;-)
                              • khinga Re: Niepisane prawo... 27.08.06, 00:43
                                Moim zdaniem wszystko zależy od mężczyzny. Chociaż wielu z nich szuka lub
                                ucieka do duuużo mlodszych kobiet. Tyle,że gość "*" troszkę dosadnie to
                                przedstawil. Za bardzo.
                                • x_adam Re: Niepisane prawo... 27.08.06, 00:45
                                  Ten gość to w ogóle jakowyś tajemniczy*:)
                                  • khinga Re: Niepisane prawo... 27.08.06, 00:46
                                    Adamie, wielu tu tajemniczych gości:)
                                    • x_adam Re: Niepisane prawo... 27.08.06, 00:48
                                      khinga napisała:

                                      > Adamie, wielu tu tajemniczych gości:)
                                      >
                                      I to mnie zastanawia przyjdzie ktoś rzuci coś, postęka pokwęka, a potem krzyczy
                                      że wszyscy są na niego źli i go nie kochają
                                      • khinga Re: Niepisane prawo... 27.08.06, 00:53
                                        Tacy ludzie nie mają odwagi.
                                        Być może niektórzy z nich to stali forumowicze.
                                        Tak, zaloży wątek i ucieka.
                                        Ale co tam, tacy ludzie też chcą sobie pogadać ;)
                                        • x_adam Re: Niepisane prawo... 27.08.06, 01:10
                                          khinga napisała:

                                          > Tacy ludzie nie mają odwagi.
                                          > Być może niektórzy z nich to stali forumowicze.
                                          > Tak, zaloży wątek i ucieka.
                                          > Ale co tam, tacy ludzie też chcą sobie pogadać ;)
                                          >
                                          Każdy ma do tego prawo, wiec niech piszą:)
                                          • khinga Re: Niepisane prawo... 27.08.06, 01:18
                                            A my zawsze możemy się wypowiedzieć:)
                              • x_adam Re: Niepisane prawo... 27.08.06, 00:44
                                white.falcon napisała:

                                > Takie coś kiedyś wyczytałam: "Rozsądny mężczyzna najpierw żeni się ze starszą
                                > od siebie, by przy jej pomocy zrobić karierę, a potem żeni się z młodszą, by
                                > rozkoszować się życiem." ;-)
                                A jak mu z tą i z tą nie wyjdzie to rzuca się na internetowe fora i czaty by dać
                                upust swoim frustracjom
                                • white.falcon Re: Niepisane prawo... 27.08.06, 02:35
                                  To Ty, Adamie, dopisałeś cdn. Ja tylko podałam wyczytaną myśl. :-)
                        • khinga Re: Młodsi... 27.08.06, 00:30
                          Chyba spotkaleś/aś się drogi gościu tylko z gejami i fajtlapami.
                          W milości nie ma znaczenia wiek!
                          A jeżeli kobieta nie jest majętna? To co?
                    • x_adam Re: Młodsi... 27.08.06, 00:23
                      eee tam od razu kategorycznie stwierdziłeś że są nieudacznikami, skąd taki
                      wniosek wysnułeś:)?
                    • x_adam Re: Młodsi... 27.08.06, 00:25
                      Chcesz być dla faceta starą mamuśką zamiast podniecającą laseczką?

                      Podniecająca laseczka???. Mmmm masz na myśli laskę dębową czy sosnową a może
                      ebonitową?:)
                      • khinga Re: Młodsi... 27.08.06, 00:27
                        Może mial na myśli taką laskę, co by mógl się podpierać o nią:)
                        Adamie też cosik Ci wrzucilam na @ :))
                        • Gość: 38-latka Re: Młodsi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 12:52
                          ja tez zauwazylam wlasnie taki trend i wbrew temu co pisze ten" * "to jest dokladnie odwrotnie...gro facetow mlodych ktorzy interesuja sie starszymi od siebie kobietami jest bardzo dobrze sytuowanych , maja wysokie stanowiska i grube portfele , przynajmniej ja takich spotykam, oni szukaja kobiety ktora bedzie z nimi dla nich a nie dla jego pieniedzy, oni z reguly juz duzo w zyciu przezyli i czesto nie maja o czym rozmawiac z pannami mlodocianymi, zreszta pewnie i boja sie o wlasna fortune...? nie wiem ale takie mam wrazenia, starsza babka daje mi doswiadczenie, stabilna psychike czesto duza otwartosc w seksie i bezpieczenstwo ze od razu nie bedzie ciagnela do oltarza i wlasnie tacy faceci uderzaja do starszych od siebie kobiet.
                          Oczywiscie kobieta musi byc zadbana, ladna i uwierz mi nie odroznilbys takiej kobiety na ulicy....
                          pozdrawiam
    • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 16:17
      Hej
      Mam 22 lata i nietypowy problem...stale podrywam starsze facetki i wcale mi
      się nie marzy jakaś równolatka ew.trochę młodsza.
      Młodsza o 8 lat to już przesada.
      Starsze twierdzą,że wiek ma znaczenie.
      Co jest z Wami laski?No co?

      A tak poważnie,lubię i młodsze lecz wydaje mi się,że do starszych
      zaprogramowałem się od najmłodszych lat.Mając 4 lata pojechałem z rodzicami do
      ośrodka wczasowego nad jeziorem Białym(chyba w okolicach Włodawy)i BACH!
      1-sze zauroczenie jakie w życiu pamiętam-kelnerka podająca znienawidzoną
      przeze mnie zupę mleczną.Pamiętam,że miała ciemne włosy.Zapukałem,któregoś
      dnia w szybkę restauracji,wpuściła,pokazała koleżankom w kuchni "amanta"i tyle.
      W wieku 6 lat zakochałem się w dziewczynie ze wsi do której co roku jeżdżę.
      Dziewczyna ta jest w wieku mniej więcej Tygryski,ma teraz dwójkę bachorów.
      Myślę,że to dopiero można nazwać moją 1-szą miłością.Zresztą sentyment do
      tej laski pozostał mi do dzisiaj.Nie rozmawiamy ze sobą,ale mówimy do siebie
      cześć i czasem uśmiechniemy.Bo i co powiedzieć?Lepiej zostawić to tak jak
      jest,nie tylko dla pozostawienia starego,dobrego wrażenia ale też dlatego,że
      jest już mężatką.A jej mężuś gra mi na nerwach,oj TAK:)))Przecież mimo,że
      jestem od niego młodszy,jego żonkę znam znacznie dłużej.
      Później marzyłem o nauczycielkach z podstawówki.W 7 klasie szczególnie
      wpadła mi w oko młoda nauczycielka muzyki.Z kompletnego trepa w dziedzinie
      obsługi fleta drewnianego,stałem się uczniem 5-kowym,byle tylko się przypodobać.
      Teraz spodobały mi się dwie panie magister prowadzące ćwiczenia.Jak ja lubię
      te eleganckie,prawnicze żakiety;)
      Kobieta dojżała jawi mi się jako istota bardzo tajemnicza.Nie wiem co przeżyła,
      ale mogę się domyślać,że sporo.Doświadczenie to bardzo ważna cecha oraz
      bezpieczeństwo psychiczne.Młodsze są z natury nieprzewidywalne i trzepnięte
      zdrowo.Nieprzewidywalne w emocjach,co nie znaczy że ciekawe.Nic co młodsze
      ode mnie jest w stanie mnie zaskoczyć.
      Na razie tyle,może odezwę się wieczorem.
      • aanika1 Re: Młodsi... 27.08.06, 18:17
        A teraz wszyscy czytający sprawdzają ile lat ma Tygryska ;)) Eh wiarusiku... ;))

        Myślę, że wiek ma znaczenie ale większe ma charakter i osobowość tych ludzi. Ja
        szukam poczucia bezpieczeństwa, stabilizacji i nie wiem czy mogłabym tak do
        końca zaufać dużo młodszemu mężczyźnie. W pewnym wieku, niektóre kobiety myślą
        już o założeniu rodziny, jakiejś stabilizacji a tu młodszy mężczyzna
        niekoniecznie o tym ;) Mężczyzna młodszy o rok, dwa jest ok, ale chyba nie
        więcej.
        A taka kobieta z bagażem doświadczeń... Jesteś pewien że pasowałaby Tobie?
        Zastanów się dobrze... A wiek nie zawsze idzie w parze z dojrzałością
        emocjonalną ;))
        • konrado80 Re: Młodsi... 27.08.06, 18:25
          wiek tez jest zalezny od tego w jakim jestesmy wieku
          bo innaczej podchodzi sie do tego gdy jedno jest np w wieku Wiaruska a innaczej
          jak jedno jest w wieku Tygryski ;)
          • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 18:29
            Zejdźcie ze mnie ;) Nie łatwiej napisać 28 lat??!! Ale już niedługo ;))
            Tak, to też ważne. Jakoś nie wyobrażam sobie związku z mężczyzną teraz młodszym
            o więcej niż rok. Mam mu sprawdzać notatki ze studiów?? No w sumie on mi tez
            może sprawdzać ;) Ale moja nadopiekuńczość mogłaby przypominać mu Mamę i szybko
            by uciekł ;))
            Wszystko zależy od ludzi a także środowiska w jakim się obracają, bo ludzie
            mogą popsuć nawet najlepszy związek złymi słowami...
          • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 18:35
            o mateńko przeczytałam to wszystko z wypiekami na twarzy bo juz myslałam, że
            znajde odpowiedz na nurtujace mnie pytanie. Ja mam też "problem" z młodszymi
            facetami. To, że młodo wyglądam wydaje im sie, że upowaznia ich do tego, zeby
            mnie podrywac nawet jak im tłumaczę, że jestem przed 40 ;))))))))
            Zachodziłam w głowę co ze mną nie tak, ze wiekowi - znaczy w zbliżonym do mnie
            wieku jak na lekarstwo, a ta młodzież drzwiami i oknami ;)))))
            ale dalej nic z tego nie rozumiem....

            • konrado80 Re: Młodsi... 27.08.06, 18:39
              jezeli mlodo wygladasz, to podobasz sie kazdemu, a ze mlodzi wolni, to startuja
              mowiac ze przed 40, to jeszcze nie znaczy ile masz lat, bo on tez jeszcze przed
              40 :)))
              • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 19:19
                ech konrado rozbawiłeś mnie do łez ;)))
                No fakt przed 40 - wszyscy jestesmy, ale nie każdemu z nas pasuje przepaść
                wiekowa ;)
                • konrado80 Re: Młodsi... 27.08.06, 19:37
                  milo mi ;)
                  masz racje, nie przepasc
                  ale kilka lat...
                  • Gość: tygryska_28 Re: Młodsi... IP: *.chello.pl 27.08.06, 19:41
                    Kilka lat jest dopuszczalne, max 2 ;) ale przepaść...
                    Chociaż to nigdy nie wiadomo ile lat będzie miał ten amorek, który nas trafi ;))
                    • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 19:44
                      Dzięki wszystkim za tą przepaść.Po głowie chodzi mi piosenka Elektrycznych
                      Gitar-"I co ja robię tu?Łułuuuuuuuuuuuu....";)
                      • Gość: tygryska_28 Re: Młodsi... IP: *.chello.pl 27.08.06, 19:46
                        Ale dlaczego Ciebie to tak dotknęło?? Nie da się ukryś czasami tej przepaści ;)
                        Co tu robisz? ;) piszesz ;)
                        • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 19:48
                          Zawsze mogę pofarbować się na siwo;)
                          Pisiu,pisiu to trochę mało.Docelowo nie o to mi chodzi.
                          • bettina75 Re: Młodsi... 27.08.06, 19:51
                            Kolor wlosow, jeszcze o niczym nie swiadczy, znalam pewnego siwego i bardzo
                            przystojnego faceta (mial wtedy23 lata)
                            • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 19:53
                              W tym wieku siwy?
                              Nie zaliczył egzaminu?;)
                              • bettina75 Re: Młodsi... 27.08.06, 19:57
                                Geny byly temu winne..
                                • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:11
                                  Nie obrażając nikogo-kiepskie te geny.
                                  • bettina75 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:14
                                    aha, ale nic na urodzie przez to nie utracil, nawet zyskal, bo wszystkie
                                    dziewczyny zwracaly na niego uwage:)
                                    • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:21
                                      A miał łyse gniazdo?

                                      ;))))))))
                                      • bettina75 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:36
                                        nie, gesta czupryne:))
                          • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 19:52
                            Hej wiarusik głowa do góry ;)
                            • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 19:55
                              Sufit i żyrandol:)))))))))
                            • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 19:57
                              no słuchajcie pewnego razu załozyłam sobie profil w pewnym randkowym portalu ;)
                              Ach zobaczym co z tego będzie pomyslałam ;)
                              Zamieściłam nawet fotki prosze bardzo kota w worku nikt nie kupuje ;)
                              I co???? Ja mam 37 i wyraźnie to napisałam podkreslając !!!
                              Korespondencja spływa, a jakże ;)
                              Od 23 - 28 latków :(
                              A wiekowo zblizonych jak na lekarstwo...
                              Ja już prawie w depresję wpadam :((((((((((((((((((((((((((((((((((
                              Nie zrozumiem tego fenomenu chyba do końca zycia ;(
                              • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:02
                                Nie chcę Cię martwić,ale Ci szczerze powiem bo my tu sami swoi:w tym
                                wieku faceci to pewno pozajmowani.
                                • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 20:07
                                  masz rację wiarusiku po części tak własnie jest, a mnie bezwzglednie i stanowczo
                                  nie interesuja zaobrączokwane osobistości..
                                  Ktoś mi kiedys nawet zarzucił, że jestem zbyt wymagająca...
                                  Zonaty nie, młodszy 10 lat nie ..... hihihihihihhi
                                  • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:09
                                    To już tylko rybki w akwarium pozostają;)))
                              • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 20:02
                                a jeszcze wam cos powiem... a jak napisałam kiedys do faceta w wieku 34 lat to
                                mi odpisał, że za stara jestem dla niego ! no co wy na to ? Paranoja ;)
                                • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 20:04
                                  no okazuje się, ze nie wszyscy :) Ale ta garstka aniołów z powyrywanymi piórkami
                                  szuka młodych panienek .... chyba żeby się dowartościowac ;)
                                  • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:07
                                    Mnie dowartościuje starsza i też nic.Ludzie gie mają,a tacy wybredni-paranoja!
                                    No może nie szukam konieczne starszej,ale zawsze tak było że to co najlepsze
                                    od takiej miałem nawet nie szukając.Takie to moje szczęście dziwne...
                                    • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:20
                                      Zawsze ilekroć se przypomnę była jakaś starsza.
                                      Pamiętam miałem kiedyś BMX-a.Na podwórku spotkałem dziewczynkę,która też
                                      miała rower.Razem jeździliśmy sobie,kiedy tylko widziałem,że wychodzi na rower-
                                      ja za nią.Była starsza o rok lub dwa.Nawet przedstawiła mnie swojej matce
                                      jako chłopaka.Ładna była,niestety wyprowadzili się.Inna starsza o rok pokazała
                                      czym różni się chłopczyk od dziewczynki.Zawsze i zawsze starsza:)))))
                                    • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 20:21
                                      znajdż wiekowo podobną i inteligentną i wszystko pójdzie jak z płatka ;) Trzymam
                                      kciuki wiarusiku ;)
                                      • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:24
                                        Równie GŁUPIĄ???
                                        Czy to potwarz?
                                        ;))))
                                        • Gość: tygryska_28 Re: Młodsi... IP: *.chello.pl 27.08.06, 20:26
                                          Uderz w stół... ;)))))))
                                          Nie zauważyłam tam słowa głupia ;)))
                                      • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 20:24
                                        wiem co mówię wbrew pozorom hihihi wiesz dlaczego ?
                                        byłam kiedys w związku dwa lata z młodszym facetem o 9 lat....
                                        naprawdę urocze, ale....
                                        takie związki są bez przyszłości niestety...
                                        • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:32
                                          Dlaczego?Rozwiń...
                                • Gość: tygryska_28 Re: Młodsi... IP: *.chello.pl 27.08.06, 20:23
                                  No właśnie... Bo panowie w Twoich okolicach wiekowych chyba chcą się
                                  dowartościować i szukają młodszych. Sama tego nie rozumiem, albo wszyscy zajęci
                                  w różnym wieku, albo nie można się dopasować wiekiem ;)
                                  Trudne to wszystko ;)
                                  No i jeszcze są panowie po rozwodach... Z tego co ostatnio obserwuję coraz
                                  młodsi, ale głównie w okilicach 40, tacy albo mają już dość, albo boją się
                                  nowego wyzwania.
                                  • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:26
                                    Na Mazurach jest 5 facetów na 1 kobietę.
                                    Może tam trzeba szukać?
                                    Dam głowę,że tamte panie wyjechały na zachód pracować w porno biznesie.
                                    • Gość: tygryska_28 Re: Młodsi... IP: *.chello.pl 27.08.06, 20:27
                                      Jadę na Mazury ;))))) Może trafi się jakiś z kawałkiem lasu, domem z poddaszem
                                      i jeziorem? Heh... ;))
                                      • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:31
                                        Prędzej z butelką denaturatu w popegerowskim bloku;)
                                        Dobrze,że chociaż w Warszawie jest więcej kobiet.
                                        • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:33
                                          Wrrr.... ale mi dobrze życzysz... Najpierw szastasz moim imieniem na forum a
                                          teraz piękne wizje roztaczasz... dzięki ;)

                                          A bloków popegeerowskich już niewiele, rozsypały się ;)
                                          • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:37
                                            JA SZASTAM???
                                            Gdzież...wykorzystuję jako dobry przykład:)



                                            Kiedyś oglądałem program o upadłych pegeerach,które pracownicy mieszkający w
                                            pobliżu zrównali z ziemią,by chociaż na cegłach zarobić.
                                            Myślisz,że tak się zagolopowali,że rozebrali i własne domki?;)))
                                            • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:40
                                              Może rozebrali i postawili swoje własne, pojedyncze chatki, takie malutkie? ;)

                                              Taa... dobry przykład... Tylko czego? Pięknego wieku? ;))
                                              • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:43
                                                Laski w tym wieku są sexi i wyglądają jak najbardziej korzystnie.Takie jest
                                                moje zdanie i wiem co mówię.
                                                Lepsze od nastolatek.
                                                • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:45
                                                  Nie wiem co powiedzieć. Zaskoczyłeś mnie. Dlaczego tak uważasz??
                                                  • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:50
                                                    Odkrywczy nie będę.
                                                    Taka kobieta ma już poukładane w głowie,wygląda poważniej,ubiera się inaczej,
                                                    inne ma zainteresowania,inaczej mówi,ma większą wyobraźnię w pewnych sprawach;)
                                                    Cały czas mam przed oczami białe kołnierzyki pań magister:)))))
                                                  • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:53
                                                    Ufff... To mam z głowy ;) Żadnych białych kołnierzyków ;) Żadnych garniturków,
                                                    garsoneczek. Chyba, że sytuacja tego wymaga to lubię ;)
                                                    Już ci pisałam co taka kobieta ma w głowie... Niekoniecznie poukładane, ale
                                                    zwykle dąży do założenia rodziny, a nie sądzę żeby mężczyzna w Twoim wieku tego
                                                    chciał... A co do pewnych spraw... :DDDD Tu chyba masz rację ;)
                                                  • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 21:00
                                                    Lubię dzieci.Nie jestem tylko pewien czy umiałbym je wychowywać bo ojciec
                                                    się nami raczej nie zajmował-ot taki fantasta.
                                                    Ale myślę,że będzie dobrze.
                                                    Sam czasem czuję się jak dziecko,ale przygód nie szukam.Chcę mieć prawdziwego
                                                    przyjaciela do tańca i różańca(jak to mówią starsze panie).
                                  • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 20:27
                                    no własnie tygrysko tylko że ci po rozwodach jak poczuja "wiatr w żaglach" to
                                    nijak ich nie interesuje stabilny tryb zycia i nie mówie wcale o małżeństwie ;)
                                    • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:30
                                      No właśnie... Boją się stabilizacji jak ognia ;) A może nawet bardziej ;)
                                      Dlatego też szukają młodych siks, których nie interesuje stały związek ;)
                                      I jak za tym wszystkim nadążyć? Na młodszych się nie załapałam, a teraz sami z
                                      odzysku albo zatwardziali kawalerowie... Eh... ;))
                                      • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 20:33
                                        ale czuła tygryska na pewno złamie opory tych zatwardziałych kawalerów ;)
                                        • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:34
                                          he, he... no jakoś narazie mi się nie udaje ;)) Czuła?? hmm... ciekawe ;)
                                          • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 20:39
                                            hahaha nie doszukuj się niczego ;) czuła potrafi byc kazda kobieta ;)))))
                                            • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:41
                                              Myślisz, że ich trzeba na czułość? A nie tak jak ja na umiejętność posługiwania
                                              się wiertarką? ;)) No może... Ale mężczyźni i tak boją się i kobiet zaradnych i
                                              czułych i mnie ;PP
                                              • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 21:00
                                                tak może masz rację, ale ja wszelkie naprawy w domu tez sama robię, i może taki
                                                sie czuje niepotrzebny później ..... hmmmm
                                                • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 21:04
                                                  Niepotrzebny... Ostatnio poprosiłam znajomego o pomoc przy rowerze... Najpierw
                                                  nie miał czasu, potem kiedy już zobaczył stwierdził, że narzędzia ma nie te, aż
                                                  wylądowałam w serwisie rowerowym bo mogło się to skończyć dla mnie źle ;)
                                                  A ile się wcześniej nachwalił jak to on wszystko potrafi przy rowerze ;)))
                                                  Eh...
                                                  Starszy ode mnie ;) Kawaler zatwardziały ;))
                                                  • wiekowaa Re: Młodsi... 27.08.06, 21:24
                                                    no to musiałaś trafić na jakis naprawdę zatwardziały element, może zardzewiał od
                                                    środka i trzeba jakiegoś specyfiku to sie nazywa chyba WD-40 ;)
                                                  • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 21:26
                                                    Też nie podziałało ;) Trochę winko dało radę ale tylko na chwilę... Eh, z
                                                    takimi to nie wiem jak sobie radzić ;))
                                          • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:40
                                            No przecież sama mówisz,że zagłaskałabyś takiego na śmierć;)
                                            • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:43
                                              Na śmierć to ja tylko chomika zagłaskałam kiedy miałam 6 lat ;)

                                              Ale masz rację, tego też mężczyźni nie lubią w nadmiarze ;) Nie, nie chomików,
                                              głaskania ;))
                                              • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:46
                                                Dostać trzonkiem wiartareczki też fajna sprawa;)
                                                • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:49
                                                  Ty zaraz dostaniesz! Młoteczkiem, i nie będzie on gumowy. Tak żebyś zapamiętał!!
                                                  Widziałam taki ostatnio w Leroy, ledwo podniosłam, ale jakbym się
                                                  zamachnęła... :DDD
                                                  • white.falcon Re: Młodsi... 27.08.06, 20:51
                                                    Jakbyś zamachnęła się młotkiem na Wiarusika, to... różki byś mu uszkodziła. ;-)
                                                  • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 20:53
                                                    Zaopatrzę się w jakiś PIKIELHAŁB:))))))))
                                                  • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:54
                                                    Oj... rzeczywiście... i czym by trykał? Musze ostrożniej działać tymi
                                                    narzędziami ;))
                                                  • white.falcon Re: Młodsi... 27.08.06, 20:55
                                                    Może dmuchawcem dmuchnąć w nos wystarczy? ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 21:00
                                                    Musiałabym czekać do następnego sezonu dmuchawcowego ;)) A tyle cierpliwości
                                                    nie mam ;))
                                                    I nie wiem czy by to zauważył ;))
                                                  • white.falcon Re: Młodsi... 27.08.06, 21:05
                                                    Ja dobrze wyceluje się w nos, to zauważy. ;-)
                                              • white.falcon Re: Młodsi... 27.08.06, 20:49
                                                To potrzebny w takim razie facet z chomikiem. ;-)
                                                • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:51
                                                  He, he... Żebym nadmiar czułości przeniosła na chomika? A czemu taki chomiczek
                                                  jest winien?? Szkoda zwierzaczka ;)

                                                  Dobry wieczór ;)
                                                  • white.falcon Re: Młodsi... 27.08.06, 20:52
                                                    Hej, hej! :-)

                                                    Uśmiałam się do łez, czytając wcześniejsze wpisy. Chomika trzeba takiego, co ma
                                                    sporo małych chomków. Wtedy od nadmiaru głowa boli i tego zagłaskanego nie tak
                                                    szkoda. ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 20:58
                                                    Panowie zakładajcie hodowle chomików ;)))

                                                    Tu się nie ma z czego śmiać. Wiarusik mną szasta to ja go po różkach ;)
                                                  • white.falcon Re: Młodsi... 27.08.06, 21:00
                                                    Najlepiej obsypać Wiarusika chomikami. Zajmie się nimi (albo oni nim) i
                                                    przestanie Tobą, Tygrysko, szastać. ;-)
                                                  • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 21:03
                                                    Mam 2 koty w domu i starczy mi już szkodników;)
                                                  • white.falcon Re: Młodsi... 27.08.06, 21:06
                                                    To sprezentujemy Ci psa i kozę. :-)
                                                  • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 21:08
                                                    A cóż to za tercet egzotyczny???:)))))
                                                  • white.falcon Re: Młodsi... 27.08.06, 21:11
                                                    Przypomniał mi się poprostu kawał. Mianowicie Żyd narzekał, że mu w jego
                                                    mieszkanku razem z żoną, siedmiorgiem drobiazgu, teściem i teściową i starą
                                                    babcią na wózku zbyt ciasno. Rabin polecił mu dokupić kilka zwierzątek, w tym
                                                    kozę. Gdy w następnym tygodniu Żyd przyszedł ponownie na skargę, Rabin polecił
                                                    mu wyprzedać zwierzątka w tym kozę. Po miesiącu spotkał go na ulicy i zobaczył
                                                    zadowolonego Żyda. Gdy zapytał, jak tam kłopoty mieszkaniowe, Żyd
                                                    odrzekł: "Rabinie, pos przedaży kozy tyle miejsca się zrobiło". Pomyślałam, że
                                                    dodatkowe zwierzątka pomogą Ci docenić towarzystwo dwóch kotów-szkodników. ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 21:25
                                                    I rodzina chomików ;)) Szybko się rozmnażają ;)
                                                  • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 21:29
                                                    Nie zniósłbym faktu,że coś się rozmnaża(i to na potęgę!),a ja NIE;)))))
                                                  • white.falcon Re: Młodsi... 27.08.06, 21:53
                                                    To już masz doświadczenie w okazywaniu zazdrości. Tryknąłbyś jednego z drugim
                                                    chomika nosem, co by przywołać do porządku. Tylko jakoś wątpię, by Ciebie
                                                    posłuchały. ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 22:03
                                                    Wiarusika nie posłuchają?? :DDDDD
                                                    No co Ty ;)
                                                  • white.falcon Re: Młodsi... 27.08.06, 22:04
                                                    Gorzej będzie, jak chomiki trykną Wiarusika po nosie, pokazując przychówek w
                                                    jego papuciach. ;-D
                                                  • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 22:08
                                                    To się wiarusik załamie ;) Oj... I trzeba będzie pocieszać ;)

                                                    A gdzież się podział ten młody mężczyzna?
                                                    Chyba pobiegł do sklepu po chomiki albo hełmik ;DD
                                                  • white.falcon Chomiki Wiarusika 27.08.06, 22:11
                                                    Pocieszać, jak pocieszać. Trzeba będzie zrzutkę na nowe papucie dla Wiarusika
                                                    zrobić. Przecież ma dobre serduszko i przychówku chomiczego z papuci nie
                                                    wyrzuci. ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: Chomiki Wiarusika 27.08.06, 22:13
                                                    Nie ma sprawy, dorzucę się ;)
                                                    Kupimy na Stadionie, taniej i więcej :DDD
                                                  • white.falcon Re: Chomiki Wiarusika 27.08.06, 22:20
                                                    Możemy razem z kapciami i Wietnamczyka, co je sprzedaje do Wiarusika
                                                    przyprowadzić, by w przypadku namnożenia się chomików kapcie miał za darmo - za
                                                    udostępnienie kątka do spania dla skośnookiego Brata i jego kraciastych toreb
                                                    handlowych. ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: Chomiki Wiarusika 27.08.06, 22:22
                                                    Może raczej Wietnamkę? Będzie się mógł Wiarusik rozmnożyć ;)) Oj, chyba
                                                    przesadziłam...
                                                  • white.falcon I Wietnamka też ;-) 27.08.06, 22:27
                                                    Jakoś Wiarusik nie protestuje przeciwko przychówkowi chomików i Wietnamce, więc
                                                    możemy dalej planować. Koty już też ma, to co tam jeszcze dodać, by mu się nie
                                                    nudziło? ;-D
                                                  • tygryska_28 Re: I Wietnamka też ;-) 27.08.06, 22:34
                                                    Ja się na zwierzątkach nie znam, ale rybki? Żeby koty miały co jeść ;) I
                                                    wietnamczyki ;)) I też się szybko chyba dzielą ;)
                                                  • white.falcon Re: I Wietnamka też ;-) 27.08.06, 22:43
                                                    Rybki - jestem za. Natomiast z Wietnamczykami to prawda - gdzie pojawi się
                                                    jeden, to po dwóch dniach jest ich sześciu, a potem liczba rośnie w progresji
                                                    arytmetycznej. Wiarusik, jak nie dopilnuje, to będzie spał w hamaku na
                                                    balkonie. ;-D
                                                  • tygryska_28 Re: I Wietnamka też ;-) 27.08.06, 22:54
                                                    Jeżeli balkon ma :DD
                                                    A jeżeli nie to w jednym kapciu chomiki wydzierżawią mu kawałek miejsca ;)
                                                  • white.falcon Re: I Wietnamka też ;-) 27.08.06, 22:59
                                                    A opłatą za dzierżawę będzie uzytkowanie przez chomiki kieszeni Wiarusika. ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: I Wietnamka też ;-) 27.08.06, 23:36
                                                    Wolę nie wiedzieć w jakim celu :)
                                                  • white.falcon Jak to w jakim? ;-) 27.08.06, 23:38
                                                    Jednoznacznym. Chomikom tez należy się odrobina odosobnienia w pewnych
                                                    momentach życia. ;-)
                                                  • tygryska_28 Re: Jak to w jakim? ;-) 27.08.06, 23:40
                                                    No, no... Są dwa takie główne momenty, jeden nawet bardziej wymaga
                                                    odosobnienia... ;))))
                                                  • white.falcon Re: Jak to w jakim? ;-) 28.08.06, 00:03
                                                    No właśnie, myślę o tym drugim, bo mieszkanie i tak jest zapchane mnożącym się
                                                    towarzystwem. ;-)
                                                  • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 22:13
                                                    Pogłaszcz mnie po głowie:)
                                                    Tylko się nie pokalecz o ten pikiel wystający z kasku;))
                                                  • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 22:21
                                                    Auć!!
                                                    Najpierw "mną" szasta a teraz kaleczy...
                                                    A to rogi wystają spod kasku?? :DDD
    • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 21:18
      Dobre;))
      A co ważne-prawdziwe.
      • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 21:28
        Co tam było o tych dzieciach wiarusiku? Że chcesz?? Skończ studia najpierw ;)
        Bo z dziećmi własnymi będziesz studiował ;))
        • wiarusik Re: Młodsi... 27.08.06, 21:31
          A Ty to CO???
          :)))
          Mamusia z plecaczkiem i podręcznikami;)
          • tygryska_28 Re: Młodsi... 27.08.06, 21:51
            Jak narazie mamusią nie jestem a do skończenia studiów został mi rok więc nawet
            przy dobrych wiatrach zdążę tylko na obronę przyjść z maluchem ;)) No chyba że
            się trafi jakaś podyplomówka ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka