Gość: ...
IP: *.aster.pl
04.03.07, 17:51
Ratunku!
Wpadłam do
ciemnoniebieskiej pułapki!
Odeszłam chyba na chwilę
niespodziewanie
rażona w oczy niebieskim pociskiem
pamiętam
wybuch...bomby atomowej?!
i wzburzony ocean...namiętności?!
i skrzydła...miłości?!
a to jedna sekunda tylko była...
może więcej?
Obudziłam się
inna
z utkwioną w sercu
ciemnoniebieską strzałą...
amora
nieuleczalnie nieznośnie
nie do pomyślenia
chora....