Trudna miłość.:-(

IP: *.lublin.mm.pl 22.06.03, 20:52
Mam 18 lat.ZAkochalam sie w ..54letnim mezczyznie.Z wzajemnoscia.On jest
wdowcem,bezdzietnym,ma wlasna firme,jest zaradny,inteligentny no i przede
wszytkim Go kocham.Dlaczego wiec WSZYSCY gdy o nim wspominam maja mnie za
idiotke a Jego traktuja jak zboczenca? To paranoja.Żle mi z tym.
    • Gość: cal......ka Re: Trudna miłość.:-( IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 22.06.03, 20:55

      Może byłaś z nim w ciąży? I może dlatego?
      • ja_nek Re: Trudna miłość.:-( 22.06.03, 23:35
        Juz kiedys było takie dziwne IP i dziwne wątki wzajemnie się wykluczające....
        Wątek ten jakiś ponadto wątpliwy mi się wydaje....

        • Gość: cal.....ka Re: Trudna miłość.:-( IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.06.03, 00:02
          Ip byly tylko ciagle te lata sie zmieniaja. raz 54 raz 51, ona tez jakas
          zmienna, ja niewiem co tu sie dzieje.
          • jmx Re: Trudna miłość.:-( 23.06.03, 01:03
            A dlaczego, wg Was (pomijam "wątpliwości" związane z ip), osiemnastolatka nie
            może się zakochać w 54-letnim mężczyźnie?
            • Gość: cal.....ka Re: Trudna miłość.:-( IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.06.03, 01:06
              > A dlaczego, wg Was (pomijam "wątpliwości" związane z ip), osiemnastolatka nie
              > może się zakochać w 54-letnim mężczyźnie?
              >
              moze, my tylko zastanawiamy sie czy to nie kit-wątek
              swoja droga ciekawe, czy oni chcieliby miec prawnuczki?
              • Gość: Belbo Re: Trudna miłość.:-( IP: *.acn.waw.pl 23.06.03, 07:39
                osiemnastki to jeszcze zbyt dojrzałe nie są wiec mogą się kochać w kim chcą:)
                Swoja droga ta to zaradna jest znalazła sobie starego ..ale za to wdowca z
                firma..
                I zaradny jest.. wygodne życie się zapowiada :)
                • ja_nek Re: Trudna miłość.:-( 23.06.03, 10:37
                  Gość portalu: Belbo napisał(a):

                  > osiemnastki to jeszcze zbyt dojrzałe nie są wiec mogą się kochać w kim chcą:)
                  > Swoja droga ta to zaradna jest znalazła sobie starego ..ale za to wdowca z
                  > firma..
                  > I zaradny jest.. wygodne życie się zapowiada :)

                  Może dochodzić kwestia owocu zakazanego. Każdy mówi "nie", to ona "tak".
                  Jeśli do tego jest jeszcze przystojny i wieku po nim nie widać....
                  Ale dla mnie ten wątek jest raczej mało prawdopodobny.
                  • Gość: samowolny Re: Trudna miłość.:-( IP: *.*.*.* 23.06.03, 11:01
                    nio..wszak 54 letniemu facetowi też sie coś od życia należy...jak panienka
                    ładna i mozna sie "pokazać" w towarzystwie budząc zazdrość rówieśników i
                    rówieśnic...
    • Gość: cal.....ka Jak już mówimy o facetach z wiekiem...... IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.06.03, 11:24
      wiem że to nie na temat ale co kupić tacie? Dziś dzień taty............
      • stary_nudziarz Re: Jak już mówimy o facetach z wiekiem...... 23.06.03, 13:18
        flaszeczkę
        • Gość: drak Re: Jak już mówimy o facetach z wiekiem...... IP: *.pg.com 23.06.03, 14:01
          stary_nudziarz napisał:

          > flaszeczkę

          Zdecydowanie 2 flaszeczki ( i śledzika).
          • stary_nudziarz Re: Jak już mówimy o facetach z wiekiem...... 23.06.03, 14:30
            Dlaczego masz takie brzydkie myśli Draku? Miałem na myśli flaszeczkę wody
            kolońskiej. Przecież to oczywiste :)
            • Gość: drak Re: Jak już mówimy o facetach z wiekiem...... IP: *.pg.com 23.06.03, 14:44
              stary_nudziarz napisał:

              > Dlaczego masz takie brzydkie myśli Draku? Miałem na myśli flaszeczkę wody
              > kolońskiej. Przecież to oczywiste :)

              Nie pijam kolońskiej, wolę wyborową:))
    • Gość: drak Re: Trudna miłość.:-( IP: *.pg.com 23.06.03, 14:06
      Gość portalu: Karina napisał(a):

      > Mam 18 lat.ZAkochalam sie w ..54letnim mezczyznie.Z wzajemnoscia.On jest
      > wdowcem,bezdzietnym,ma wlasna firme,jest zaradny,inteligentny no i przede
      > wszytkim Go kocham.Dlaczego wiec WSZYSCY gdy o nim wspominam maja mnie za
      > idiotke a Jego traktuja jak zboczenca? To paranoja.Żle mi z tym.


      A gdyby był biednym emerytem (lub rencistą) ciekaw jestem czy też byś się w nim
      zakochała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja