Dodaj do ulubionych

Dosyć mam...

05.12.07, 19:57
...:(
Obserwuj wątek
    • polam5 Re: Dosyć mam... 05.12.07, 20:12
      Czego? i dlaczego? Tak latwo sie nasycasz?

      www.youtube.com/watch?v=PMNC01Ls7hs

      www.youtube.com/watch?v=ZvHCL755LOI
      • dotyk_wiatru Re: Dosyć mam... 05.12.07, 21:25
        Dlaczego...To jest prostsze...Bo co za duzo, to...wiadomo...
        Czego...Oj to duzy kaliber...Uwazaj...
        Zycia, wegetacji, pecha, i tego calego bleee, pecha
        i...pecha...Wystarczy...
    • zwierz_futerkowy Re: Dosyć mam... 05.12.07, 20:14
      ?
      • dotyk_wiatru Re: Dosyć mam... 05.12.07, 21:26
        To, jest to co zwykle.....
    • exman Re: Dosyć mam... 05.12.07, 20:17
      Zatrzymaj się na mojej pionowej ścianie. Przytul się, nie odpadniesz. Bynajmniej
      do jutra.
      • niegrzeczna_dziewczyna Re: Dosyć mam... 05.12.07, 20:55
        Dotyku ...co z Tobą ?... Zasiałas Nam ziarno niepewności i co ? Masz
        dość Nas , czy siebie , czy życia a może dość pieniędzy albo seksu ?
        Tak pytam , bo kurczę - nie wiadomo czy się śmiać , czy
        płakać .....?!
        No..a żyjesz jeszcze kochany Dotyku_Wiatru ?....
        dziewczyna

        Dziewczyno - jak będziesz mieć 99 lat - to możesz powiedzieć : mam
        dosyć i zrozumiemy Cię ( chyba ? ).....:)
        Przeleć sobie sąsiednie wątki - co drugi , albo trzeci ma tu dość -
        nie zauwazyłas tego ? Ty nieauwazylas swoim bystrym okiem ?....:)

        No dobra , a teraz się odezwij - i albo popłaczemy razem albo się
        pośmiejemy...D
        W kupie zawsze raźniej !!!
        :)
        • dotyk_wiatru Re: Dosyć mam... 05.12.07, 21:38
          Wiesz co? Z takim poziomem stresu nie dociagne nawet do 50.
          W sumie to...chyba mialam chwilowe zacmienie umyslu, ze w ogole to
          napisalam...
          __

          Kiedys pisalam, ze te miejsce jest dobra kuracja...Aaa! Nawet nie
          tak dawno...dla pewnego Jednego:)
      • dotyk_wiatru Re: Dosyć mam... 05.12.07, 21:31
        exman napisał:

        > Zatrzymaj się na mojej pionowej ścianie. Przytul się, nie
        odpadniesz. Bynajmnie
        > j
        > do jutra.

        Pionowa sciana powiadasz...A co jutro?
      • ginger43 Re: Dosyć mam... 05.12.07, 23:57
        Przytulanie do ściany? Ściana jest zimna i twarda, coś
        cieplutkiego i miłego byś jej lepiej zaproponował.
        _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

        "Sensem istnienia jest... istnienie sensu"
        • exman Re: Dosyć mam... 06.12.07, 08:44
          ściana po której wspinamy się na szczyt, to miałem na tzw. myśli :) ale udało
          się ,widzę, pacjentka przeżyła. Cel osiągnięty :)
          • ginger43 Re: Dosyć mam... 06.12.07, 08:55
            W życiu bym na to nie wpadła, bo wspinam się po schodach, po
            drabinie, kiedyś po górach, ale po ścianach jeszcze nigdy. Nie
            wiedziałam, że Ty człowiek pająk jesteś = teraz rozumiem dlaczego
            czasami się Ciebie boję :D
            Najważniejsze, że jej przeszło.
            _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

            "Sensem istnienia jest... istnienie sensu"
            • exman Re: Dosyć mam... 06.12.07, 08:58
              za wikipedią ...
            • dotyk_wiatru Re: Dosyć mam... 06.12.07, 13:15
              ginger43 napisała:

              > W życiu bym na to nie wpadła, bo wspinam się po schodach, po
              > drabinie, kiedyś po górach, ale po ścianach jeszcze nigdy. Nie
              > wiedziałam, że Ty człowiek pająk jesteś = teraz rozumiem dlaczego
              > czasami się Ciebie boję :D
              > Najważniejsze, że jej przeszło.

              PS. JA TEZ:P *

              *nie domyśliłabym się:P
          • dotyk_wiatru Przeżyła Panie Doktorze ;) 06.12.07, 13:14
            Niestety...to nie koniec...
            • exman Re: Przeżyła Panie Doktorze ;) 06.12.07, 13:24
              Nikt nie obiecywał ,że będzie łatwo...

              ja mogę Ci przepisać piosenkę, na mnie zawsze działa...

              www.youtube.com/watch?v=acr5uqIj82c
              • dotyk_wiatru Re: Przeżyła Panie Doktorze ;) 06.12.07, 13:34
                I dlatego właśnie nie spieszyło mi się do 18.tki...

                Dziekuję Panie Doktorze:))
                Jest coś co jest prawdą...'I have a face I cannot show'...I nie
                chodzi tu o twarz TWARZ:)))))
    • ginger43 Spij dobrze Wiaterku 06.12.07, 00:13
      Zamruczę Ci kołysankę mruczankę i pogłaszczę... śpij dobrze i jutro
      się uśmiechaj od rana :) Ale nie budź mnie za wcześnie, bo dopiero
      wróciłam i głowa trochę boli.
      _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

      "Sensem istnienia jest... istnienie sensu"
      • niegrzeczna_dziewczyna Re: Spij dobrze Wiaterku 06.12.07, 08:28
        Dotyku...dobrze , że Ci minęło....Widocznie wiatr zawiał z dobrej
        strony...:)
        dziewczyna
        dobrego dnia..:D
        • dotyk_wiatru Re: Spij dobrze Wiaterku 06.12.07, 13:16
          niegrzeczna_dziewczyna napisała:

          > Dotyku...dobrze , że Ci minęło....Widocznie wiatr zawiał z dobrej
          > strony...:)
          > dziewczyna
          > dobrego dnia..:D

          Dziękuję:))) i wzajemnie:)))
      • dotyk_wiatru Re: Spij dobrze Wiaterku 06.12.07, 13:16
        Nie obudziłam:))
    • dotyk_wiatru Dziękuję Wam... 06.12.07, 13:19
      To miłe, że...byliście ze mną wczoraj:))) i nie tylko mam
      nadzieję;))

      Więcej nie będzie takich postów...Zachowam takie cosie dla
      siebie...Was nie będę takim czymś 'molestować':P
      • ginger43 Re: Dziękuję Wam... 06.12.07, 13:45
        Ależ "molestuj" jeśli zachodzi taka potrzeba. Jesteśmy od tego, żeby
        przytulić i naczynie na łzy podstawić jak to konieczne, a ja Ci się
        buzia rozerwie od uśmiechu, żeby zacerować ust koral :)))

        _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

        "Sensem istnienia jest... istnienie sensu"
        • dotyk_wiatru Re: Dziękuję Wam... 06.12.07, 13:55
          ginger43 napisała:

          > Ależ "molestuj" jeśli zachodzi taka potrzeba. Jesteśmy od tego,
          żeby
          > przytulić i naczynie na łzy podstawić jak to konieczne, a ja Ci
          się
          > buzia rozerwie od uśmiechu, żeby zacerować ust koral :)))

          Hihihihih:))))
          Tia, ale ja nie lubię jak inni się smucą bo ja się smucę:P
          Zobaczymy jak to będzie :DDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka