Gość: theraflu
IP: *.as.kn.pl
20.12.07, 18:12
Czy mieliście kiedyś tak, że zakochaliście się "bez opamiętania". Tak, że ta
osoba była dla Ciebie ważniejsza niż ktokolwiek inny, niż praktycznie
cokolwiek innego. Tak, że mogliście nawet zaniedbywać inne sprawy, żeby jak
najwięcej, jak najczęściej być przy niej... No i czy mimo tych zaniedbań
czuliście się szczęśliwsi, niż kiedykolwiek indziej?
Kurcze, mam ja tak od naprawdę długiego czasu i diagnozuję to jako miłość.
Naprawdę przyjemne uczucie