27.12.01, 18:41
gdzie ta miło�c
co stała za drzwiami
i czekała uparcie
na maj

już nie stoję
nie pukam
czekam
Obserwuj wątek
    • Gość: aaallure Re: gdzie... IP: *.at.ibm.com 28.12.01, 16:52
      ladnie powiedziane,

      pozdrowka, Aga
      • laura! Re: gdzie... 28.12.01, 22:03

        słowami
        skarżę się z moich udręczeń
        jak gdyby liryka była kluczem
        którym można by otowrzyć
        zatrzaśnięty przed wiekami raj
        • Gość: o+o-o Re: gdzie... IP: *.qc.sympatico.ca 29.12.01, 20:14
          korytarz dlugi przymglony
          wienczy sloneczne okno
          niczym lichtarz oddalony
          zlotem wysciela cieplo

          smuga kruszcu tkana sciana
          zoltobiala brodzi cicha
          milczy drzwiami oskrzydlana
          grzebiac na wieki slowa

          i jeden klucz od bramy raju
          tej duszy skrycie chowam






          • laura! Re: gdzie... 30.12.01, 16:31

            myślałam, gdy go poznam
            pokaże mi drogę do środka
            palcem wskaże słońce
            księżyc weźmie pod pachę

            myślałam, korytarz jest krótszy
            pod skórę mojego ciała
            oglądana z nim od wewnątrz
            mieniła się złotem i srebrem

            milczałam, gdy zamknął drzwi
            .................
            schowałam klucz
            w kieszonce pod piersią
            • Gość: Misty Re: gdzie... IP: 62.29.133.* 01.02.02, 17:35
              laura! napisał(a):

              >
              > myślałam, gdy go poznam
              > pokaże mi drogę do środka.."
              Do środka...czego? Aż się obawiam zapytać..!

              > palcem wskaże słońce
              > księżyc weźmie pod pachę

              I to w tym " środku"? To "weżmie pod pachę" -trochę jak z harcerskiego śpiewnika!
              >
              > myślałam, korytarz jest krótszy
              Hm... nieco obsceniczne...Gratuluję odwagi!

              > pod skórę mojego ciała
              > oglądana z nim od wewnątrz
              > mieniła się złotem i srebrem

              Z czym oglądana? Z tym ciałem? Z korytarzem? I tak od środka się mienisz tym
              złotem?

              >
              > milczałam, gdy zamknął drzwi
              > .................
              > schowałam klucz
              > w kieszonce pod piersią


              Puenta o tej" kieszonce pod piersią" aż mrozi krew w żyłach..( błękitną)
        • Gość: Misty Re: gdzie... IP: 62.29.133.* 01.02.02, 17:30
          laura! napisał(a):

          >
          > słowami
          > skarżę się z moich udręczeń

          > jak gdyby liryka była kluczem
          > którym można by otowrzyć
          > zatrzaśnięty przed wiekami raj

          Gratuluję - świeżości i odkrywczości. Poezja kobieca- pełna "cierpiętnictwa" na
          pokaz, i peanów na cześć własnego warsztatu. U Ciebie odmiana feminizująco-
          martyrologiczna!
      • cyklop Re: gdzie... 31.12.01, 09:29
        Gość portalu: aaallure napisał(a):

        > ladnie powiedziane,
        >
        > pozdrowka, Aga

        jeszcze ładniej skomentowane...
        dobrego roku!
    • cyklop Re: gdzie... 31.12.01, 09:32
      spierdoliłem tę miłość,
      innym słowem nie mogę,
      unurzałem się w złości
      w ignorancji
      w sobie

      spierdoliłem...
      i na łaskę już liczyć nie mogę
      więc przynajmniej
      to słowo
      proszę
      wybacz mi Boże
      • mathildae Re: gdzie... 23.01.02, 14:43
        Błogo bardzo sławił będę ten dzień,

        Kiedy na nowo się narodzę,

        Jasny, bez demonów będzie mój sen,

        Zaś na jawie nie zjedzą mnie pleśnie.



        Błogo bardzo sławił będę ten dzień,

        Kiedy na nowo się narodzę;

        Wszędzie na miłość głuchy jak pień,

        Będę w sadach obrywał czereśnie.
      • Gość: Yennefer Re: gdzie... IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 16:40
        cyklop napisał(a):

        > spierdoliłem tę miłość,
        > innym słowem nie mogę,
        > unurzałem się w złości
        > w ignorancji
        > w sobie
        >
        > spierdoliłem...
        > i na łaskę już liczyć nie mogę
        >


        ******Ktoś kiedyś powiedział:"Każdy zasługuje na drugą szansę"
        Pozdrawiam A.

      • messja Re: gdzie... 02.02.02, 02:48
        juz nie ma cie
        rozsplynales sie jak sen
        jak zapach pomaranczy
        juz nie ma cie
        nie ma nawet sladu na sniegu
        nie ma nawet sniegu
        • messja Re: gdzie... 03.02.02, 00:11
          gdzize jestes
          moj snie nigdy ne spelniony
          moja wpol odgadnieta zagadka
          wciaz szukam cie
          zagladam za kazdy cien
          pod zmruzonymi powiekami probuje znalesc
          gdzie jestes
          wyciagam kazda mysl do ciebie
          i nie zostaje mi nic
          nawet slady na sniegu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka