Dodaj do ulubionych

chyba jej nie lubię:(

18.02.08, 18:59
Intuicja...Cichutki, z pozoru nieśmiały, głosik...Uparty jak osioł,
naprzykrzający się jak mucha...
Wyłania się toto nie wiadomo skąd i szepcze do ucha, że nie jest tak jak
wyglądają pozory, że jakaś struna brzmi trochę mniej dźwięcznie, ze chociaż
świeci słońce, to to może lepiej wziąć parasolkę...

I chociaż nie chcesz słuchać zmory, to nie odpuści...:)
Aż w końcu zuchwale spojrzy w oczy i z tryumfującym uśmieszkiem powie: "A nie
mówiłam???"

No, ja jej chyba nie lubię...:)
Obserwuj wątek
    • Gość: ladyx Re: chyba jej nie lubię:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 19:31
      a ja bardzo lubię.
      przydatna bestyja ;)
      • Gość: ladyx Re: chyba jej nie lubię:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 19:32
        choć przyznam, że wkurzające jest to, że zawsze ma rację.
        • nie.bede.inna Re: chyba jej nie lubię:( 18.02.08, 19:55
          Właśnie...Zawsze irytują ci, którzy zbyt często mają rację:)))

          Chociaż odnosząc się do wpisu Altinki, to trzeba uściślić, że rację ma intuicja
          kobiety:), gdyż raczej wszyscy pamiętają jaką plamę w dowcipie o studencie dała
          jego intuicja:)))
    • altinka Re: chyba jej nie lubię:( 18.02.08, 19:43
      Przeczucie kobiet... nagroda i kara. Zależy kiedy i gdzie.
    • ginger43 Mówiąc szczerze, to 18.02.08, 19:53
      mam cholerną intuicję, ale trudno powiedzieć, że jej nie lubię.
      Chyba raczej nie lubię sytuacji, kiedy ona mówi coś innego niż bym
      chciała usłyszeć - wtedy każde wyjście jest złe. Jak zrobisz to co
      podpowiada intuicja, wtedy działasz przeciw swoim pragnieniom, jeśli
      się jej sprzeciwisz, oberwiesz od losu i też będzie bolało...

      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
    • Gość: Alien02 Kobito :) IP: *.centertel.pl 18.02.08, 19:59
      Z pewnymi rzeczami to jak z wyprzedzaniem :) jak nie wiesz, czego chcesz, to sobie odpusc zabawe - bo mozesz skonczyc na cmentarzu troszke wczesniej niz sie spodziewasz :) Inna sprawa, czy czlowiek wyciaga wnioski z tego, ze mu kostucha juz kilka razy w oczy spojrzala...
      • altinka Re: Kobito :) 18.02.08, 20:08
        Gość portalu: Alien02 napisał(a):

        > jak nie wiesz, czego chcesz, to sobie odpusc zabawe

        Jeśli to rzecz się ma do intuicji (kobiet) to jest tak, że ona jest
        gdy się jeszcze nie wie czego się chce, a czego nie chce, "błysk" -
        dziwne "przerobienie" bez emocji i logiki, flesz - patrzysz i wiesz
        i czujesz w jednej chwili, wash end go
      • nie.bede.inna Chłopie:) 18.02.08, 20:26
        My tu o intuicji kobiecej, więc mężczyźni o niej mogą co najwyżej podyskutować
        jak daltonista o obrazach ekspresjonistów:)

        Kto nie wie czego chce? Wie, wie od początku do marnego końca:), czyli słów "A
        nie mówiłam???"
        • Gość: Alien02 Ok :))))))) IP: *.centertel.pl 18.02.08, 20:42
          Poddaje sie :)
          Dobranoc :)
          • nie.bede.inna Re: Ok :))))))) 18.02.08, 20:49
            Intuicja ma imię kobiety.Niech więc Ci się przyśni:), tylko niech się nie
            wymądrza w tych snach, jak to ma w zwyczaju, bo gotowa zamienić sen w koszmar:)))

            Dobranoc:)
        • lew-salonowy Re: Chłopie:) 19.02.08, 13:40
          Widzę, że Szanowna Pani jest w lepszym nastroju niż wtedy,
          wieczorem :)
          A to ciekawe rzeczy Pani mówi :) Nie udowodniono, że jest coś
          takiego jak kobieca intuicja, a Pani stara się udowodnić, że nie ma
          męskiej intuicji :)

          Pozdrawiam :)
          • nie.bede.inna Re: Chłopie:) 19.02.08, 18:58
            Przyznaję, że z niejakim problemem przypomniałam sobie o który wieczór mogło
            chodzić... Nie, proszę nie ulegać pozorom- mój nastrój nie jest lepszy, gdyż
            zawsze jest do niczego:), taki styl:)

            Wielu rzeczy nie udowodniono, a jednak wiadomo -jak świat, światem- że są, albo
            ich w ogóle nie ma:) i dotyczy to właśnie istniejącej kobiecej intuicji i
            zupełnego nieistnienia czegoś w rodzaju intuicji męskiej.
            No i przepraszam, że tak jest:)
            Nie wiem jak Pan da sobie radę z taką straszną informacją:)))jakoś będzie Pan
            musiał:)
            • lew-salonowy Re: Chłopie:) 19.02.08, 19:03
              Mhm ... Muszę to sobie przemyśleć :)
            • lew-salonowy Re: Chłopie:) 19.02.08, 19:06
              Myślę, że Pani nie docenia należycie intuicji męskiej, która jak na męską, jest
              dość dobrze rozwinięta :)
              Ale przecież nie może Pani o tym wiedzieć, nie będąc mężczyzną :)
              • nie.bede.inna ??? 29.02.08, 19:00
                Jestem tu po to, by ze skruchą przyznać się (niejako) do błędu.Chociaż ładniej
                zabrzmi, kiedy powiem, że przyznaję się (niejako) do zmiany poglądów:)

                W świetle ostatnich wydarzeń muszę przyznać, że jest taki jeden Mężczyzna, który
                zadziwia mnie intuicją...Pomijam, że On w ogóle mnie zadziwia:)

                Tylko proszę zbytnio nie triumfować, bo wiadomo, że jedna jaskółka nie czyni
                wiosny.I podkreślam ,że jest to wyjątek, gdyż nadal utrzymuję,że w pozostałych
                przypadkach tego czegoś brak:)))
                • Gość: Alien02 Czytelniczki pisza, Przyjaciel Alien odpowiada :) IP: *.centertel.pl 29.02.08, 19:36
                  No to bierz sie za niego kobito, zanim inna sprzatnie Ci go sprzed nosa, a nie bujaj sie tu na liscie :)
                  • nie.bede.inna Nie 29.02.08, 19:46
                    Nie czuję się "kobitą" i nie bujam się na tej liście aż tak często. Odnoszę
                    wrażenie, że dużo rzadziej niż Ty.

                    Zdążyłam zauważyć, że pełnisz tu funkcję etatowego doradcy. Czy płacą Ci za to,
                    czy to funkcja społeczna?:)
                    Ale dzięki:)
                    • Gość: Alien02 Kobitko :) IP: *.centertel.pl 29.02.08, 22:38
                      Nie bede obrazal Twojej inteligencji i podawal Ci na talerzu motywacji mojej obecnosci na tej liscie :)

                      Ale mowie serio - bierz sie za chlopa, poki wolny :)
                    • onl3 Re: Nie 29.02.08, 23:06
                      nie.bede.inna napis
                      >
                      > Zdążyłam zauważyć, że pełnisz tu funkcję etatowego doradcy. Czy płacą Ci za to,
                      > czy to funkcja społeczna?:)

                      On doradca a jest jeszcze doradczyci ,dyzurna na forum ''dwa uśmiechy''Cal dobe
                      siedzi i udaje psychologa podobno .
                      >
                      • Gość: Alien02 No nie !!! IP: *.centertel.pl 01.03.08, 07:09
                        Nie wiem, co - i czy w ogole - dwausmiechy Ci odpowie.

                        Natomiast ja chcialem zauwazyc, ze nie jestem zadnym doradca, tylko najzwyklejszym forumowym trollem :) Czy wiesz, ze kupuje sobie nawet ciuszki w sklepie Troll i jak zona nie widzi, przebieram sie? A poniewaz zgrabny ze mnie, szczuplutki i filigranowy facet, choc posuniety w latach, to wygladam normalnie jak dzidzia piernik?
                        Rozczarowales mnie, uzywajac slowa ON, mowiac o mnie - to zakrawa na plotkarski ton i tego Ci nigdy nie wybacze :)))

                        Pamietaj - nie karmic trolla :))) Olac gnoja :)))
                  • lew-salonowy Kolego 01.03.08, 10:15
                    bijesz rekordy męskiej obecności na FR :)
                    Uważaj tylko, żebyś nie zmiękł zbyt, bo wiesz, później taki zmiękczony
                    mężczyzna na nie wiele się przydaje.
                    • Gość: Alien02 Dobrze prawisz :) IP: *.centertel.pl 01.03.08, 11:13
                      Zauwaz, ze kazdy obecny na tym forum, w szczegolnosci mezczyzna, w szczegolnosci jeszcze zonaty, jest w jakims sensie graczem. Co do kobiet, troche w mniejszym stopniu to wystepuje, bo one po prostu lubia pogadac na takie tematy, ale kobiet - graczy tez tu nie brakuje. Zwazywszy, ze "normalni prosci" faceci z reguly na takie fora nie zagladaja, szybko dojdziesz do wniosku, ze jest bardzo prawdopodobne, ze np. moja obecnosc tutaj jest celowa, nieprzypadkowa i widze jakas wartosc dodana w tym wszystkim. Moj ekshibicjonizm moze byc przeciez pozorny, a wiadomo, ze nie szukam tu zadnych pozamalzenskich przygod, wrecz przeciwnie, niektore laski moge nawet troszke zdenerwowac.

                      Ale tak, jak powiedzialem wczesniej, nie bede podawal moich motywacji na talerzu :)

                      Pozdrawiam Lwie :) jestes tu stalym bywalcem :) przyjmij, ze mam tu swoje 5 minut, ale jak zgasne, to juz na amen :)
                • altinka Re: ??? 29.02.08, 20:28
                  nie.bede.inna napisała:


                  > W świetle ostatnich wydarzeń muszę przyznać, że jest taki jeden
                  Mężczyzna, który zadziwia mnie intuicją...Pomijam, że On w ogóle
                  mnie zadziwia:)

                  Ja znam też kilku, którzy ją mają. Oceniam oczywiście podług siebie,
                  po prostu dobrze się rozumiemy. Tyle że oni mnie nie zadziwiają :(
                • lew-salonowy Re: ??? 01.03.08, 10:09
                  Tylko jeden?? Faktycznie, nie wiem czy jest powód to triumfu, skoro jest tylko
                  jeden. Może jest nas jednak więcej? Nic na tym świecie nie istnieje w
                  pojedynczym egzemplarzu :))

                  Dzień dobry Pani :))



                  • nie.bede.inna Re: ??? 01.03.08, 10:39
                    Czyli powinnam znać więcej takich egzemplarzy???

                    Jedno oczarowanie to za mało???
                    Muszę się nad tym zastanowić, skoro Pan tak mówi:))
                    • lew-salonowy Re: ??? 01.03.08, 11:01
                      Wie Pani, jednak i ja muszę Pani przyznać rację. Są pojedyncze egzemplarze,
                      absolutne wyjątki :)
                      I ja coś o tym wiem :)
                      • nie.bede.inna Re: ??? 01.03.08, 20:10
                        Ale nie otrzymałam podpowiedzi na trapiące mnie wątpliwości:)
                        • lew-salonowy Re: ??? 01.03.08, 21:06
                          Moja podpowiedź brzmi - NIE :)
                          Proszę mi wierzyć, wystarczy jeden egzemplarz, nawet jeśliby się okazało, że na
                          świecie jest ich wiele ;))

                          Ja również się tym kieruję. Ale mnie jest łatwiej, bo jestem przekonany, że mój
                          "egzemplarz" to rara avis :))

                          • nie.bede.inna Re: ??? 01.03.08, 22:06
                            Mnie jest równie łatwo:), gdyż i ja jestem pewna, że mój "egzemplarz" rara avis
                            est:)
                            • lew-salonowy Re: ??? 01.03.08, 22:14
                              W takim razie nie musimy sobie nawzajem zazdrościć :))
                              • nie.bede.inna Re: ??? 03.03.08, 10:13
                                Świetnie:)
                                Zazdrość niczemu nie służy:)
                                • lew-salonowy Re: ??? 03.03.08, 10:31
                                  Wiem, że nie służy.
                                  Jednak muszę Pani powiedzieć, że niestety ulegam zazdrości. Jestem o nią
                                  potwornie zazdrosny :)
                                  Ale to już temat na oddzielny wątek :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka