sunrise1 29.09.03, 20:06 Pewnego jesiennego wieczoru wieczoru jesieni życia podczas spaceru spaceru myśli weszłam na ścieżkę nieznaną byłam Anią z Zielonego Wzgórza byłam Tarzanem było mi dobrze z:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
debi_bebi Re: jesień 29.09.03, 21:27 Szczegolnie podoba mi sie "spacer mysli" w jesieni zycia, bo na razie w mojej glowie trwa "gonitwa mysli" i to jest czasami paskudne. Wyobrazilam sobie tez z przyjemnoscia, ze jestem Ania z Zielonego wzgorza, ale juz w roli Tarzana ani rusz nie moge sobie siebie wyobrazic. Chyba brak mi poetyckiej wyobrazni. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 hi, hi, hi :) 29.09.03, 21:32 debi_bebi napisała: > Szczegolnie podoba mi sie "spacer mysli" w jesieni zycia, bo na razie w mojej > glowie trwa "gonitwa mysli" i to jest czasami paskudne. W mojej głowie to zamęt istny. Spacer tylko okazyjnie :) Wyobrazilam sobie tez > z przyjemnoscia, ze jestem Ania z Zielonego wzgorza, ale juz w roli Tarzana > ani rusz nie moge sobie siebie wyobrazic. Chyba brak mi poetyckiej wyobrazni. Nie chodziłaś po drzewach debi ? :) Przypomniał mi sie właśnie pewien sad. Na jednej z jabłonek miałam dom. Jabłonka to jednak nic w porównaniu z dębem niedaleko mojego domu, na który jeszcze umiem się wdrapać ( zwłaszcza, gdy goni mnie mój pies ) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: hi, hi, hi :) 29.09.03, 21:38 Myslisz, ze w jesieni zycia mysli rzeczywiscie spowalniaja bieg? Obserwujac starsze osoby odnosze wlasnie takie wrazenie i tak sobie mysle, ze nie wiem, czy to bedzie mile. Po drzewach rzeczywiscie nigdy nie chodzilam, dlatego zamiast w Tarzana chetnie przeobrazilabym sie w kapitana Nemo :) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: hi, hi, hi :) 29.09.03, 22:20 A ja chodziłam po drzewach, miałam kiedyś swoją ulubioną wiśnię i czereśnię ;-) Ech, to były czasy ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: hi, hi, hi :) 29.09.03, 22:28 Chyba wam troche zazdroszcze! Zawsze mialam lek przestrzeni :) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: hi, hi, hi :) 29.09.03, 22:59 Nie ma to jak wiatr we włosach na chybotliwej galęzi, tylko ręce podrapane ;-)))))). A zapomniałabym - jeszcze chodziłam po gruszy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: hi, hi, hi :) 29.09.03, 23:02 Zaraz sie nabawie kompleksow - po niewczasie :) Chcialam zapytac- po czym sie przyjemniej chodzi: po wisni, gruszy, a moze po orzechu wloskim? Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: hi, hi, hi :) 29.09.03, 23:03 Ojej, aż takim ekspertem nie jestem ale im wyżej - tym milej ;-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: hi, hi, hi :) 29.09.03, 23:06 Dziekuje - postoje na ziemi! Ewentualnie moge polatac samolotem. Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: hi, hi, hi :) 30.09.03, 09:22 Chodzenie po wiśni jest do bani – kiepska konstrukcja drzewa- prawdziwy miłośnik Wspinaczki wybierze jabłonke(początkujący) później jesiony które ze względu na swą różnorodność od poskręcanych leżących do smukłych strzelistych –nadają się dla użytkowników o różnorodnym stopniu zaawansowania:) Fajnie się też wspina na sosnę ale to już wyższa szkoła jazdy:))))) PS Kiedyś Debi może razem pobiegamy po tatrach to lęk przestrzeni minie:) Cmok Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 29.09.03, 22:13 To ja lubię się tak bawić: Wyobrażam sobie powoli spadającą monetę która zaczyna spadać szybciej kręcąc się dookoła własnej osi i zamienia się w spadającą kule która w pewnej chwili wybucha i rozbija się na 16 mniejszych kul tworzących sześcian a następnie każdy z czterech plastrów jest zdejmowany w innym kierunku(góra dół lewo prawo) tak że tworzy krzyż z dziurą w środku następnie podnoszony jest do poziomu i zaczyna powoli się kręcić ciągle przyspieszają zmienia się w koło i bum i spokojny kwadrat itd. fajna zabawa i nie skomplikowana w porównaniu z lotami Aaok-a:))) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 29.09.03, 22:24 Koaa, doszlam do 16 kul tworzacych szescian i utknelam, bo mi wychodzi, ze powinno byc 8. Co robi te pozostale 8, gdzie one sa? Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 29.09.03, 23:41 podałem tylko górny plaster:))) oczywiście powinno być 64 czyli 4 do 3:) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 30.09.03, 09:22 Przesadzasz :)) na pewno potrafisz wyobrazić sobie sześcian składający się z 64 kul 4 plastry po 16 kul:) Cmok Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 30.09.03, 21:27 Nadymam sie i nadymam, az zaczynam przypominac rybke nadymke. To wszystko z wysilku, zeby sobie wyobrazic twoj szescian caly w kulkowych plastrach i.... Eureka!!! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 30.09.03, 23:06 o rany! czy to jakies podchwytliwe pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 30.09.03, 23:23 Nie zastanawialam sie nigdy, czy lubie bawic sie kulami. Ale nigdy nie lubilam bawic sie w chowanego, ani w berka. Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 30.09.03, 23:29 A dlaczego nie lubiłaś sie bawić w chowanego przeciez to zarąbista zabawa prawie tak fajna jak podchody:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 30.09.03, 23:45 Nie lubilam momentu zaskoczenia, kiedy ktos mnie odnajdywal, i kiedy ja odnajdywalam. I oczekiwania, kiedy to nastapi. Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 30.09.03, 23:55 Jakbyśmy sie w to kiedyś chcieli pobawić to jakbym Cię odnalazł akcentował bym to w jakiś sympatyczny sposób np całus- wtedy napewno byś miała dobre skojarzenia z tą zabawą. A wiesz z czego to wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 30.09.03, 23:59 Nie wiem, z czego to wynika. Pamietam tylko odczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 01.10.03, 00:04 Większośc ludzi chyba tak reaguje szczegóolnie jak ich zaczepie na ulicy:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 01.10.03, 00:14 Bo ich nie calujesz! jakbys calowal, to... uch! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 01.10.03, 00:20 nie ma tak dobrze oszczędzam me usta dla "nielicznych" cmok:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 01.10.03, 00:24 doskonale! Jak mnie ktos nagle na ulicy pocaluje, od razu bede wiedziala, ze to TY :)) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 01.10.03, 00:31 Ale powiedz co krzykniesz żebym i ja wiedział:) dalej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 01.10.03, 00:34 Krzyknę: do diaska! I padne Ci w ramiona lotem kontrolowanym :) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 01.10.03, 00:38 mam nadzieje że będzie to polna droga a w otoczeniu tylko bujne łąki zasłane światłem:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 01.10.03, 00:39 Koniecznie. W ciemnościach mogłabym nie trafić do celu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 01.10.03, 00:49 Ja w ciemnościach chyba jakoś bym sobie poradził:)_ Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 02.10.03, 00:10 masz absolutną racje - jakbyś mnie poprosiła abym zerwał kwiaty o określonym kolorze pewnie ta sztuka by mi się nie udała:) PS Ale czy wtedy bym zbierał kwiatki:) Cmok Cmok Cmoook Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 02.10.03, 00:20 Tak naprawde pomyslalam sobie o nawlekaniu igly, ale kwiatki sa bardzij przekonujace :)) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 02.10.03, 00:29 Ha ja też pomyślałem na początku o igle(coś w tym musi być Bebi:) ale pomyślałem że ja to jednak bym zrobił:))))))kwiatki też bym zebrał bo i tak nie potgrafiłabyś zaprzeczyć a później bym cię obwąchał (podobno w nocy wech jest bardziej czuły):)))))))ciekawe ile feromonów bym wciągnął:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 02.10.03, 00:32 nie wiem, no naprawde nie wiem ile tych feromonow mam w sobie, nie kupilam sobie jeszcze feromonometru :)) Ale przeciez Ty masz katar! Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 02.10.03, 00:41 już prawie się skończył ja mam niesłychane zdolności regeneracyjne(tak powiedział mi kiedyś lekarz) a Ty masz tyle feromonów że az podskakuje kiedy do Ciebie piszę hip hop:) niam niam mam ochote Cię schrupać:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 02.10.03, 00:43 jak sie ma katar, to sie nie ma smaku :)) Wieeeeesz? Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 02.10.03, 00:49 ale mi się już prawie skończył:) a mężczyźni mają więcej kupek smakowych niż kobiety(podobno) dlatego są najlepszymi kucharzami:) moj jezyk by sprawdzał smak na każdym cm 2 aby uchwycić Twój cały aromat:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 02.10.03, 00:54 A od kwadratu prosta droga do sześcianu, wiec kubatura aromatu by sie z tego zrobila prawdziwie interesujaca :)) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 02.10.03, 01:01 Wiesz książki by o Nas pisali jakbyśmy sie nawzajem pozarli z miłosci:))))) ale jakbyśmy to zrobili juz byśmy nigdy nie spoczeli w swoich ramionach:((((((( wieć tulko posmakuje twe ciało jezykiem:))))) poieszcze dłońmi powącham włosy i ułozze układanke:))) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 02.10.03, 01:04 Lego Duplo- to jest to! Niełamliwe i w ogóle :)) Myslisz, ze mozna sie pozrec z milosci? To mi pachnie modliszką :( Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 02.10.03, 01:10 Tak duplo ma pewien plus duże elementy których nie mozna połknąc:) O interesujesz sie owadami to już jesteś moja:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 02.10.03, 01:16 Och, ale ptasznika za nic nie wzielabym do reki! Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 02.10.03, 01:23 O to widze że wiesz co to sa stawonogi pajeczaki i owady:) masz moze jakieś wykształcenie w tym kierunku czy zainteresowania? Bo ludzie czesto mylnie uwazaja że pająki należą do owaqdów:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 02.10.03, 01:31 No bo sam powiedz, kto by pomyślał, że skorpion to pajęczak! W życiu!! Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 02.10.03, 01:36 Może to przez te nogogłszczki:) Może wybierzemy się kiedyś razem na jakąś wyprawe entymologiczną? Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 02.10.03, 01:39 Uhm, np. poobserwujemyc mrowki faraona w mojej kuchni :)) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: jesień 02.10.03, 01:43 idę na to:))))))) przez mrówki do serca:) a późniek wybierzemy się do lasu na kozy:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 02.10.03, 01:47 A propos koz, to czy wiesz, ze one potrafia zezreć ubranie??? Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: jesień 03.10.03, 08:20 Aaaa, chcesz mnie zauroczyc zagwoździkiem fioletowym! (sprawdziłam w enc.) :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: jesień 30.09.03, 09:33 jesienią "liscie z drzew spadają masłem na dół" lubie chodzic po zasypanych liśćmi alejkach i szurać nogami..:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 ja też :) 30.09.03, 10:43 Lubię szurac nogami po suchych liściach i lubię..zrywać te białe kulki z krzaków ( właściwie co to za krzaki?) Potem kładę je na ziemi i skaczę po nich. Strzelają głośno :) To dopiero zabawa. Poza tym mam w parku zwanym leśniczówką ( z racji znajdowania się tam zabytkowej leśniczówki) ulubioną alejkę, w której ponoć schańbione służące kończyły żywot. z:) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 widzicie ! 30.09.03, 10:44 Jesień nie musi być nudna :) Do debi: z tą jesienią życia to oczywiście też fantazja :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: widzicie ! 30.09.03, 21:31 Czy w tej alejce straszą duchy służących? ;) Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: widzicie ! 30.09.03, 22:23 white.falcon napisała: > Czy w tej alejce straszą duchy służących? ;) > Owszem, ale tylko pewnych siebie parweniuszy :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: widzicie ! 30.09.03, 21:35 Teraz to fantazja, ale potem tez nie musi byc nudna. Tylko juz po drzewach nie bedzie wypadalo lazic starszym paniom ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: widzicie ! 30.09.03, 22:22 debi_bebi napisała: > Teraz to fantazja, ale potem tez nie musi byc nudna. Tylko juz po drzewach nie > bedzie wypadalo lazic starszym paniom ;) Nie musi być beznadziejnie i niemrawo. Najważniejsze to nie przeżywać, przechodzić obojętnie obok lustra i ...śmiało przejść pod drzewami, po których onegdaj się skakało :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: widzicie ! 30.09.03, 22:31 Obojetnie obok lustra?? Zartujesz! Ty wiesz, ja czasami patrze tam, i siebie nie poznaje, wiec jak moglabym przepuscic taki widok?? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: widzicie ! 30.09.03, 22:35 debi_bebi napisała: > Obojetnie obok lustra?? Zartujesz! Ty wiesz, ja czasami patrze tam, i siebie > nie poznaje, wiec jak moglabym przepuscic taki widok?? > ;)) Ha, kiedyś to lustro nie zdierży tych widoków i w wielkim buncie pęknie na milion kawałków :) z:) Ja , jak bym sobie nie żałowała, to pewnie nie wyszłabym nawet w kfefie, ze śmieciami Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: widzicie ! 30.09.03, 22:54 Wtedy to mi bedzie doskonale obojetne :) A Ty nie przesadzaj z tym kfefem, na peano bys wyszla ze smieciami! Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: widzicie ! 01.10.03, 17:08 No...przesadziłam....moja twarz jest gładka i przypomina przysłowiową "krew z mlekiem', tak więc sama rozumiesz; wynoszenie śmieci nie dla mnie...:)) z:)) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: widzicie ! 02.10.03, 14:32 Najgorszy wtym wszystkim jest kolor krwi, niczym z pewnej reklamy, pewnego srodka higieny :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: widzicie ! 02.10.03, 19:31 swoją drogą...wiesz może skad sie wzięło powiedzenie, że " ktoś ma błękitną krew ' ? z:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: widzicie ! 02.10.03, 21:35 Jak juz ustalicie, skad sie wzielo, to chetnie pojde i tez sobie przyniose :) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: widzicie ! 02.10.03, 21:46 obawiam sie, że ...nie da rady. Zabrakło menzurek, a i pokoj już zamknięty :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: widzicie ! 03.10.03, 17:56 Iiii tam, mam kubek po shake'u waniliowym (ze slomka), a do drzwi zabiore fachowca - wytrychowca. Musze miec choc troche tej blekitnej krwi, na domieszke ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: widzicie ! 03.10.03, 18:40 Hi, czy nie jest z Ciebie juz wystarczająca mieszanka wybuchowa ? :) z:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: widzicie ! 03.10.03, 18:53 Może i jest, ale bez domieszki! Koniecznie potrzebna mi jest domieszka uszlachetniająca, żeby być DAMĄ, tak ja Wy :) Odpowiedz Link Zgłoś