Gość: anonimowy
IP: *.range86-156.btcentralplus.com
08.09.08, 20:50
Witam. Mam wielkie problemy z dziewczyną moich snów a konkretnie kochałem się
w tej dziewczynie z rok ale nigdy nie miałem odwagi się jej zapytać a pozatym
znałem ją tylko z widzenia. Wszystko zaczeło się jak zostaliśmy przydzieleni
do tej samej klasy histori i nawet siedzieliśmy obok siebie. Fajnie było bo
dziewczyna jest naprawde komunikatywna i od czasu do czasu zamienialiśmy parę
słów (pozatym na korytarzach się do siebie uśmiechaliśmy i witaliśmy). Te
piękne czasy skonczyły się kiedy moja ukochana zaczeła się mnie wypytywać z
kim chciałbym chodzić , kto mi się podoba itd. , a że byłem i jestem raczej
wstydliwy nie powiedziałem jej prosto z mostu to co powinnienem (czego bardzo
żałuje) i parę dni później koleżanka dziwczyny którą kocham zaczeła zadawać te
same głupkowate pytania to w końcu nie wytrzymałem i powiedziałem prawde - ona
obiecała że nic nie powie mojej ukochanej bo to ja miałem jej wyznać miłość
ale jak to dziewczyny wszystko wypaplała. I tu się zaczyna mój problem bo
dziewczyna z którą się chciałem związać teraz mnie ignoruje i raczej unika
(NIE WIEM DLACZEGO). Czyżby się obraziła że powiedziałem jej koleżance a nie
jej ? A może wkurzyła się bo usłyszała to od koleżanki a nie odemnie ? Piszę
do niej na gg ale ona albo nie odpowiada albo odpowiada jej mama ;"( Proszę o
jakieś rady co zrobić żeby sie na mnie nie gniewała/ignorowała i ew. rady na
przyszłość ;"((