szpunar1 30.05.06, 11:06 taki adres naszych budynków, a więc nie Popieuszki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
donkej Re: adres H. Czaki 2 i 4 30.05.06, 20:58 Hanki Czaki! Od października tak się nazywa stary bieg Stołecznej. Tutaj są informację kim była ta dziewczyna i co się niegdyś znajdowało w miejscu apartamentowca (spółdzielnia "Zgoda" ulica Harcerska). Warto wiedzieć. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=36545669&a=36579251 Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: adres H. Czaki 2 i 4 13.02.07, 12:04 Z poniedziałkowej Gazety Stołecznej: Hanna Czaki mniej anonimowa Krzysztof Jóźwiak W ostatnim grypsie napisanym do mnie z Pawiaka nie martwiła się o siebie, ale o swoich bliskich. To była niezwykła osoba - powiedział prof. Władysław Bartoszewski, odsłaniając wczoraj tablicę poświęconą bohaterskiej łączniczce Armii Krajowej. Zobacz powiekszenie Fot. Wojciech Surdziel /AG Władysław Bartoszewski wspomina Hannę Czaki Kilka miesięcy temu Hanna Czaki została patronką małej żoliborskiej uliczki biegnącej między ul. Popiełuszki i Słowackiego. Jednak niewiele osób - nawet mieszkających na Żoliborzu - wie, kim była. Dlatego urząd dzielnicy, z inicjatywy jej koleżanek z przedwojennego gimnazjum i liceum im. Aleksandry Piłsudskiej, postanowił ufundować tablicę poświęconą tej bohaterskiej dziewczynie. Tablica zawisła na ścianie budynku, który stoi w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się dom rodzinny Hanny Czaki. Na uroczystości pojawiło się wiele osób, które znały ją osobiście. - Kiedy wróciłem z Oświęcimia, Hania otoczyła mnie opieką. Była moimi oczami, uszami i rękami. Potem wspólnie działaliśmy w konspiracji - wspominał prof. Władysław Bartoszewski, sąsiad i przyjaciel Hanny Czaki. - Była jeszcze młodą dziewczyną, ale miała dużą charyzmę. Staraliśmy się brać z niej przykład - mówiła Zofia Wierzbicka, która poznała Hankę w gimnazjum, i z którą jeździła na wspólne obozy harcerskie. Hanna Czaki od 1942 r. pracowała w Biurze Propagandy i Informacji Komendy Głównej AK. 5 stycznia 1944 r. została przypadkowo aresztowana przez patrol niemiecki i przewieziona na Pawiak. - Miała przy sobie bibułki korespondencji szyfrowanej, która miała być przekazana na Zachód. Niemcy strasznie ją maltretowali, aby wyciągnąć z niej te informacje i nazwiska kolegów z konspiracji - opowiadał prof. Bartoszewski. Hanna Czaki nie wydała nikogo. Zamordowano ją 11 lutego 1944 r. w ruinach getta. Kilka dni później rozstrzelano jej rodziców. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3911921.html Odpowiedz Link Zgłoś