02.10.06, 10:27
W zeszłą sobotę jechałem nieoficjalnym/nielegalnym skrótem (tzw. ul. Opieńki)
od Parku w Powsinie do ul. Wczasowej. Na trasie z Warszawy mega korek,
spotęgowany remontem Puławskiej zwężonej do jednego pasa. W miejscu gdzie
zaczyna się utwardzona nawierzchnia Wczasowej w poprzek drogi stały 2 rowery,
jakiś koleś koło 50tki, kobieta i chłopaczek. Facet zaczął się na mnie na
dzień dobry wydzierać że tu jest zakaz wjazdu i jak mi się nie podoba, to
zaraz tu będzie policja. Kobitka zaczęła się użalać nad swoimi rzekomo
zniszczonymi kwiatkami pod płotem przy drodze, które są ochlapywane błotem.
Zawróciłem, podobnie jak wszyscy, aczkolwiek wątpię żeby legalnie mieli prawo
do blokowania drogi, niezależnie od znaków. Faktycznie w Powsinie jest zakaz
wjazdu na pętlę autobusową, którego nikt nie przestrzega i parkuje dalej przy
drodze, a dalej jest ta ziemna droga już bez znaków. Natomiast od ul.
Prawdziwka o ile kojarzę jest znak "zaułek", choć droga z kostkowej zmienia
się po prostu w ziemną i przejechać się da bez problemu. Czy zetknęliście się
kiedyś z tą blokadą ?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka