bmwnowe
05.05.06, 23:16
od czego są bezpieczniki w banku? Tego nie wie nikt bo to tajne przez poufne.
Zeszli już całkiem do podziemia, bo w Lublinie to nie pni ale zwykli szarzy
pracownicy "z łapanki" albo jak kto woli z woli rządzących co rano otwierają
bank. Muszą go rozkodować, odbezpieczyć i pootwierać wejścia. A jak takiej
osobie ( są to też kobiety) nagle jakiś bandzior przystawi nóż do gardziołak,
to co ? Nie otworzy? Kto za to odpowie. Ten proceder trwa już od paru
miesięcy i na szczęśie na razie nic się nigdy nie stało. Na razie.