Dodaj do ulubionych

Proste porównanie

08.05.07, 09:21
Odszedłem z tego tzw. BANKU ponad 2-mce temu. Byłem na kilku rozmowach w
innych bankach.Wszędzie tak samo ale kaska dużo wyższa. Ale miało być nie o
tym. Jako dyrektor oddziału podporządkowanego na rękę miałem 1564
zł. /ŚMIECH/. Dla porównania operatorzy wózków widłowych w magazynach
logistycznych z wykształceniem zawodowym lub średnim w moim mieście zarabiają
średnio 1600zł na rękę. Dodatkowo premie miesięczne od 100-500 zł, karnety na
basen, siłownię bądź zaproszenia do restauracji. W PKO człowiekowi fundowali
jedynie dojazd do klinta za własne pieniądze, premie kwartalne po 150 zł,
ciągły opeer za sprzedaż i masowe straszenie zwolnieniami. Ten przykład ma
uzmyłowić tylko jaka przepaść dzieli ten bank od innych firm w których wymaga
się od pracownika dużo ale dużo też się mu oferuje wzamian.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kuta40 Re: Proste porównanie 08.05.07, 09:39
      też odejde z tego banku,gdzie człowiekiem faktycznie jest tylko zasobem
      ludzkim.Nie ma w kadrze zarządzajacej autorytetów,ludzi gnoi sie na każdym
      kroku,straszy itd.Kiedys nikt nie odchodził z tej firmy,ale pracowało sie
      inaczej,rzązili madrzy ludzie z doswiadczeniem,teraz ludzie nagminnie uciekają i
      to przeważnie młodzi na których Bank tak stawia lekceważąc mądrych lojalnych z
      doswiadczeniem.ale dobrze że tak jest może ktoś sobie przemysli że warto
      pracownika poszanować,bo to ten Bank utrzymuje na pierwszych miejscah w
      rankingach.Ale po tym co widzę bez zalu odejde po kilkunastu latach pracy.
    • orzel1001 Re: Proste porównanie 08.05.07, 19:53
      miałem taki sam okres w banku zgryzłem zęby i przeczekałem teraz nie ma rewelacji
      ale jest lepiej
      • everon Re: Proste porównanie 08.05.07, 23:04
        No to zazdroszczę. Od kilku lat postrzegam warunki pracy w PKO BP jako równię
        pochyłą z dziurami i wybojami. I tak też się czuję – tracąc na tych wybojach
        zęby i wiarę, że będzie lepiej. Niby mamy co raz lepsze oprogramowanie i sprzęt,
        tylko co z tego ? Inni też mają i robią z tych dobrodziejstw użytek. U nas to
        służy do produkcji całych stert makulatury, w której babrają się później
        wszelkiej maści kontrole i audyty, cytuję: „… brak załącznika do procedury, źle
        wypełnione oświadczenie do wniosku, brak wydruku, brak potwierdzenia …”
        Człowiekiem to ja jestem za bramą tej fabryki nonsensów, a w środku to jestem
        rzeczą stojącą niżej od szczotki do zamiatania, o którą należycie dbają (a nuż
        się popsuje i nie dadzą drugiej ?), ma swoje miejsce w szafie lub kącie i
        normalne godziny pracy, znaczy rano – przed otwarciem placówki :)
    • prawniczka10 Re: Proste porównanie 09.05.07, 16:31
      to jest główny problem banku i wymaga rozwiazania
      • czlowiek_z_dolu Re: Proste porównanie 09.05.07, 17:37
        ... możesz doprecyzować, co wg Ciebie jest "głównym problemem banku i wymaga
        rozwiązania"? odnalazłam kilka:
        1. "warunki pracy w PKO BP jako równia pochyła z dziurami i wybojami"
        2. Pracownicy "tracący na tych wybojach zęby i wiarę, że będzie lepiej"
        3. "Produkcja całych stert makulatury, w której babrają się później
        wszelkiej maści kontrole i audyty"
        4. PKO jako "fabryki nonsensów"
        5. czy też może fakt, że pracownicy określają się "rzeczą stojącą niżej od
        szczotki do zamiatania"
        ... przyznam trudno byłoby mi wskazać wśród wymienionych główny problem banku.
        • everon Re: Proste porównanie 10.05.07, 00:38
          Człowieku z dołu, może ja doprecyzuję. To my – na samym dole drabiny – jesteśmy
          tym głównym problemem. Nie wyrabiamy planów (na bogów ! w czyich głowach
          powstają te ko(s)miczne plany ?!), nie spełniamy oczekiwań, jesteśmy niewydajni,
          niedouczeni, nie potrafimy walczyć jak lwy o wzrost sprzedaży itd. itp. Czyż nie
          tak jesteśmy postrzegani przez figury, które nigdy nie miały styczności z
          klientem ? Nie bolą ich premie i nagrody, które przecież MY wypracowujemy,
          uwiera zapewne ich wysokość – jak zawsze niedostateczna – oczywiście z NASZEGO
          powodu. Jakich to niezwykłych czynów dokonują zastępy pierdzących w stołki
          urzędników wypełniających tabelki i zajmujących się jedynie sprawozdawczością ?
          (mam wrażenie, że to najważniejsza dziedzina PKOBP – ci, którzy pracują w
          oddziałach doskonale wiedzą o co mi chodzi). Tak, staczamy się. Wypełniając
          niezliczone tabelki, wysyłając tysięczne sprawozdania, potwierdzenia, raporty. Z
          klientami rozmawiamy co raz rzadziej. Z TYMI właśnie klientami, dzięki którym
          mamy pracę, zyski. Kiedy byliśmy zespołem, dało się jeszcze nad tym zapanować.
          Teraz jesteśmy żałosnymi, skłóconymi jednostkami, po których można jeździć jak
          po łysej kobyle. Dla mnie to jest główny problem banku, a nie rozważania czy ten
          czy tamten spadochroniarz zostanie prezesem. Na koniec: spróbuj wykonując swoje
          codzienne obowiązki przeczytać całą pocztę jaka trafia na skrzynkę doradcy,
          dysponenta czy analityka. Zrozumiesz sens „fabryki nonsensów”.
          • czuk1 Re: Proste porównanie 10.05.07, 06:53
            Z punktu widzenia pracownika to jest najważniejszy problem banku. Tak.
            Ale z punktu widzenia światłego pracownika rozwiazanie tylko tego jednego
            problemu to jeszcze (wielokrotnie) za mało. Stąd spojrzenie na cały bank.Jego
            strukturę organizacyjną , organizacje zarzadzania, kulturę firmy, systemy
            informacyjne, systemy : promocji i sprzedaży, stosunki przełożny - podwładny.
            Wreszcie obserwacja przewidywanych zmian (strategii banku) i związana z tym
            dyskusja. I wiele innych tematów,
            I wtedy dopiero można być zadowolonym z udziału w dyskusji na tym forum.
            Mobbing zawęził (w preambule tego forum) te cele ale myslę, że ambitni i
            troszczący się o swoje miejsca pracy pracownicy nie muszą zawężać wypowiedzi
            do mobbingu i swojego warsztatu pracy. Spojrzenie warsztatowe na bank a brak
            spojrzenia na cały bank (od strony finansów, organizacji i zarządzania,
            strategii....) jest spojrzeniem krótkowidza.
            Dlatego proszę nie dziwić się autorom tekstów na różne tematy bankowe, nie
            ograniczone ramami forum. Ram tych załozyciel forum nigdy nie egzekwował. na
            pewno czyniąc to świadomie.
            • everon Re: Proste porównanie 10.05.07, 07:51
              Czuk1, jak pragnę emerytury, skąd to moralizatorstwo ? Naprawdę podejrzewasz
              mnie i innych o tak ciasne horyzonty ? Nasz punkt widzenia i postrzegania
              pewnych problemów zależy przecież od zajmowanego stanowiska. Nie naszą rolą jest
              głowienie się nad strategią banku. Są ludzie od tego i biorą za to ciężkie
              pieniądze. Jeżeli strategią jest windowanie planów pod niebo nie dając przy tym
              żadnego wsparcia – to mamy być tym zachwyceni i mdleć z podziwu ? Piszemy o tym
              czego doświadczamy, a nie o sprawach, które obiły nam się tylko o uszy. To chyba
              dobrze. Poza tym jest na tym forum tyle wątków, tyle spraw, że trudno mówić o
              zawężaniu tematyki. Doprawdy, zadziwiła mnie Twoja wypowiedź, a już tłumaczenie
              czy usprawiedliwianie treści naszych postów powaliło na kolana. Czuk1 – zdejmij
              czasem różowe okulary albo zejdź na ziemię. Pozdrawiam (tym bardziej serdecznie
              bo lubię Twoje wypowiedzi w wielu sprawach).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka