klovi
22.08.10, 23:21
Witajcie!
pisze do Was ponieważ chyba najbardziej znacie realia tamtejszego życia, a ja
mam wątpliwości i szereg pytań!
Z gory prosze nie osadzajcie, przychodzę po rade a Wy wydajecie sie
najbardziej odpowiednie. Nie żądam od Was odpowiedzi i podjęcia za Was mojej
decyzji! Chciałabym po prostu poznać wasze spojrzenie i waszą opinie. Moja
rodzina i otoczenie nie zna tak jak Wy kultury religii i życia tam jak Wy. Oni
znaja tylko przykre historie z książek i z wiadomości o złym islamie i złych
muzułmanach, więc nie są chyba odpowiednimi osobami do rozważania.
Z moim chłopakiem zamierzamy iść krok na przód. Mimo całego wrogiego
nastawienia do mnie jego rodziny a przede wszystkim matki, zgodzila sie ona w
koncu abysmy razem byli! I wzieli ślub! Znamy się juz 2 lata. On był u nas w
pl a ja kilka razy tam. Na skypie widzimy się prawie codziennie.
On policjant, obecnie na "bad location duty" w Van, i pozostanie tam przez
kolejne 4 lata. pochodzi z Ankary, wychowywany przez babke poniewaz jego
ojciec odszedl od nich a matka nie dawała rady z 3 dzieci. przez co bardzo
zżyty z matką!
problem polega na tym iż oczekuja ode mnie abym przyjeła ich wiarę oraz w tr
wziela slub religijny po ślubie cywilnym w pl, pisząc oczekują mam na myśli
jego i jego matkę. On zbyt mocno obawia się tego co powiedza inni i bardzo sie
tym przejmuje.
ochrzczona przez rodziców jestem chrześcijanką, lecz w nasz kościól nie wierze
i nie jestem przykładną parafianką. Wierzę w Boga, w tą wyższą siłę ale daleko
mi do "praktukującej".
Wiem że "zmuszanie" mnie do przyjęcia Islamu juz z początku to może
dyskwalifikować! Lecz jego przesłanki mogą? być dobre.... martwi się on że
jako chrześcijanka będę miała problemy, my będziemy mieli problemy..... ze w
społeczeństwie muzułmańskim nie jest tak łatwo "obcemu". Oczywiście nie bedzie
on mnie zmuszał do noszenia turbanu ani zakrywania się! Moj ubior zalezy ode
mnie, ale oczywiście ze świadomościa gdzie bede czyli mini sódniczki i dekolty
odpadają.
Stoję właśnie przed wyborem! Kocham go i chcę z nim być. Nie znam świata
tureckiego..... w głowie mam pełno tych okropnych historii! Wcale nie uważam
że każdy muzułmanin jest zły będzie bić, zamykać w domu i zabierać dzieci.
Jednostki nie stanowią dla mnie ogółu!
Czy się boje?! Troche tak! Czy mam wątpliwości?! Troche tak! Wiem ze to dobry
chłopak i nigdy by mnie nie skrzywdził! Mimo wszystko to obcy świat i obce
"tereny" .
Czytając forum wiem że jesteście podzielone, są tu katoliczki i są też
muzułmanki.
Chce po prostu poznać Waszą opinię, bo mi w uszach wciąż brzmi "To nie jest
arabski islam, gdy go poznasz zobaczysz że to dobra religia"...
Z góry dzieki za pomoc i komentarze.