Dodaj do ulubionych

SPRZĄTACZKA

17.05.11, 10:32
myslę o wynajeciu pani do sprzatania mieszkania (mycie okien itp.) czy orientujecie się mozę jaka stawka srednio obowiazuje i w jakim systemie na godzine czy od wykonanej pracy ,,, macie moze jakies doswiadczenie w tej kwestii? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sommak Re: SPRZĄTACZKA 17.05.11, 14:54
      Witaj,
      u nas od czasu jak bylam w ciazy(poprostu nie moglam wykonywac zadnego wysilku,bo mialam od razu klopoty-do tego momentu sprzatalam sama)-przychodzi jedna pani.Najpierw przychodzila raz na 2 tygodnie,teraz ze wzgledu na wieksze mieszkanie- raz w tygodniu-wspolprace z nia 3 lata temu,przy mniejszym metrazu zaczynalismy od 65 YTL,teraz placimy 85 YTL,plus od czasu do czasu drobne bonusy.Pani prasuje(ale glownie zostawiam jej koszule mojego meza,co by samo prasowanie nie zdominowalo jej obowiazkowsmile),sprzata cale mieszkanie-od razu dodam,nie wymagam od niej,zeby mi co tydzien myla okna,a juz zwlaszcza w sezonie na deszcze.Od czasu do czasu upierze nam recznie jakis dywan czy kanapy w salonie,myje lodowke,szafki w kuchni(od srodka ma sie rozumiecsmile),czasami wykazuje sie wlasna inwencja-cos przyklei,zaszyje,zajmie sie kwiatkami doniczkowymi,pozmywa naczynia,pouklada cos w szafie czy szafkach,no i czesto wczesniej od nas zauwaza rzeczy wymagajace drobnych napraw-raz nawet w czasie jej obecnosci przyszedl pan Zlota Raczka,sama mu pokazywala co jest do zrobienia..itp.Spedza u nas wlasciwie wiekszosc dnia-przychodzi 8.00-8.30,konczy o 17.00-ale wspomnialam o metrazu,u nas ma 260 m2 do sprzatania.Rano zjadamy z nia razem sniadanie,pozniej w porze lunchu czestuje ja jakims drobnym posilkiem,do dyspozycji ma napoje.Kiedy posci w Ramazanie-staram sie troche odciazac ja chociazby nie zostawiajac stosu prasowania.Poza tym co najwazniejsze,juz wielokrotnie zdarzylo mi sie skorzystac z jej pomocy przy opiece nad dzieckiem-coreczka zna ja i lubi,nie boi sie z nia zostac na troche,a ona dla odmiany jest wobec Malucha bardzo cierpliwa,stonowana,potrafi ja zagadac,zabawic jakas glupota.
      Ale co tez jest istotne-nie boje sie zostawic ja sama w mieszkaniu,ico bardzo wazne jest bardzo dyskretna-nie wynosi po sasiadach czy innych osobach,u ktorych sprzata(a z niektorymi sie znam osobiscie,zreszta z ich polecenia jest u nas)-co sie dzieje u nas w domu.
      Ceny za uslugi takich osob sa rozne-nasz znajomy zatrudnia pania raz w tygodniu,placi jej 100 YTL(metraz maly)-ale np z tych pieniedzy ona kupuje tez srodki czystosci,no i on raczej nie zapewnia jej jakichs specjalnych posilkow.
      Wiem,ze inaczej sprawa ma sie z dubleksami,inaczej ze zwyklymi mieszkaniami-w dubleksie czesto panie chca pracowac we dwie,u nas raz takie byly-bardzo dokladnie,rzetelne jesli chodzi o sprzatanie,ale wziely chyba ze 150 czy 170 YTL,a nasz kapici z osiedla mowil,ze za sprzatanie dubleksu,zwlaszcza nowego,swiezo po budowie lub remoncie chca i 300 YTL.
      Ja pisze tu o realiach w mojej okolicy(Antalya) i wedle mojej wiedzy,ale moze ktos cos jeszcze dorzuci.
      Mysle,ze wazne-to znalezc kogos z polecenia,zwykle chociazby kapici w osiedlu ma kogos takiego,a moze warto popytac sasiadow-tylko wtedy wazne,zeby taka pani byla jw napisalam dyskretnasmile.Czasami te panie same mowia co robia,czego nie robia-ty wyluszczasz swoje oczekiwania i proste,albo sie dogadacie albo nie-tez co do ceny.
      Pozdrawiam!
      • migda33 Re: SPRZĄTACZKA 18.05.11, 16:40
        dzieki za wyczerpujaca odpowiedz ,,, ja potrzebuje kogos w Ankarze ,,, dzieki za cenne uwagi ,,, napewno kogos z polecenia wezmiemy ,,, pozdrawiam
        • sommak Re: SPRZĄTACZKA 18.05.11, 18:08
          Witaj,
          jeszcze mi sie takie uwagi nasunely-trzeba zwrocic uwage na srodki czystosci,ktorych uzywaja panie i jak to robia,biorac pod uwage w szczegolnosci zamilowanie Turczynek do przesadnego uzywania Domestosusmile.My generalnie sami decydujemy co kupujemy i czego nasza pani uzywa,ale tez i ona zasugerowala nam,ze dany plyn jest do czegos lepszy.Poprosila nas tez o rekawiczki,zwlaszcza jak czysci toalety,kuchnie.Ja dla odmiany sama poprosilam ja,aby nie czyscila mi np blatow kuchennych srodkami z zawartoscia chloru,z prostej przyczyny-sa biale,a poddane dlugotrwalemu dzialaniu chloru,poprostu zzolkna.Tez jesli chodzi o np telewizor czy pianino,dalam jej specjalne szmatki,zeby nie zniszczyc ekranu czy politury na instrumencie Pronto.Warto zwrocic uwage jak masz drewniane,laminowane podlogi,zeby stosowany byl odrebny plyn.
          No i sam fakt uzywania-nasza pani nie przesadza z iloscia srodkow czystosci,a to oznacza,ze nie musimy ich co tydzien dokupowywac.Ale raz zdarzyla nam sie pani,ktora najpierw lala bez opamietania plyn bez rozcienczenia na podloge,a pozniej zmywala woda-w efekcie opakowanie plynu do mycia podlog bylo na raz.Czesto tez zdarza sie,ze panie nie pomysla,a np jakies odpryski farby na szybie okiennej czy trudniejsze zabrudzenia na podlodze,czyszcza..metalowa scierka,efekt mozesz sobie wyobrazicsmile.
          To poprostu nawet nie jakies partactwo,ale zwykle sa to panie niezbyt wyksztalcone i poprostu nie pomysla o takich szczegolach,z calym jednak szacunkiem dla ich w sumie nielatwej pracy.
          To tak na goracosmile
          Pozdrawiam cie serdecznie!
          • izaerbas Re: SPRZĄTACZKA 19.05.11, 10:54
            Do nas raz na jakis czas tez przychodzi pani do sprzatania ( czasami z corka). Jak na tureckie warunki nasze mieszkanie nie jest wielkie - okolo 80 m2. Odkurza, myje dokladnie podlogi ( z odsuwaniem mebli itp), jesli ja wczesniej uprzedze to myje okna, sciera kurze, sprzata lazienke, balkon i co tam jeszcze jest do zrobienia... Zazwyczaj placilam jej 40 TL, jesli bylo wiecej roboty, to 50 TL.
            Nie przepadam za tym, aby ktos obcy u mnie sprzatal i zazwyczaj sprzatanie odbywalo sie, gdy np. bylam w pracy ( pani sprzataczka byla zaufana osoba, ktora wczesniej sprzatala tez u mojej tesciowej i szwagierki). Zazwyczaj kolo poludnia do mojego domu wpadala tesciowa z czyms do jedzenia.
            Jesli chodzi o zuzucie srodkow czystosci, to rzeczywiscie na jedno sprzatanie "szlo" pol butelki plynu do mycia podlog i drugie tyle domestosa oraz mleczka Cif smile))
            • izaerbas Re: SPRZĄTACZKA 02.06.11, 12:53
              Drogie Dziewczyny,
              chcialam sie tylko pochwalic, ze w zeszly weekend zostalam najprawdopodobniej okradziona przez nowa sprzataczke - pisze "najprawdopodobniej", gdyz nie zlapalam jej za reke, ale niestety po jej wizycie wyparowaly mi z miejsca, w ktorym sprzatala euro i dolary warte kilkaset TL sad Glupia jestem, ze jej zaufalam ( sprzata u mojej znajomej Turczynki), poszlam usypiac dziecko i zostawilam ja na dobre pol godziny sama w salonie. Pieniadze byly w trudno dostepnym miejscu, w ktorym jednak ona na 100% sprztala...

              Coz, drogo kosztowala mnie jej usluga, za to w domu az lsniwink

              Uwazajcie Dziewczyny....
              • migda33 Re: SPRZĄTACZKA 02.06.11, 13:23
                na drugi raz jak bedzie ktos sprzatal u Ciebie to pieniadze trzymaj przy sobie ,,, to niech bedzie nauczka dla wszystkich,,, pozdrawiam
    • ambassadrice Re: SPRZĄTACZKA 26.07.11, 10:40
      Ze względu, że za ok. 3 tygodnie rozpoczynam pracę w Izmirze, planuję zatrudnić Panią do sprzątania (raz w tygodniu). Głównie chodzi tutaj o prasowanie, posprzątanie łazienek i kuchni - metraż 150 m kw. Zastanawiam się jaka jest maksymalna kwota za wykonana pracę w ciągu 5h w Izmirze? A może któraś z Was zna jakąś Panią godną polecenia w tych okolicach?

      Pozdrawiam dziewczyny
      • bengusia Re: SPRZĄTACZKA 26.07.11, 17:57
        Wszystko zalezy od dzielnicy. U nas w starym mieszkaniu (dublex) w dzielnicy bornova- saraykent za caly dzien czyli 8h placilam 80 lirow. W evka3 rowniez w bornovie mieszkanie jednopoziomowe ok.120m2 - 70 lirow za caly dzien.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka