siedemkropek82
09.08.24, 07:02
Wątek wyzalnu.Pracuje w firmie,gdzie jest 400 pracowników.Prace swoją bardzo lubię.Ale zauważyłam,że ludzie są bardzo złośliwi.Przytocze kilka przykładów:moja rozmowa wczoraj z oddziałowa mojego oddziału;mówi mi,że ma uwagi na temat mojej pracy.Ja do niej,że rozumiem,niech powie mi ,co jej nie pasuje.A ona do mnie,że nie,że mi nie powie ale powie na głos,przy ordynatorze,naszym szefie oddziału.Innym razem,zadzwoniła do mojej przełożonej,nie rozmawiając wcześniej że mną,i powiedziała jej,żebym przychodziła troszkę później godzinowo niż przychodzę przez co,straciłam dodatek za godziny nocne do wypłaty.Mam ogromnie niskie poczucie własnej wartości i ogromne lęki -terapia z NFZ zaplanowana na wrzesień.Jestem strasznie uczulona na punkcie swojej wagi,gdyż nie potrafię jej utrzymać.I mam ciągle wahania wagi.A w pracy sprzątaczka podchodzi do mnie i ciągle mi dokucza mówiąc:Kaśka,my to powinnyśmy się odchudzać.Albo teksty w podobny deseń.Zwrocilam jej raz uwagę ale to nie poskutkowało.Nawet pani z BHP mówi do pielęgniarki patrząc na mnie:weź jej nie pożyczaj fartucha do przymierzenia bo jeszcze ci rozciągnie.Chcialam się tylko wygadać.