Dodaj do ulubionych

Praca z ludzmi

09.08.24, 07:02
Wątek wyzalnu.Pracuje w firmie,gdzie jest 400 pracowników.Prace swoją bardzo lubię.Ale zauważyłam,że ludzie są bardzo złośliwi.Przytocze kilka przykładów:moja rozmowa wczoraj z oddziałowa mojego oddziału;mówi mi,że ma uwagi na temat mojej pracy.Ja do niej,że rozumiem,niech powie mi ,co jej nie pasuje.A ona do mnie,że nie,że mi nie powie ale powie na głos,przy ordynatorze,naszym szefie oddziału.Innym razem,zadzwoniła do mojej przełożonej,nie rozmawiając wcześniej że mną,i powiedziała jej,żebym przychodziła troszkę później godzinowo niż przychodzę przez co,straciłam dodatek za godziny nocne do wypłaty.Mam ogromnie niskie poczucie własnej wartości i ogromne lęki -terapia z NFZ zaplanowana na wrzesień.Jestem strasznie uczulona na punkcie swojej wagi,gdyż nie potrafię jej utrzymać.I mam ciągle wahania wagi.A w pracy sprzątaczka podchodzi do mnie i ciągle mi dokucza mówiąc:Kaśka,my to powinnyśmy się odchudzać.Albo teksty w podobny deseń.Zwrocilam jej raz uwagę ale to nie poskutkowało.Nawet pani z BHP mówi do pielęgniarki patrząc na mnie:weź jej nie pożyczaj fartucha do przymierzenia bo jeszcze ci rozciągnie.Chcialam się tylko wygadać.
Obserwuj wątek
    • eagle.eagle Re: Praca z ludzmi 09.08.24, 07:22
      Akurat zmianę godzin pracy to powinna konsultować z twoją przełożoną a nie z Tobą. Co do uwag o twojej pracy powinna to zrobić na osobności, ona, ty i ordynator - podejrzewam że kilka razy Ci mówiła jakie ma do Ciebie uwagi stąd teraz rozrzeszona ilość osób.
      Co do wagi ... To temat rzeka. Pani sprzątająca chce się zaprzyjaźnić a przy okazji pokazuje Ci jak podchodzić do nadwagi bez kompleksów.
      Dobrze że masz już zaplanowaną terapię, trzeba mieć nadzieję że twoje poczucie własnej wartości wzrośnie.
    • alpepe Re: Praca z ludzmi 09.08.24, 07:27
      Mam ogromnie niskie poczucie własnej wartości i ogromne lęki.
      Rozumiem, ale świata nie zmienisz, musisz zmienić siebie. Możesz się bawić w filozofkę i stwierdzić, że piekło to inni, ale możesz stwierdzić, że tak, jesteś gruba i faktycznie, mogłabyś zniszczyć czyjś fartuch. Możesz wszystko brać do siebie i definiować się przez to, jak cię odbierają w pracy, a możesz stwierdzić, że to jest tylko praca. Może ta, co ma uwagi do ciebie, potrzebowała poddupnika, więc tu bym się bała, że ona się zabezpiecza świadkiem na wypadek, gdyby cię zwolniono i poszłabyś do sądu pracy, tak gdybam.
    • alexandra1984 Re: Praca z ludzmi 09.08.24, 08:38
      - jesli chodzi o odzialowa to pamietaj ze to swiadczy o jej bardzo kiepskich zdolnosciach zarzadzania ludzmi (albo w ogole nie ma tych umiejetnosci mimo, ze powinna)
      - pani sprzatajaca ... rzeczywiscie niemile, ale raczej nie ma zlych intencji mowiac 'MY powinnysmy sie odchudzac'.
      - pani z BHP ... rzeczywiscie paskudna

      Moze przez niskie poczucie wlasnej wartosci boisz sie stanac we wlasnej obronie by ludziom nie bylo przykro, by nie doprowadzic do konfliktu i by kazdy Ciebie lubil? ja tak mialam i czasami nadal mam przez co niestety pozwalalam sie obrazac i zle traktowac ...

    • wapaha Re: Praca z ludzmi 09.08.24, 11:15
      Kicha ,kazdy z podpunktów
      Nie masz jednak wpływu na innych -tak jak na siebie
      Równorzędnie wg mnie powinnaś zmienić pracę i środowisko +zadbać o siebie, swoje poczucie wartości, styl życia (co przełoży się na wagę a ta z kolei na poczucie wartosci)
      Wtedy "nowa ty" w nowym środowisku-i pisz nowy dobry rozdział swego życia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka