Dodaj do ulubionych

Słodka pani u nas w pracy

24.05.24, 20:05
Czasem się zastanawiam, jak niektóre kobiety to robią? Do nas do pracy przyszła niedawno kobieta 40-50, bardzo ładna, świetnie ubrana i taka niezwykle ciepła, serdeczna i milutka. Milutka aż do słodkości, każde imię zdrabnia- mówi Kasieńko, Małgoniu, Ewuniu tak samo z facetami, zawsze jest uśmiechnięta nawet do pań sprzątaczek. No i efekt jest taki, że wszyscy ją uwielbiają, wszyscy są chętni do pomocy, a faceci prześcigają się w umizgach do niej. No i zastanawiam się czy to dlatego, ze pani jest naprawdę atrakcyjna czy to jej usposobienie i serdeczność to sprawiają?
Obserwuj wątek
    • pytajacakinga Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 20:06
      Może obie te rzeczy
    • mabel_mora Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 20:09
      ...."nawet do pan sprzątaczek"...jprldl...
      • klaramara33 Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 20:19
        Biedne te sprzątaczki jakie to mają do nich inni podejście.
      • misterni Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 23:50
        mabel_mora napisała:

        > ...."nawet do pan sprzątaczek"...jprldl...

        Moją uwagę też ten fragment zwrócił. XD
    • klaramara33 Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 20:18
      We mnie wzbudzają tacy ludzie podejrzenia bo miałam identyczną w pracy sorawiającą wrażenie świetnej a pod spodem intrygi. Nawet przeciw mnie nastawiała gdy byłam w ciąży, miałam z nią nieprzyjemności, od pracy się migała dodatkowo.
      • clara.burgund Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 20:41
        klaramara33 napisała:

        > We mnie wzbudzają tacy ludzie podejrzenia bo miałam identyczną w pracy sorawiaj
        > ącą wrażenie świetnej a pod spodem intrygi. Nawet przeciw mnie nastawiała gdy b
        > yłam w ciąży, miałam z nią nieprzyjemności, od pracy się migała dodatkowo.

        Nie wiem czy tamta intryguje. Nic do mnie nie dotarło, ona tylko jest taka milutka i uśmiechnięta dla wszystkich, a jak już jakiegoś faceta poprosi o pomoc- natychmiast każdy leci.
      • asia-loi Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:14
        klaramara33 napisała:

        > We mnie wzbudzają tacy ludzie podejrzenia bo miałam identyczną w pracy sorawiającą wrażenie świetnej a pod spodem intrygi.


        U mnie też. Też miałam podobnie w pracy. Tylko u mnie kilka osób tak się zachowywało. Nie dość że imiona tylko w zdrobnieniu to jeszcze zwracały się do siebie tak: kochanie wejdź na górę, kochanie zejdź na dół, do jutra kochanie. A jak za kochanie zamknęły się drzwi to było: taka, siaka i owaka. To kobiety 45-50+. I tak każdego dnia. Mało mi się wątroba nie urwała, tak mi się wywracała. Dobrze, że już nie muszę być tego świadkiem.
        • klaramara33 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 11:03
          asia-loi napisała:

          > klaramara33 napisała:
          >
          > > We mnie wzbudzają tacy ludzie podejrzenia bo miałam identyczną w pracy so
          > rawiającą wrażenie świetnej a pod spodem intrygi.
          >
          >
          > U mnie też. Też miałam podobnie w pracy. Tylko u mnie kilka osób tak się zachow
          > ywało. Nie dość że imiona tylko w zdrobnieniu to jeszcze zwracały się do siebie
          > tak: kochanie wejdź na górę, kochanie zejdź na dół, do jutra kochanie. A jak z
          > a kochanie zamknęły się drzwi to było: taka, siaka i owaka. To kobiety 45-50+.
          > I tak każdego dnia. Mało mi się wątroba nie urwała, tak mi się wywracała. Dobrz
          > e, że już nie muszę być tego świadkiem.
          >
          O to to bo ja podałam skrajny przykład ale też poznałam więcej tego typu osób w oczy zbyt mili a za plecami obgadują z palca wyssanymi rzeczami tego się nie da powtórzyć i słuchać normalnie.
    • imponderabilia20 Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 20:44
      Hmmm. Aż boje się myśleć jak wy traktujecie w firmie panie sprzatajace, skoro sympatyczne powitanie i uśmiech budzi taki szok... Jprd🤦
      • clara.burgund Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 20:47
        imponderabilia20 napisała:

        > Hmmm. Aż boje się myśleć jak wy traktujecie w firmie panie sprzatajace, skoro s
        > ympatyczne powitanie i uśmiech budzi taki szok... Jprd🤦

        Normalnie, chamstwa nie ma, ale nie ma też umizgów. A ta pani wyskakuje z pokoju i prosi " Dzień dobry, przepraszam, a czy mogłaby też Pani u mnie sprzątnąć i odkurzyć?"
        • la_felicja Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 20:54
          Czyli uprzejmość to umizgi...

          A jak miałaby to sformułować? Proszę natychmiast u mnie sprzątnąć?
          • mika_p Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:18
            A po co w ogóle wyskakiwać z pokoju i zapraszać? Chyba że sprzątanie jest na życzenie, a nie według grafiku.

            U nas jest według grafiku, jak jest Dzień Sprzątania, to w pewnym momencie wchodzi pani, mówi, ze chce posprzątać, my się ładnie uśmiechamy, szybciutko zwijamy burdel z biurek i wychodzimy na korytarz - żeby pani miała wygodny dostęp do biurek i możliwość powystawiania krzeseł, jak wejdzie z odkurzaczem.
            Po odkurzaniu mówimy "dziękujemy" i koniec, wracamy, rozkładamy na biurkach swoje klamoty i pracujemy dalej.

            Poprzednia pani lubiła zagaić o pogodzie czy inny small talk nawiązać, obecna nie.
            • triismegistos Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 05:39
              Może zaistniała potrzeba pilnej interwencji, kawa się rozlała czy coś.
            • mava12 Re: Słodka pani u nas w pracy 27.05.24, 23:33
              >U nas jest według grafiku,

              u nas ekipa sprzatająca sprząta przed nasza praca, zwykle w nocy. I mają zakaz dotykania sprzetu, czyli w zasadzie dotykania "biurek". No mogą przejechać obrzeża ale nie daj buk dalej. I dzięki bogu.
          • raczek47 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 07:05
            la_felicja napisała:

            > Czyli uprzejmość to umizgi...
            >
            > A jak miałaby to sformułować? Proszę natychmiast u mnie sprzątnąć?

            Moja matka do opiekunki z MOPSu ( ma na stałe ze względu na niepełnosprawność)":
            " Odkurz mi,k....a ten dywan,bo patrzeć nie mogę na ten syf"! ( akurat brat do niej zajechał i slyszał).
            Tak mi się skojarzyło....😀
        • imponderabilia20 Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 20:59
          A jak twoim zdaniem powinno wybrzmieć powyzsze zdanie, aby nie było umizgiem czy włazeniem w d...? ''Sprzątnij tutaj''?
          • la_felicja Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:01
            O, ja wiem: Niech tu natychmiast będzie posprzątane!
            • eliszka25 Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:06
              Nie, nie, nie! Poprawna wersja, to: niech tu natychmiast sprzątnie!
              • homohominilupus Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:56
                Nie.
                Poprawna wersja: niech mnie tu natychmiast posprząta!
                • turbinkamalinka Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 22:58
                  homohominilupus napisała:

                  > Nie.
                  > Poprawna wersja: niech mnie tu natychmiast posprząta!
                  >
                  Eee tam nie znacie. Ku.. macie 0 minut i was tu ku... nie ma tymi waszymi pie... kubeczkami. I żeby mi tu ku... żaden pie... papier nie leżał
        • slatynka85 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 00:43
          Czemu piszesz pani z wielkiej litery?
          Jesteś niewykształcona? 🤔
          • imponderabilia20 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 08:23
            slatynka85 napisała:

            > Czemu piszesz pani z wielkiej litery?
            > Jesteś niewykształcona? 🤔


            Tak, jestem.
            Ps. i nie "z wielkiej litery'', a ''wielką literą", a najlepiej "dużą" - nie bardzo rozumiem dlaczego używasz słowa nacechowanego emocjonalnie do zwykłej ''litery'', ewidentnie brak Pani wyczucia językowego.
            • katriel Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 11:39
              Dlaczego lepiej "dużą"? To się zawsze w oficjalnej terminologii nazywało "wielka litera", "duża" (w kontekście odróżniania majuskuły od minuskuły) miała w najlepszym razie status wyrażenia potocznego, w najgorszym była krytykowana jako błąd językowy. (Oczywiście w kontekście faktycznego rozmiaru liter, np. w centymetrach, "duża" byłaby całkowicie na miejscu.)
              • imponderabilia20 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 15:29
                Bo ''wielki'' to coś więcej niż ''duzy'', to słowo nacechowane emocjonalnie, jest w nim jakaś ekspresja - wielki kryzys, wielki gmach, wielki sukces, ale po co używać go w przypadku zwykłej literki? Przeciwnością "małego" jest wszak ''duzy'' a nie ''wielki''.
                • annaboleyn Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 15:57
                  A, wkleję tu, tak ładnie pasuje smile Impoderabilia, lubisz sobie popouczać, ale w drugą stronę - odpalasz się w sekundę, co? wink I pyk, wyłazi z ciebie wink
                  • imponderabilia20 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 17:09
                    annaboleyn napisała:

                    > A, wkleję tu, tak ładnie pasuje smile Impoderabilia, lubisz sobie popouczać, ale
                    > w drugą stronę - odpalasz się w sekundę, co? wink I pyk, wyłazi z ciebie wink


                    anno, proponuje założyć o tym osobny wątasek, zamiast wklejać to tu to tam. Bo widzę, ze ewidentnie podniecasz się byle gó...nianym zdaniem.

                    Więcej ludzi zobaczy, poklask dla twojej osoby bedzie większy, a i twoja satysfakcja i ego wystrzeli w kosmos, a nawet wyzej. A to wszystko dzięki mnie🤣🤣🤦🤦
                    • annaboleyn Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 17:18
                      Nie, dzięki, będę wklejać to tu, to tam smile Przekłuwanie nadętego balonika mnie bawi smile A najrozkoszniejsze jest, jak pozujesz na bycie taką edgy, taką niezależną, taką z dystansem, a wystarczy przejechać patyczkiem po kratach i już - pienisz się i kłusujesz wzdłuż ogrodzenia, awanturując się rozgłośnie smile
                      • imponderabilia20 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 17:25
                        Wklejaj na zdrowie! 🤣🤣🤦 Rozkoszne jest to, że niektórym tak mało do szczęścia potrzebne, a ja w sumie to lubię ludziom sprawiać radość.

                        Ps. Musisz być osobą bardzo prostą.
                        • annaboleyn Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 17:45
                          Mocne słowa, jak na kogoś z tak bogatym wokabularzem i subtelnymi reakcjami 😂
                          • imponderabilia20 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 18:03
                            anno, u ciebie ewidentnie kupki dziś nie było, dlatego tak cię uwiera. Napij się może kefirku.
                            • annaboleyn Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 18:08
                              Ooo, o tym właśnie mówię smile Ąę, a jednak słoma z butów ci zawsze wyjdzie smile I wszyscy to widzą, zapewniam big_grin
                              • clara.burgund Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 19:33
                                annaboleyn napisała:

                                > Ooo, o tym właśnie mówię smile Ąę, a jednak słoma z butów ci zawsze wyjdzie smile I
                                > wszyscy to widzą, zapewniam big_grin

                                No ja nie widzę. Za to doskonale widzę chęć do wszczynania awanturek u Ciebiebig_grin
                      • clara.burgund Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 19:38
                        annaboleyn napisała:

                        > Nie, dzięki, będę wklejać to tu, to tam smile Przekłuwanie nadętego balonika mnie
                        > bawi smile A najrozkoszniejsze jest, jak pozujesz na bycie taką edgy, taką niezale
                        > żną, taką z dystansem, a wystarczy przejechać patyczkiem po kratach i już - pie
                        > nisz się i kłusujesz wzdłuż ogrodzenia, awanturując się rozgłośnie smile

                        Ty też jesteś zabawnasmile Ot taka pani z kompleksami, które usiłuje leczyć na forum i zamaskować je butą i złośliwością.
                    • hanusinamama Re: Słodka pani u nas w pracy 27.05.24, 11:00
                      Ależ się łatwo odpalasz
      • ewka.n Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 08:02
        imponderabilia20 napisała:

        > Aż boje się myśleć jak wy traktujecie w firmie panie sprzatajace, skoro
        > sympatyczne powitanie i uśmiech budzi taki szok... Jprd🤦

        Ematka jak zwykle wydziwia i wymyśla. Sympatyczne powitanie i uśmiech? Cóż za prowincjonalne obyczaje. Standardem w top światowych firmach, korporacjach i organizacjach jest takie traktowanie personelu sprzątającego, względnie osób sprzątających, a w ostateczności osób w kryzysie sprzątania, jak zaprezentowane poniżej. "Panie sprzątające" - jprd🤦 to dopiero jest seksizm oraz naruszenie zasad komunikacji inkluzywnej.

        www.youtube.com/watch?v=TusdiG5hW4c
    • la_felicja Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:00
      Osobiście nie cierpię szczebiotania i zdrobnień, na mnie takie "Feluniu, powieś tu sobie kurteczkę na wieszaczku, a ja ci zrobię herbatkę w kubeczku w kwiatuszki" działąją jak płachta na byka...ale może innym osobom włącza się jakiś nieuświadomiony instynkt opiekuńczy, bo te szczebioty robią ich mózg w konia i wydaje im się podświadomie, że mają do czynienia z dzieckiem albo osobą niepełnosprawną...nie wiem

      Ale jeśli nurtuje cię to pytanie - czy to uroda, czy zachowanie wpływa na ludzi, to przecież jest prosty sposób - sama zacznij szczebiotać, chichotać i zdrabniać i zobaczysz, co będzie.
      Tylko do pań sprzątających się z tym nie wyrywaj, bo to są zwykle kobiety mocno stąpające po ziemi, o trzeźwym osądzie i fałsz rozszyfrują od razu
      • clara.burgund Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:13
        la_felicja napisała:

        >
        > Ale jeśli nurtuje cię to pytanie - czy to uroda, czy zachowanie wpływa na ludzi
        > , to przecież jest prosty sposób - sama zacznij szczebiotać, chichotać i zdrabn
        > iać i zobaczysz, co będzie.
        > Tylko do pań sprzątających się z tym nie wyrywaj, bo to są zwykle kobiety mocno
        > stąpające po ziemi, o trzeźwym osądzie i fałsz rozszyfrują od razu

        Ona nie chichocze, ale zawsze wita się serdecznie, dla każdego ma dobre słowo i komplement. No i ma naprawdę bardzo dobry wygląd, świetną figurę, ta pani jest coś a la Torbicka, taka grzeczna, serdeczna, uśmiechnięta. Nawet jak wchodzi do firmy to na portierni wita się z ochroną miło. Zastanawiam się czy to dar, czy wychowanie?
        • eliszka25 Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:44
          To po prostu straszne! Nawet z ochroną na portierni wita się miło 😱
        • angazetka Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 22:27
          Boze, to straszne, jest miła dla niższych rangą. O nie.
        • grruu2.0 Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 22:29
          To jest normalne dobre wychowanie, kulturalny człowiek się miło wita jak wchodzi
        • misterni Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 23:57
          Ja jestem taką osobą, która zagaduje każdego, miło się wita, uśmiecha. Niezależnie od pracy jaką ktoś wykonuje. Przechodząc koło pani sprzątającej, czy koło portiera, nie wyobrażam sobie nie powiedzieć dzień dobry, uśmiechnąć się, życzyć dobrego dnia. Myślałam, że mieszczę się w normie raczej. 😉
          • slatynka85 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 01:16
            misterni napisała:

            > Ja jestem taką osobą, która zagaduje każdego, miło się wita, uśmiecha. Niezależ
            > nie od pracy jaką ktoś wykonuje. Przechodząc koło pani sprzątającej, czy koło p
            > ortiera, nie wyobrażam sobie nie powiedzieć dzień dobry, uśmiechnąć się, życzyć
            > dobrego dnia. Myślałam, że mieszczę się w normie raczej. 😉


            I pewnie dużo osób się dziwi, czemu jesteś tak po prostu ogólnie lubiana.
            No właśnie dlatego 👍🙂
        • slatynka85 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 00:46
          clara.burgund napisała:

          > la_felicja napisała:
          >
          > >
          > > Ale jeśli nurtuje cię to
          >
          > Ona nie chichocze, ale zawsze wita się serdecznie, dla każdego ma dobre słowo i
          > komplement. No i ma naprawdę bardzo dobry wygląd, świetną figurę, ta pani jest
          > coś a la Torbicka, taka grzeczna, serdeczna, uśmiechnięta. Nawet jak wchodzi d
          > o firmy to na portierni wita się z ochroną miło. Zastanawiam się czy to dar, cz
          > y wychowanie?

          Wypisz wymaluj nasza nowa pracownica 😊
          Miała przyjść na tydzień, a wszyscy ją tak polubili z wzajemnością, że jednak zostaje w firmie 🙂
        • ikonieckropka Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 03:17
          Torbicka za nic nie ma aury lizuski.
        • leosia-wspaniala Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 08:20
          >Nawet jak wchodzi do firmy to na portierni wita się z ochroną miło.

          Boziu, to w ogóle Polka jest?????
          • kotejka Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 09:39
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > >Nawet jak wchodzi do firmy to na portierni wita się z ochroną miło.
            >
            > Boziu, to w ogóle Polka jest?????

            Może sprzedaje narkotyki i tylko autorka jeszcze tego nie wie wink
    • zapomnialosiehehe1 Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:13
      To kwestia urody glownie.
      Jakby kolezanka miala wyglad ropuchy, to zadne slodzenie I zdrabnianie nie przyciagaloby do niej facetow.
    • przepio Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:22
      W pracy mamy między sobą dobre układy, a dwie panie sprzątające są super, mamy z nimi fajne uklady- jesteśmy z nimi po imieniu, lubimy je bardzo i traktujemy po koleżeńsku. Nie widzę problemu.
      • la_felicja Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:40
        przepio napisała:

        , lubimy je bardzo i traktujemy
        > po koleżeńsku.

        OJP, jaki feudalizm z was wychodzi
        • przepio Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 22:51
          la_felicja napisała:

          > przepio napisała:
          >
          > , lubimy je bardzo i traktujemy
          > > po koleżeńsku.
          >
          > OJP, jaki feudalizm z was wychodzi

          Z nas?? Odniosłam się do postu startowego. To po prostu nasze koleżanki z pracy
    • brenda_bee Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:39
      U mnie w pracy też mamy taką babkę. Znam ją ponad 20 lat- nigdy nie widziałam jej niezadowolonej, skrzywionej, nikt nie słyszał, żeby kogoś obgadywała, była skłócona itp.
      Zawsze uśmiechnięta i życzliwa. Przemiła. I bardzo atrakcyjna.
    • panna_lila Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:55
      Nieprawdopodobne, że człowiek/kobieta miły/a budzi wątpliwości co do intencji bycia tymże miłym. Bycie miłym przecież powinno być normą.
      • mika_p Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 21:59
        Bum! Właśnie zdradziłaś się, że nie śledzisz ematki stale i że omijasz niektóre wątki - w tym przypadku ten o toksycznej pozytywności.
        • taki-sobie-nick Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 22:10
          Akurat mój wątek nie ma nic do rzeczy i nie takimi osobami był inspirowany.
        • taki-sobie-nick Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 01:59
          [Mika strzeliła focha, bo zasugerowałam, że jej sygnaturka o szklance wody jest toksycznie pozytywna.]
      • pupu111 Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 22:07
        Chyba chodzi o pewne subtelne róznice, tzn taką sztucznosc, bycie przesadnie miłym. Jak ktos z natury ma dobry humor to z reguły tez jest miły i to ok, ale inna sprawa jak ktoś to robi na zasadzie podlizywania się. Tez kojarze kilka osób takich przesadnie miłych, tzn nienaturalnie, co się potem okazywało że to byli zli ludzie.
        • clara.burgund Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 22:24
          No i faceci za nią szaleją.
          • ikonieckropka Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 03:23
            Cóż, jeśli masz synów wychowuj tak, żeby się na to nie łapali.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 22:20
      Są tacy ludzie, którzy w sposób naturalny zawsze są mili, uprzejmi, nawet słodcy a jednak to nie razi, bo nie są sztuczni. Z tą babką pewnie też tak jest. Natomiast smutno się czyta te wynurzenia, jak bardzo jest to traktowane i uznawane za „ dziwne”. Widać w obecnych czasach to schamienie jest traktowane jako norma, a nie grzeczność
    • annaboleyn Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 22:35
      Chyba jakis ruch na rynku pracy się zrobił, bo ostatnimi czasy to - juz nie wiem który - wątek na tę samą melodię wink

      "Przyszła nowa do pracy, jest śliczna, miła, z klasą, ma piękną figurę, a faceci dla niej oszaleli - i tu nastepuje modulo, jestem zazdrosna, jestem szalejącym facetem, no ew. jestem tą nową i nie wiem, dlaczego się o mnie zabijają i wysyłają zdjęcia gołąbków oraz o mnie plotkuja, co robić wink"
    • pani_libusza Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 22:46
      Błogosławię home office - nawet nie wiem jakimi ludźmi są na co dzień moi najbliżsi współpracownicy.
      • taki-sobie-nick Re: Słodka pani u nas w pracy 24.05.24, 22:48
        W sumie może to i lepiej.
    • 3-mamuska Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 00:22
      Obie te rzeczy.
      Choć mnie by odrzucało zdrabnianie imion dorosłych ludzi.
      • slatynka85 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 00:51
        3-mamuska napisała:


        > Choć mnie by odrzucało zdrabnianie imion dorosłych ludzi.

        > Jesteś ze Śląska? Bo zauważyłam, że oni z tym mają problem właśnie. Dla nich zdrobnienia to tylko do dzieci.. 🙈 🤣 W Krakowie nigdy się z czymś takim nie spotkałam.
        • ikonieckropka Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 03:27
          No to spotykasz. Otóż nie tolerujemy, nie mam na imię na imię Grażyna, ale jeśli ktoś z pracy by mi powiedział - Grażynko, czekam na fakturkę - brrr.
          • leosia-wspaniala Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 08:29
            A ty się może za cały Kraków nie wypowiadaj?
      • taki-sobie-nick Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 00:59
        Kasieńko, czy przesłałaś Wandzi maila (o zebranku)?
        • zajonc_w Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 04:24
          majlika, majlika - tak mówi nasza słodka. W pakiecie mamy zamiast imion słoneczkuje
          • zajonc_w Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 04:27
            *nam zamiast imion...
          • taki-sobie-nick Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 22:05
            Cholerki bym dostała.
    • ikonieckropka Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 03:16
      Ma, obsesję zdrobnień, nie zrobiłaby na mnie wrażenia pozytywnego.
    • bromba11 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 05:14
      Nie jest czasem z księgowości?
    • kotejka Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 05:15
      clara.burgund napisała:

      > Czasem się zastanawiam, jak niektóre kobiety to robią?

      To się nazywa urok osobisty
      I - jeśli wierzyć badaczom-a zbadano już wszystko -
      85% sukcesu w życiu zależy właśnie od niego niezależnie od kompetencji
      smile

      Do nas do pracy przyszła
      > niedawno kobieta 40-50, bardzo ładna, świetnie ubrana i taka niezwykle ciepła,
      > serdeczna i milutka. Milutka aż do słodkości, każde imię zdrabnia- mówi Kasień
      > ko, Małgoniu, Ewuniu tak samo z facetami, zawsze jest uśmiechnięta nawet do pań
      > sprzątaczek. No i efekt jest taki, że wszyscy ją uwielbiają, wszyscy są chętni
      > do pomocy, a faceci prześcigają się w umizgach do niej. No i zastanawiam się c
      > zy to dlatego, ze pani jest naprawdę atrakcyjna czy to jej usposobienie i serde
      > czność to sprawiają?
    • anatewka11 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 09:33
      To może ci pomogę , bo jestem miła i życzliwa dla każdego w pracy , pomagam chętnie, no może jedynie nie zdrabniam . No i na pewno nie jestem śliczna i atrakcyjna bo mam na to wyrąbane . Figura też niewyględna. I generalnie też mnie wszyscy lubią i jak o coś poproszę to zawsze mi każdy pomoże a nie jest to oczywiste bo nie kazdy jest tak traktowany. Więc stawiałabym tu na to, że pani uprzejma i życzliwa a nie że śliczna.
    • tt-tka Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 11:32
      Nie mam nic przeciw usmiechowi, cieplu, a nawet serdecznosci.
      Natomiast slodyczy w nadmiarze nie lubie. Jesli kolezanka Malgorzata zgadza sie byc Malgonia a kolega Marek Mareczkiem to ich sprawa, ja Tetetunie czy Tetesieczke bym sobie wyprosila, uprzejmie, ale stanowczo.
    • pytajacakinga Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 14:12
      Mialam w pracy kiedys taka co do każdego mowila -słonce no i taka ksywkę dostala słońce
      • demodee Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 19:44
        > Mialam w pracy kiedys taka co do każdego mowila -słonce

        Może miała trudności z zapamiętywaniem imion?
    • alexandra1984 Re: Słodka pani u nas w pracy 25.05.24, 14:23
      wydaje mi sie, ze po prostu jej osobowosc przyciaga do siebie a czy atrakcyjnosc to zwieksza?
      Wydaje mi sie, ze moze jak w szkole tez pamietam dziewczyny obiektywnie duzo brzydze ode mnie, ale fajniejsze z charakteru i bardziej otwarte i to one byly tymi 'popularnymi' i tymi, ktore podobaly sie chlopakom ... Potem w zyciu doroslym czesto jest chyba podobna zasada ... Sama niegdys w srodowisku zawodowym lgnelam do zyczliwych, otwartych i pozytywnych osob.
    • li_lah Re: Słodka pani u nas w pracy 26.05.24, 20:09
      Co w tym dziwnego, ze faceci lecą na bardzi atrakcyjna babkę?
      I odpowiadam: Jej powodzenie jest wypadkowa zarówno urody jak i sposobu bycia/ komunikacji/pozytywnych wibracji.
      • clara.burgund Re: Słodka pani u nas w pracy 27.05.24, 20:00
        Ona jest taka troskliwa, że aż się niedobrze robi. Jednej koleżance dziś przyniosła witaminki, bo tamta powiedziała, że ma awitaminozę (?) a szczyt był z drugim kolesiem, który przyszedł z ostrą infekcją. Wypytywała co się stało, jak może pomóc, ach i och, jaka slodka była. Mnie się wydaje, że ona kupuje sobie ludzi.
        • taki-sobie-nick Re: Słodka pani u nas w pracy 27.05.24, 23:47
          Ty natomiast masz taki stosunek do szeregowych pracowników, że się niedobrze robi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka