Dodaj do ulubionych

głośni sasiedzi

20.07.18, 13:12
Mam problem z sąsiadami którzy mieszkają w budynku na przeciwko. Konkretnie od ulicy Szkolnej.Nasze domy sąsiadują ze sobą przez wspólne ogródki. Sąsiedzi chyba z najwyższego piętra-tak mi sie wydaje- albo się kłócą przy czym głównie słychać kobietę która wrzeszczy, przeklina i czasami czymś rzuca.Potem się równie burzliwe godzą z reguły około 24 chociaż różnie bywa bo krzyki dochodziły niejeden raz i około 3 i 4 w nocy. Zaczynam dostawać lekkiej nerwicy.Ostatniej nocy było masakrycznie - nie pomogły nawet zamknięte okna. Wrzaski niosły się echem po całej okolicy.Ja naprawdę wszystko rozumiem i nie jestem przesadnie czepliwa. Ale nie może być tak że sąsiedzi swoimi zachowaniami będą decydować ile ja śpię i czy jestem w stanie w miarę normalnie funkcjonować następnego dnia. Czy macie jakieś rady na to? Mam dzwonić na policję czy pisać do wspólnoty? Może jest na forum ktoś jeszcze z sąsiadów któremu też to przeszkadza?
A.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka