mike56 04.10.06, 10:45 No proszę, naczelna prozaiczka i poetka Cafe Legionowo publikuje i oczekuje na recenzje. www.poezja-polska.art.pl/new/debiuty.php?users_id=10049 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
guayazyl1 Re: debiuty 04.10.06, 17:21 kolejny raz uświadomiłem sobie, jak kruche jest szczęście i spokój. bo myslalem, ze tu sami normalni ludzie. tymczasem pelno wariatow. poki co nie mam czasu czytac. na to trzeba skupienia. ale zajmne sie tym. bez obawy. pozdrawiam debiutantke :) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: debiuty 04.10.06, 17:26 Syrop, a Ty chciałbyś być taki zupełnie normalny ? szary i bezbarwny, wtopiony w tło i nieważny ???? :O) lepsza schizofrenia od rzeczywistości... kwa...kwa... Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: debiuty 04.10.06, 20:05 wiecie co dla mnie to CHORE!. Jak ktoś chce pisac, to niech pisze, robi zdjecia, nawet majtki na głowie moze nosic. Ale takie wywalenie na publiczne forum bez wiedzy i zgody autora to dla mnie zwykły brak smaku, gustu...to taki gwalt na cudzej prywatnosci...po prostu DNO! Ale cóz, juz dawno mam wyrobione zdanie o poziomie niektórych osobników... Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: debiuty 04.10.06, 20:42 a swoją drogą internet to dobre miejsce dla wszelkich popaprańców, odmieńców, schizofreników...nie mogą w realu znaleźć akceptacji to chociaz tutaj namącą, zaszkodzą, ośmieszą innych...nareszcie czują sie u siebie...a jak im naplujesz w twarz to powiedzą ze deszcz pada...co nie miki56 czy jak ci tam.... Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: debiuty 04.10.06, 21:48 zuziknatropie napisała: a swoją drogą internet to dobre miejsce dla wszelkich popaprańców, odmieńców, schizofreników... --------------------------- nie mam watpliwosci. mike powinien zapytac Iwone o zgode. mam jednak watpliwosci zuzik, czy Twoja reakcja nie jest nazbyt gwaltowna i czy az tyle miejsca powinna zajac. Iwona nie protestuje, a my teraz znamy jej wiersze, ktorych sama by nam pewno nie przedstawila. a czy pamietasz nasza prywatna rozmowe kiedy mowilismy o forum i wzdychalas, ze powinno to byc miejsce dla ludzi pozytywnie zakreconych... popaprancow...odmiencow...schizofrenikow? w roznorodnosci jest nasza sila i sukces. im wiecej roznorodnosci tym wiecej zakreconych ludzikow sciagnie do nas jak do miodu. no i rozchmurz juz sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: debiuty 04.10.06, 22:08 gua, kiedys istotna role pełniła ławka pod blokiem i wszelkiej masci plotkary małomiasteczkowe...mam uraz do tego typu ludzi...wrrr Odpowiedz Link Zgłoś
zuziknatropie Re: debiuty 04.10.06, 22:10 ps. ale wiesz co, od dłuzszego czasu nie widze tutaj miejsca dla siebie. Cóż ludzkie drogi się rozchodzą, taka kolej rzeczy.. Miło mi było jakis czas tu goscic...Buziaki dla wszystkich pozytywnie zakreconych... Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: debiuty 04.10.06, 17:25 no tak, zemsta Mikiego ... i za co ? zgadza się, czasem coś skrobnę... ale muszę przyznać że wystawianie się na biczowanie, kiedy nie wiesz kto biczuje :o) nie jest łatwe... zwłaszcza że czytają Cię czasem bardzo mądre nastolatki, które o śmierci i miłości wiedzą zdecydowanie więcej :o))))... Poezja-Polska to trudny dla początkujących poetów portal, niestety... opinie "krytykÓw" są różne i wcale nie nakłaniają bynajmniej do kształcenia się w dobrym kierunku, nie są wytyczną jakości a raczej popularności, zresztą bardzo różnie... ważne jest żeby być po prostu w zgodzie ze sobą :o) masa ludzi, domownicy, przypadkowi przechodnie, czasem ktoś wyjątkowy... zapraszam na inny portal, bardziej przyjazny, mniejszy, domowy i cieplejszy :o) www.krainawierszy.com/szukaj.php?tresc=Wszystkie Zapraszam do pisania :o) można dodawać swoje wiersze (bezpłatnie lub płatnie-zapisać się do klubu), są tam ludzie w różnym przekroju wiekowym, tolerancyjni i rewelacyjni ;o) można poczytać cudze myśli i odnaleźć się słowach... ZAPRASZAM :O) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna-z-buw Re: debiuty 04.10.06, 22:16 Żeby Iwonie nie było przykro, że tak została roznegliżowana wygrzebaliśmy ze szczeniakiem ze sterty papierów jeden jedyny wiersz, który w życiu napisałam, wiele, wiele lat temu. Pierwszy i ostatni. Potem przerzuciłam się na dramaty, żeby było dramatyczniej. Poetka marna ze mnie była, ale wiersz wielce wizjonerski (sławetne "smętne widoczki"). Dla Iwony i wszystkich miłośników żeglarstwa. *** Na wszystko przyjdzie czas - mówiłeś Bądź cierpliwa Wytworzyłeś między nami ocean Nie do przebycia Byłeś doskonały, jak żeglarz, który bez kompasu Dotrze do domu. Chciałeś płynąć powoli, cierpliwie. A ja ? A ja rozbiłam ten statek o pierwsze skały, Wypadłam za burtę, spojrzałam wzrokiem Którego już nie widziałeś Jakbyś mówił: Powinnaś była mnie posłuchać... Nie posłuchałam... ? Teraz tonę, a Ty płyniesz dalej. *** Możecie się nabijać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: debiuty 04.10.06, 22:55 no Jołanno... wcale się nie należy nabijać, wręcz przeciwnie zapraszam na portal poetycki :o) mam dziś cudowny dzień, dostałam super pozytywną wiadomość i sobie podskakuję na fotelu... znaczy trochę znieczulona jeZdem emocjonalnie ;o) PS. trochę dziwnie się czuję... wszyscy mi mówią, że mnie zgwałcili... hmmmm... no może, ale i tak jakoś nie czułam... ale teraz czuję.... ;o) oj, zgwałcici mnie... ... ... no tak muszę przyznać że jakoś nie bardzo pamiętam bom ten moment przegapiła gdy się wzruszałam... hehehe i nie było by tak dziwnie gdyby mnie teraz nie klepali wszyscy po plecach z współczuciem... no, czuję się gwałcona po raz kolejny i kolejny... bo jak tak współczują to chyba źle jest ;o) a tak poważnie... kochani, wystawianie swoich wierszy jest na początku okropne, po pierwszych "wspaniałych komentarzach" tych co uważają że połknęli słowniki i są boscy, jest ... no wrednie się człowiek czuje, rzuca w cholerę zeszytem i próbuje sobie wydłubać oczy przyborami do pisania... a potem za tydzień, za miesiąc się wraca, jak do kochanka co sponiewiera okrutnie i czule... ;o) chrzest bojowy przeszłam jakiś czas temu... ale się odgryzłam i bolało recenzenta bardzo :o)))) i jak się wianek już straci ... to z górki... prawdę mówiąc sama nie wiem co bym odpowiedziała gdyby łobuz MIkuś ;o) mnie spytał o zdanie... ale jak powiedział pewien bardzo mądry człowiek w realu, gdy go spytałam o zdanie odnośnie pisania i internetu: jak zostawiasz otwartą furtkę do swojego ogrodu, musisz mieć na względzie to że ktoś może wejść... a nie wiesz kto to będzie... PS. jak kto nie dostał poczty ode mnie w minionym tygodniu to proszę o adres mail'owy... Dziewczyny ... dziękuję, wiecie za co :o)))) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: debiuty 04.10.06, 23:01 Jołanno, weź się kochana za pisanie ze szczeniakiem :o) wiesz że talent masz Odpowiedz Link Zgłoś
joanna-z-buw Re: debiuty 04.10.06, 23:09 Nie, Iwko, nie ciągnie mnie do pisania wierszy. Ten wstawiłam dla Ciebie, a oryginał i tak już w strzępach. Więcej napewno nie będzie - nie moja branża. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: debiuty 04.10.06, 23:41 a niech to... Jołanno czy tez to przeczytałaś: "a czy pamietasz nasza prywatna rozmowe kiedy mowilismy o forum i wzdychalas" pisze Syropek do Zuzi... no to teraz czuję się naprawdę zgwałcona , zdradzona i takie tam... prywatna rozmowa i wzdychanie, ja też tak chcę... chlip.... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna-z-buw Re: debiuty 05.10.06, 00:24 Iwka, już Ci nie pomogę. Syrop jutro napewno pocieszy. Nie przeszłam komisji, zabrali mi przepustki na wizyty. Izolatka. Odpowiedz Link Zgłoś
mike56 Re: debiuty 05.10.06, 09:20 Miałem przez chwilę wątpliwości czy w ten sposób nie naruszę dóbr Iwy. Doszedłem jednak do wniosku, ze skoro publikuje teksty na ogólnodostępnym vortalu i oczekuje wypowiedzi na temat swojej twórczości to być może w Legionowie znajdują się osoby, które czułyby się na siłach podjąć wyzwanie. Skoro jednak niektórzy uważają to za błędne rozumowanie, bądź jakiś złośliwy odwet za bliżej niezidentyfikowany czyn, czy też działanie w chorobie, jak twierdzi szukająca dziur w asfalcie czy jak jej tam, to publicznie przepraszam w.iwo za doznane, spodziewane bądź wyimaginowane przykrości. Zabieram d. w troki (majtki noszę w całkiem pospolity sposób) – tu. nie przeszkadzam i znikam. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: debiuty 05.10.06, 17:00 spokojnie i bez nerwów, mam nadzieję że wszystkie osoby zainteresowane doczytały mnie do końca... próbowałam usprawiedliwić MIKa ponieważ tak naprawdę gdybym chciała mogłam pisać pod innym nickiem... :o) to spowodowałoby że nikt by mnie nie znalazł gdybym sama tego nie chciała... każdy z nas może użyć wujaszka Gooogle i poszperać w internecie, zabawić się w DEDektywa... tak też sama robiłam... i na miarę blondynki jeZdem dobra... więc Mikiego utulę do piersi nr 3C i naciągnę go na kawę , że moje gnioty światu pokazał ;o)))) ale muszę Wam powiedzieć, że najbardziej w tym wszystkim ciepełko mi się podobało... Zuźka, kocham Cię, że stanęłaś w mojej obronie... fajnie usłyszeć jak komuś na Tobie zależy, a że mi zależy więc mi teraz dobrze... :o))) no dziewczyny, może jakąś kawkę byśmy wypiły co ? Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: debiuty 06.10.06, 17:54 mialem troszkę czsu...poczytalem, a przy okazji pomyslalem sobie, ze temat, ktory poruszyla zuzik jest ciekawy ale...no wlasnie czy takie dociekanie nie jest aby dzieleniem wlosa na czworo? zapytalem sam siebie czy stala się tu komus jakas krzywda? czy Majk ujawnil cos co postawilo Iwone w klopotliwej sytuacji? czy doznala jakiejs przykrosci albo uszczerbku na reputacji? czy zostala naruszona jakas tajemnica? przeciez wiedzialem, ze jest wrazliwa, ze cos tam pisze. czy dowiedzialem sie o niej duzo wiecej? dalej znam ją tylko z forum, tylko z nicka i oprocz paru drobiazgow nic nie wiem. i pewno nigdy jej nawet nie zobaczę. a więc jaką tajemnicę naruszyl Majk? no moze tylko taką malutką tajemnicę, ze ukrywala swoje wiersze przed nami. ale po co miala je tu pokazywac? większosc z nas zna się na poezji tylko intuicyjnie czyli nie ublizając nikomu jak swinia na gwiazdach. czy pisanie wierszy to cos zlego albo wstydliwego z czym trzeba się chowac przed ludzmi? przeciez kazdy w swoim czasie przez to przechodzil. gdyby opinie o wierszach Iwony byly niepochlebne to pewno Majk by nam tej strony nie pokazal. a tak poetka ma to na co zasluzyla: nasz podziw i lokalną slawę :) więc albo ja jestem glupi jak but i dalej nie wiem o co tu chodzi albo jednak ta dyskusja to dzielenie wlosa na czworo. peesik: zapytalem komu stala się tu krzywda. jesli nie Iwonie to komu?..a moze Majk nie zasluzyl na tak mocne slowa? tak latwo w siebie rzucamy. (wiem to po sobie) Odpowiedz Link Zgłoś
mike56 i to by było na tyle 06.10.06, 18:44 1.Ze słowami należy się liczyć. 2.Bezzasadne nadużycie oskarżeń, pomówień, epitetów, wyzwisk itp. może wywołać kontrreakcję niekoniecznie wirtualną. 3.Udawanie bohatera zza komputerowego ekranu nie jest trudne, ale może spowodować niespodziewane skutki. 4.Foto zapamiętane. 5.IP zapamiętane. ----------------------- ----------------------- ----------------------- Po co najmniej dobie. ----------------------- ----------------------- ----------------------- Wirtualnie utulony w żalu i gniewie przez Alutkę C3 pozbyłem się zamiaru straszliwego odwetu na pewnym indywiduum ukrytym dla niepoznaki w ciele kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: i to by było na tyle 06.10.06, 18:58 ...i to jest chłopie dobra nowina na poczatek łykendu. a moze by to gdzie opić? pees: i takie zwykłe wydawałoby sie C3 ...mowisz...tak działa?.. Odpowiedz Link Zgłoś
mike56 Re: i to by było na tyle 06.10.06, 19:31 Oczywiście. Właśnie udaję się na z góry uzgodnione żółte pozycje (taki sobie pub). Pozdrawiam wszystkich wyjątkowo (co by to nie znaczyło). /ale a co chodzi/ Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re:perspektywa 06.10.06, 20:18 rozwiązaniem jest po prostu perspektywa z której patrzysz na daną sytuację... tak jak dzisiaj, jadę ja sobie, a że ostatnio nie rozstaję się z apartem pracując usilnie nad moimi wątpliwymi umiejętnościami w dziedzinie głębi ostrości, patrzę a tu cudo... zdechła wiewiórka wśród runa leśnego sobie poleguje, całkiem nie rozłożona, a wywołująca skurcz żalu w sercu... leży obok butelki i papierków... cudny obiekt do zdjęcia... ekologiccznego na ten przykład... więc zatrzymuję moje obłocone autko i dawaj w szpilkach do zdechłego zwierzaka... i to była pierwsza perspektywa... druga perspektywa to sposób widzenia baby w szpilkach co gania po lesie i fotki strzela rozkładającemu się zwierzakowi... pojawił się młody przystojny mężczyzna co z zaciekawieniem przyglądał się co też wyrabiam... aż się zaniepokoiłam że za wariatkę mnie bierze, albo czycha na mój zwiędły wianek ;o) udzielił mi informacji aksamitnym głosem, że wiewióra leży już ze dwa dni... Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re:perspektywa 06.10.06, 20:20 trzecia perspektywa to szepty w okolicznym niewykończonym stanie surowym na budowie... kilkoro mężczyzn twardo dyskutowało, co ta paniusia robi... no i wreszcie czwarta perspektywa, ducha wiewiórki.... :o) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re:perspektywa 06.10.06, 20:25 tak więc, każda strona miała inne zamiary, inne cele... ale żadna nie popełniła nic złego kierując się swoimi pobudkami... no może wiewióra trochę odstaje... a ja jeZdem jak Shrek, zbudowana cebulkowo... i mimo że poezja jest bardzo intymna, to przeczytanie jej nie daje władzy, ani wiedzy nad autorem... w końcu każdy z nas jest w jakimś stopniu ekschibicjonistą ... Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 deczko w sprawie biustow... 07.10.06, 17:49 podobno w przyrodzie istnieją biusty od A do F z czego ja widzialem w naturze tylko trzy pierwsze wielkosci. pozostale na platnych kanalach telewizyjnych. moja metoda klasyfikacji biustu jest prosta i przyjemna. jesli w czasie pomiaru wszystkie palce mam w kupie to znaczy, ze biust jest wielkosci A. jesli muszę je rozczapierzyc to wielkosc jest B lub C. zaznaczam, ze dlonie mam standartowe...raczej drobne...jak ja caly. przy pomiarze nalezy uwzględnic wiek oraz kondycję biustu. z doswiadczenia wiem, ze inaczej uklada się w dloni biust dwudziestoletni , a calkiem inaczej dwa razy starszy. dziękuję za uwagę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: deczko w sprawie biustow... 07.10.06, 20:03 no wiesz... Ameryki nie odkryłeś ;o)))))) wydasz majątek na płatne kanały telewizyjne... ps. co do orientacji mężczyzn w rozmiarówce biustów damskich, to rzeczywiście ich pomiary ograniczają się do narzędzia jakim jest dłoń ;o) nigdy nie dotykałam biustu innej kobiety (jeszcze ?) więc opisz proszę bo ciekawskich jest z pewnością wielu, w jaki to sposób różnią się parametry wiekowe :o)))) czekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: deczko w sprawie biustow... 07.10.06, 20:26 zeby dokonac wlasciwego pomiaru nalezy zrobic to znienacka, blyskawicznie i stanowczo. na przyklad w tramwaju, metrze bądz innym srodku komunikacji publicznej, w kolejce do rzeznika czy na poczcie. jesli pomiaru będziemy dokonywac zbyt dlugo bądz kobieta odkryje nasze zamiary to wynik moze byc blędny o 30%. wlasnie o jedną trzecią powiększa się damski biust w casie silnego podniecenia. chyba zgodzisz się ze mna, ze dotykanie piersi przez mezczyznę moze do takiego podniecenia doprowadzic. to na razie wszystko bo musze wyjsc. kiszki marsza grają...a moze nie marsza? Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: deczko w sprawie biustow... 07.10.06, 21:10 ha, ha ,ha ... oj, Syropek , nie pomyliły Ci się narządy... ale się ubawiłam, a ja myslałam że w autobusie to zboczeńcy grasują a nie naukowcy... :o))))) Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: deczko w sprawie biustow... 07.10.06, 21:32 Droga Czytelniczko! jesli pomiaru dokonujemy przez odziez wierzchnią , to istotnie powiększenie piersi nie musi byc widoczne ale zaręczam, ze tak jest. co do naukowcow grasujących w autobusach, to nauka podobnie jak ludzka wyobraznia, pomyslowosc i glupota nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
clakier Re: deczko w sprawie biustow... 08.10.06, 00:13 nieśmiało się wtracę że ten alfabet nie na F się kończy.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: deczko w sprawie biustow... 08.10.06, 10:53 i tak od poezji do biustów przeszliśmy... ale ten świat mały... i czy wszystko się opiera się na seksie, władzy , pieniądzach ??? retoryczne pytanko na niedzielę.... ps. dziś w MOKu na Targowej Romeo i Julia... szczegóły na stronie MOKU... naprawdę warto :o) Odpowiedz Link Zgłoś
pacjentka.izolatki Re: deczko w sprawie biustow... 08.10.06, 12:03 A ja tam bym, Iwka, nie pogardziła i jednym i drugim i trzecim. Odpowiedz Link Zgłoś
guayazyl1 Re: deczko w sprawie biustow... 08.10.06, 19:16 clakier napisala: nieśmiało się wtracę że ten alfabet nie na F się kończy.. :) ------------------------ Droga Czytelniczko! jestem poruszony. zapytam jednak... a dlaczego tak niesmialo? niczego nie wykluczam z gory ale nauka nie opiera sie na poszlakach i nie przyjmuje niczego na wiare. konieczne bylyby dowody... moze zdjecia...albo nawet osobista konsultacja. oczywiscie na forum tego nie rozstrzygniemy. moj adres jest jednak powszechnie dostepny :) Odpowiedz Link Zgłoś
clakier Re: deczko w sprawie biustow... 08.10.06, 20:00 Chciałaby dusza do raju ;) A na dowód załączam: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203 Jest na nim duuuużo literek powyżej F :) Pozdrawiam już nieco mniej nieśmiale :) Choć ja nieśmiała z natury jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
clakier Re: deczko w sprawie biustow... 08.10.06, 20:02 Och poezję uwielbiam - i nie było moim zamiarem sprowadzanie dyskusji na manowce :) Chciałam tylko kolegę wyprowadzić z błedu :) Za zamieszanie przepraszam :) Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: deczko w sprawie biustow... 09.10.06, 00:12 żadne tam manowce... :o) poezja często karmi się biustami i uczuciami jakie też one wzbudzają... często się serce wyrywa z piersi lub różowa pierś płynie mlekiem, wzbiera pożądanie w piersi itd...... ;o))) Odpowiedz Link Zgłoś