Dodaj do ulubionych

Zamarzli czy co?????....nt

04.01.10, 11:00
Obserwuj wątek
    • dzikoozka Re: Zamarzli czy co?????....nt 04.01.10, 11:49
      tak jakby smile -10 rano, 20 min na przystanku smile qrde
    • marzenie_ciapatego Re: Zamarzli czy co?????....nt 04.01.10, 12:05
      a zebys qrde wiedziala, od rana siedze w kurtce, grzeje dmuchawa i sie trzese...
      te glaby wylaczyly ogrzewanie na 2 tyg w calym budynku a ze mrozy byli, to sie
      kaloryfery zjebali... wot i takie oszczedzanie sad
      • anus-hka Re: Zamarzli czy co?????....nt 04.01.10, 12:17
        no ja też dzisiaj mialam przyjemność poprzytupywać trochu na
        przystanku....u mnie wyło -14....tera na szczęście piękne słońce
        jest - marzenie o gdzie tak oszcządzają bo ja myślałam, że to są
        polskie sposoby???wink))
        • marzenie_ciapatego Re: Zamarzli czy co?????....nt 04.01.10, 19:48
          LOL znam ten klimat gdyz 19 grudnia w stolycy naszej piknej se
          wyladowalam a Pania stewardesa mowi, ze -14 ja se mysle (niemozliwe)
          i wyszlam w mokasynach przed budynek LOL big_grinDD... w ogole powietrza
          nie moglam zlapac taku kamczatku bylo big_grinDD... haha... a wieczorem
          wodku polsku pilam i juz mnie cieplo bylo big_grinDD...
          no gdzie, gdzie w zgilym kapitalizmie uncertain anyway pirdole, najwyzej
          zachoruje a ze na panstwowym robie to do pol roku na zwolnieniu 100%
          placa tongue_out
          • anus-hka Re: Zamarzli czy co?????....nt 04.01.10, 22:36
            Bożesztymój...100% płatne L4...pół roku qrfa...;-IIIII!!!!!!!!
            • marzenie_ciapatego Re: Zamarzli czy co?????....nt 05.01.10, 09:27
              ano smile tez potem na ogrzewanie nie ma big_grin haha... i jeszcze sie dzieci rodzic
              oplaca u mnie w pracy big_grin
              • anus-hka Re: Zamarzli czy co?????....nt 05.01.10, 09:36
                No rozpustawink)))))!!!!
    • raduch Re: Zamarzli czy co?????....nt 04.01.10, 23:52
      Nienie. Panują nad sytuacją jak mogą, a mogą najwyraźniej. I tak
      stwierdzam nadal, że nienawidzę upałów. Z zimnem se poradzę. Jak
      mawia Mmagi :o czy jakoś tak. smile
      • anus-hka Re: Zamarzli czy co?????....nt 05.01.10, 08:48
        Zima ma swoje uroki gdy sie ja ogląda przez szczelne okno przy
        ciepłym kominku...tak tak czemu nie!!!! widoki są cudne : te
        choinki, ten szafir nieba z ośnieżonymi szczytami, ta szadź ten
        szron w którym sie słoneczko skrzy...alez tak!!!! Sanna, narty kulig
        i te sprawy....inaczej to wygląda w mieście do którego muszę
        przybywać codzień albowiem na nadmiar gotówki nie narzekam i
        pracować trzeba : szaro-buro solna breja, korki...nie - nie dla mnie
        to....smutne i brudne
        JA jednak nadal twierdze, że wole lato zwłaszcza jak jest -21 i
        wieje piździelnica północna zasypująca dopiero co odwaloną z zasp
        drogę do domuwink)))))Ja z ciepłem sobie poradze - amen
        • aguszak Re: Zamarzli czy co?????....nt 05.01.10, 09:17
          Dla mnie też upał nie straszny, a zimie się poddaję i fizycznie i
          psychicznie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka