Dodaj do ulubionych

Byłam dzisiaj

24.11.16, 17:05
u fryzjera.
Trochę z nudów , trochę z potrzeby łatwiejszej obsługi włosków.
Poprosiłam o : bardzo krótko.
Pani fryzjerka wzięła me słowa do serca i pojechała nożyczkami równoooooooooo.
Sie wyłonił zakłopotany chomiczek po posiłku.
O cholera.

Nic to - odrośnie.

ale mnie najszło wspomnienie jak byłam obcięta prawie na zapałkę.
W liceum w wakacje postanowiłyśmy z koleżanką dorobić w wakacje.
Zgłosiłyśmy się do roznoszenia mleka.
Kto pamięta butelki pod drzwiami?
Potrza było wstać w nocy by dojechać do punktu , gdzie dostawało się wózek i butelki.
Jechałam wtedy nocnym tramwajem ubrana w najgorsze ubrania - między innymi kangurkę.
Nie wiem czy jesteście świadomi jak strasznie śmierdzi zjełczałe mleko.
Sama jechałam w wagonie gdy weszła banda chłopaków.
Skupili wzrok na samotnej postaci wbitej w krzesełko.
Słyszałam jak mówią ,że trzeba dokopać mi..............
Podleźli ...ja podniosłam łebek i patrzyłam na nich niebieskimi jak lód oczkami.
Cisza.
Tylko tramwaj jęczał i zgrzytał.
Nagle jeden z nich rzekł : dajcie spokój , to dziewczyna.
I wysiedli.

a ja powiadam Wam : drzewiej były inne czasy.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka