vandikia
24.11.05, 19:50
3 lata temu:
ok 3 listopada nudziło mi się i ubrałam już choineczkę świąteczną. Pracowałam
w kadrach, wiec wiele osób właziło. Wkoncu ten naj najgłówniejszy szef
przylazł i powiedział:
-pani Olu, czy my obchodzimy święta o tej samej porze?
wstyd
Druga wpadka:
była delegacja, hostessowalam przy wręczaniu medali, generałowie, TV itd, i
zderzyłam się przed całą widownią z ministrem (Siwcem jeśli dobrze pamiętam)
Trzecia wpadka:
przyjechała kontrola, a ja zapierdzielałam po pracy w rybaczkach ;]