Dodaj do ulubionych

teraz przywale z grubej rury

28.11.05, 11:29
czy facet moze zabic w kobiecie kobiecosc? a jesli tak - to jak?
Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:30
      nie zauważajac jej.
    • lena_zet Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:31
      kobieta_na_pasach napisał:

      > czy facet moze zabic w kobiecie kobiecosc? a jesli tak - to jak?

      nie wiem, to dla mnie za trudne.
    • maretina Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:31
      kobieta_na_pasach napisał:

      > czy facet moze zabic w kobiecie kobiecosc? a jesli tak - to jak?
      moze, jesli kobieta na to pozwoli.
      hmmm zaprzeczam sama sobie... bo, jesli kobieta nie pozwoli to tego facet nie
      dokona chocby sie zesral.
    • szejtan Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:31
      Może. Nożem.
      Bedzie oziębła. Gwarantuję!
      wink
    • krysica Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:31
      wmówic jej, ze do niczego sie nie nadaje
    • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:31
      mój ex był w tym mistrzem..... spódniczki, dekoldy i inne kobiece dyrdymały go
      wkurzały. Najlepiej by było, jakbym wyglądała jak szara mysz, albo se worek
      zgrzebny na grzbiet założyła. Doszło do tego, że chodziłam po ulicach ze
      spuszczonym łbem... przez 4 lata nie było sexu, a na koniec usłyszałam, że na
      mój widok mu nie staje, bo jestem tłusta, obleśna i mam cellulit. O!!! Jak
      mogłam się czuć kobieco???
      • istna Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:35
        Co za beznadziejny dupek!!!!!!!!!
        • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:35
          to jest mało powiedziane, do tego uwielbiał stosować prawo pięści....
          • szejtan Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:36
            Skurwysyn.
            • krysica Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:40
              pieprzony damski bokser
              • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:41
                jęzor też miał niewyparzony, nasłuchałam sie tyle, że dla 10 osób przez 100 lat
                by wystarczyło sad
                • krysica Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:44
                  że tez takie robale po ziemi chodza...
                  • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:45
                    krysica napisała:

                    > że tez takie robale po ziemi chodza...

                    on do tej pory jeszcze próbuje mi ubliżać.... żal mu dupę ściska, że sobie
                    życie ułożyłam...
                    • krysica Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:46
                      niech mu ściska....az do śmierci w męczarniach
                      • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:47
                        niestety tez mu dobrze nie życzę, aczkolwiek wiem, że to jest niskie i podłe
                        • krysica Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:48
                          wiem cos o tym....
          • istna Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:37
            Aaargggghhhhhh!!!!
            Już mi kawa niepotrzebna!
            Cieszę się, że ci się tak dobrze ułożyło, że się nie dałaś, bo nie jedna słabsza
            psychicznie kobieta zostałaby z takim tłumokiem i popadła w depresję.
            • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:39
              Istna, ja trwałam kilkanaście lat w takim chorym układzie. Nie miałam wsparcia
              żadnego, bo nie mam żadnej rodziny i ten debil to wykorzystywał. A deprechę
              miałam, leczyłam się w wakacje.... Niestety wyszło mi to wszystko bokiem. Na
              całe szczęście Pyton jest całkowitym przeciwieństwem tamtego dupka.
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:42
            a na mnie prawo garnka. Pier.dolnal mnie taki jeden garnkiem!!!! Kuzwa, mial
            fantazje, nie ma co
            • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:44
              kryzysowa_narzeczona75 napisała:

              > a na mnie prawo garnka. Pier.dolnal mnie taki jeden garnkiem!!!! Kuzwa, mial
              > fantazje, nie ma co

              ja miałam kilka razu nóż na gardle, raz mnie nawet skaleczył.... wpadał w szał
              i w tamtym momencie chyba niewiele brakowało...
              • kryzysowa_narzeczona75 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:46
                kurcze, niezle mialas przezycia... Mam nadzieje, ze teraz nie jest mu ani za
                dobrze, ani za lekko w zyciu. Moze jest jakas sprawiedliwosc
                • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:47
                  teraz mi zazdrości i jest wkurzony, że sobie życie ułożyłam
                  • mysliwy.z.kijem Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:52
                    Niech sie pierdoli....
                    Ale On zawsze taki byl, czy na poczatku byl grzeczny, opiekunczy itp?
                    • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:56
                      na początku było inaczej, ale już przed ślubem mu zaczęło odwalać.... powinnam
                      spierniczać, ale on był jak rzep... zresztą mieszkaliśmy w sąsiadujących
                      blokach, więc ciągle się na siebie natykaliśmy.... połączyło się to z chorobą
                      jego ojca i potem śmiercią... musiałam mu pomóc, ech... to nie takie proste,
                      jak by się mogło komuś wydawać.... zresztą wtedy potrzebowałam jakiegoś
                      uczucia... nigdy go nie miałam od nikogo, dom dziecka, ani rodzice alkoholicy
                      tego nie dadzą przecież sad wkopałam się i tyle
          • gres81 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:46
            gupi ch.uj

            nietoletruje ludzi znecających sie nad słabszymi
            • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:48
              gres81 napisał:

              > gupi ch.uj
              >
              > nietoletruje ludzi znecających sie nad słabszymi

              ano nad słabszymi, bo był 2 razy większy ode mnie. Ja ważyłam ok. 54 kg a on
              125 sad((
              • kobieta_na_pasach zaloze sie Mamba,ze mial ogolona czache 28.11.05, 12:00
                i umiesniony karksmile))

                mamba30 napisała:

                > gres81 napisał:
                >
                > > gupi ch.uj
                > >
                > > nietoletruje ludzi znecających sie nad słabszymi
                >
                > ano nad słabszymi, bo był 2 razy większy ode mnie. Ja ważyłam ok. 54 kg a on
                > 125 sad((
                • mamba30 Re: zaloze sie Mamba,ze mial ogolona czache 28.11.05, 12:03
                  kobieta_na_pasach napisał:

                  > i umiesniony karksmile))
                  >
                  dokładnie tak, ale nie był dresiarzem, to były rugbysta
                  • pszczolaasia aaaaaaa.... i wszystko jasne...bez urazy 28.11.05, 12:04
                    do rugbystów... nawet byłych.. dobrze że już wporzo i nie śnij więcej Mamba!!!
                    • mamba30 Re: aaaaaaa.... i wszystko jasne...bez urazy 28.11.05, 12:05
                      sny są niezależne od nas niestety sad
                      • pszczolaasia Re: aaaaaaa.... i wszystko jasne...bez urazy 28.11.05, 12:06
                        oj wiem... trzym sie "kwarda" kobitosmile))
                        • mamba30 Re: aaaaaaa.... i wszystko jasne...bez urazy 28.11.05, 12:07
                          trzmam sie, a jak smile))
                  • kobieta_na_pasach czytalas w moim pamietniku kawalek o rugbyscie? 28.11.05, 12:17
                    mamba30 napisała:

                    > kobieta_na_pasach napisał:
                    >
                    > > i umiesniony karksmile))
                    > >
                    > dokładnie tak, ale nie był dresiarzem, to były rugbysta

                    to wszystko tlumaczy. do tej pory mam alergie na nich. kiedy sie
                    dowiedzialam,ze moj maz chadza do pubu pn. Rugbuś, zalozonego nomen omen przze
                    bylego rugbyste, bo ciagle sie awanturowalam.smile
                    • mamba30 Re: czytalas w moim pamietniku kawalek o rugbysci 28.11.05, 12:20
                      czytałam..... myslę, że duży wpływna mojego exa miały te ścierwa, które brał
                      wtedy... chociaz on twierdzi, że nie brał, to ja wiem, że tak... ciotka
                      mówiła... zresztą agresja i chyba słaba potencja o tym świadczą... Wiem, że
                      wzbudzałam pozytywne odczucia w innych facetach, więc nie rozumiem, jak mój mąż
                      mógł tyle lat nie zwracać uwagi na moją seksualność
                • mamba30 Re: zaloze sie Mamba,ze mial ogolona czache 28.11.05, 12:03
                  kobieta_na_pasach napisał:

                  > i umiesniony karksmile))
                  >
                  > mamba30 napisała:
                  >
                  > > gres81 napisał:
                  > >
                  > > > gupi ch.uj
                  > > >
                  > > > nietoletruje ludzi znecających sie nad słabszymi
                  > >
                  > > ano nad słabszymi, bo był 2 razy większy ode mnie. Ja ważyłam ok. 54 kg a
                  > on
                  > > 125 sad((
                  >
                  >
      • kobieta_na_pasach Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:37
        mamba30 napisała:

        > mój ex był w tym mistrzem..... spódniczki, dekoldy i inne kobiece dyrdymały
        go
        > wkurzały. Najlepiej by było, jakbym wyglądała jak szara mysz, albo se worek
        > zgrzebny na grzbiet założyła. Doszło do tego, że chodziłam po ulicach ze
        > spuszczonym łbem... przez 4 lata nie było sexu, a na koniec usłyszałam, że na
        > mój widok mu nie staje, bo jestem tłusta, obleśna i mam cellulit. O!!! Jak
        > mogłam się czuć kobieco???

        ale to przeciez jest nieprawda?
        dla mnie jeszcze gorsze jest niezauwazanie nawet jesli sie ma niedoskonale
        cialo. za to priorytetem staje sie plama na niedopranych spodniach czy koszuli,
        niesmaczny obiad. jesli to zaczyna w zwiazku brac gore to znaczy,ze jako
        kobieta sie juz nie liczyc tylko to jest wazne, co robisz dla domu.
        • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:40
          kobieta_na_pasach napisał:


          > ale to przeciez jest nieprawda?

          jeżeli ktoś by Ci wmawiał latami i Cię dołował, to w końcu zaczęłabym myśleć
          tymi samymi kategoriami.

          > dla mnie jeszcze gorsze jest niezauwazanie nawet jesli sie ma niedoskonale
          > cialo. za to priorytetem staje sie plama na niedopranych spodniach czy
          koszuli,
          >
          > niesmaczny obiad. jesli to zaczyna w zwiazku brac gore to znaczy,ze jako
          > kobieta sie juz nie liczyc tylko to jest wazne, co robisz dla domu.
          >

          To fakt.
      • mysliwy.z.kijem Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:41
        Mamba, a dlaczego Ty z nim bylas, nie rozumiem tego.
        • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:43
          dlatego, że mieszkał w moim mieszkaniu, że nie miałam dokąd uciec, że nie
          miałam rodziny, która by wyciągnęła do mnie rękę, że jak złożyłam jakieś 10 lat
          temu 1 pozew o rozwód, to mi tak wpierdalał codziennie, że zawiesiłam sprawę,
          bo nie chciał ode mnie odejść, bo był choojem, a ja nie miałam siły...... mogę
          dużo pisać, ale czy to teraz coś zmieni??? Było, minęło... teraz mam wspaniałe
          życie.
          • mysliwy.z.kijem Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:44
            Przeczytalem wszystkie Twoje watki i juz rozumiem.
            Jasne, lepiej jest nie wracac do zlej przeszlosci.
            • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:46
              mysliwy.z.kijem napisał:

              > Przeczytalem wszystkie Twoje watki i juz rozumiem.
              > Jasne, lepiej jest nie wracac do zlej przeszlosci.

              najgorsze jest to, że ja tak nie do końca się z nią uporałam i często wraca jak
              bumerang... nawet mam sny, w których on mnie bije, to jest upokarzające sad
              • pszczolaasia Mamba... bądź kwarda..:-) powodzenia! 28.11.05, 11:47

                • mamba30 Re: Mamba... bądź kwarda..:-) powodzenia! 28.11.05, 11:48
                  przeca jestem smile)) dzieki
      • lajton Mamba... 28.11.05, 11:45
        mamba30 napisała:

        > mój ex był w tym mistrzem..... spódniczki, dekoldy i inne kobiece dyrdymały
        go
        > wkurzały. Najlepiej by było, jakbym wyglądała jak szara mysz, albo se worek
        > zgrzebny na grzbiet założyła. Doszło do tego, że chodziłam po ulicach ze
        > spuszczonym łbem... przez 4 lata nie było sexu, a na koniec usłyszałam, że na
        > mój widok mu nie staje, bo jestem tłusta, obleśna i mam cellulit. O!!! Jak
        > mogłam się czuć kobieco???


        Mamba, gdy czytam o Twoim ex, to niemiłe ciarki przechodzą mi po plecach.
        I myślę, że ten typ musiał mocno pastwić się nad Tobą psychicznie, bo na ile
        Cię znam, to wiem, że Ty nie należysz do tych , co sobie " w kaszę dają
        dmuchać". I z mojej strony otrzymujesz wielkie wyrazy podziwu, bo nie każda
        kobieta byłaby w stanie wyjść cało z takiego związku. Gratuluję siłysmile
        • mamba30 Re: Mamba... 28.11.05, 11:49
          dzieki Lajton, masz rację, psychicznie mnie wykańczał i to z pefidną
          premedytacją... wykorzystywał wszystko przeciwko mnie, nawet to, że byłam z
          domu dziecka... ciągle mi o tym przypominał
          • migdalek.niebieski Re: Mamba... 28.11.05, 11:52
            Też gratuluje Ci siły i chylę czoła przed Twoją nietuzinkową osobowością.
            • mamba30 Re: Mamba... 28.11.05, 11:57
              migdalek.niebieski napisała:

              > Też gratuluje Ci siły i chylę czoła przed Twoją nietuzinkową osobowością.

              oj, nie przesadzaj
              • migdalek.niebieski Re: Mamba... 28.11.05, 11:58
                Przyjmij ładnie komplement, szczery, a nie już mnie tu ustawiaszwink))))
                • mamba30 Re: Mamba... 28.11.05, 11:59
                  he he... w takim razie bardzo pięknie dziekuję smile))
                  • migdalek.niebieski Re: Mamba... 28.11.05, 11:59
                    wink)))))
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Mamba... 28.11.05, 11:57
            przepraszam, ze to napisze, ale... juz rozumiem twoja bezradnosc, gdy z nim
            bylas. Przykro mi mamba, ze musialo to ciebie spotkac
            • mamba30 Re: Mamba... 28.11.05, 11:59
              teraz mam Kryzysowa dobre życie i wszystko to, czego nie miałam przez pierwsze
              30 lat swojego życia smile
          • lajton Re: Mamba... 28.11.05, 11:59
            Najgorsze jest granie na emocjach. Najgorszy jest szantaż emocjonalny.
            Najgorsze jest wzbudzenie w drugim człowieku świadomości, że bez niego nie ma
            Ciebie. Człowiek nie czuje się już odrębną istotą; znikome poczucie własnej
            wartości, a cóż dopiero "przydatności światu" i atrakcyjności są tym
            najgorszym, czym może obdarzyć "kochający partner".

            Cholera, to zostaje na całe życie, taka skaza po drugim człowieku, który nawet
            na miano "człowieka" nie zasługuje z definicji! Cieszę się, że Pyton daje Ci
            wszystko to, czego nie otrzymałaś wcześniej i że nie uwierzyłaś, że już
            wszystko za Tobą, że tak naprawdę życie zaczyna się po 30-tcesmile))

            Ach, troche chyba namarudziłam. Sorkismile))
            • mamba30 Re: Mamba... 28.11.05, 12:00
              nie namarudziłaś, napisałaś prawdę
              • lajton Re: Mamba... 28.11.05, 12:03
                i nie zmieniaj sie nigdy, bo fajna babeczka z Ciebiesmile))))))))))))))))
                • mamba30 Re: Mamba... 28.11.05, 12:03
                  lajton napisała:

                  > i nie zmieniaj sie nigdy, bo fajna babeczka z Ciebiesmile))))))))))))))))

                  pracuję nad sobą, aby być lepsza smile)
                  • lajton Re: Mamba... 28.11.05, 12:05
                    mamba30 napisała:

                    > pracuję nad sobą, aby być lepsza smile)


                    na razie możesz sobie tę pracę odpuścić, jest OKsmile
                    a jak zaczniesz się psuć - poinformuję Cięwink
                    • mamba30 Re: Mamba... 28.11.05, 12:06
                      oki, trzymaj ręke na pulsie smile)
      • maretina Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:06
        mamba30 napisała:

        > mój ex był w tym mistrzem..... spódniczki, dekoldy i inne kobiece dyrdymały
        go
        > wkurzały. Najlepiej by było, jakbym wyglądała jak szara mysz, albo se worek
        > zgrzebny na grzbiet założyła. Doszło do tego, że chodziłam po ulicach ze
        > spuszczonym łbem... przez 4 lata nie było sexu, a na koniec usłyszałam, że na
        > mój widok mu nie staje, bo jestem tłusta, obleśna i mam cellulit. O!!! Jak
        > mogłam się czuć kobieco???
        ale chuj! fajnie, ze go juz nie masz! niech zyje pyton!big_grinDDDD temu to staje!smile
        ciagle o lodach gadabig_grin
        • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:07
          staje, staje smile))) mam nadzieję, że jeszcze dłuuuuuugo smile)
          • maretina Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:09
            mamba30 napisała:

            > staje, staje smile))) mam nadzieję, że jeszcze dłuuuuuugo smile)

            spoko. jak sonczy sie dluuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo to wiagra staniejesmile
            sorry pyton. pisze o baaaaaaaaaaaaaaardzo zaawansowanym wiekusmile
            • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:10
              Pytona nie ma przed kompem, w kuchni szaleje, fachowiec zbija glazurę i
              terakotę, a Pyton towarzystwa Mu dotrzymuje smile))
              • maretina Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:11
                mamba30 napisała:

                > Pytona nie ma przed kompem, w kuchni szaleje, fachowiec zbija glazurę i
                > terakotę, a Pyton towarzystwa Mu dotrzymuje smile))

                meskie rozmowybig_grin
                • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:12
                  chyba chęć wyżycia się... he he... strasznie się spodobało Pytonkowi machanie
                  łomem i innymi narzędziami smile))
    • migdalek.niebieski Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:36
      Może. Ale jak jakaś się da to jeszcze głupsza od niego.
      • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:38
        migdalek.niebieski napisała:

        > Może. Ale jak jakaś się da to jeszcze głupsza od niego.

        to nie zawsze jest takie proste Migdałku, czasami nie mamy większego wpływu na
        fakty z przyczyn niezależnych od nas....
        • kobieta_na_pasach Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:39
          mamba30 napisała:

          > migdalek.niebieski napisała:
          >
          > > Może. Ale jak jakaś się da to jeszcze głupsza od niego.
          >
          > to nie zawsze jest takie proste Migdałku, czasami nie mamy większego wpływu
          na
          > fakty z przyczyn niezależnych od nas....

          przed Migdalkiem jeszcze dluga drogasmile
        • migdalek.niebieski Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:43
          Ale to jest przyczyna od nas zależna.
      • kobieta_na_pasach Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:38
        migdalek.niebieski napisała:

        > Może. Ale jak jakaś się da to jeszcze głupsza od niego.


        no wlasnie mam takie odczucie,ze sie dalam i dlatego pytamsmile
        • migdalek.niebieski Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:44
          Pogoń gnoja.
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:45
          a moze warto pieprznac wszystko i wyjechac w cholere na tydzien?? OOoo,
          niedlugo chate bede urzadzac... Pomozesz? Dam nocleg i jedzenie smile))
    • pinup Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:37
      nie.
      • gres81 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:43
        pinup napisała:

        > nie.


        masz racje, jeśli ktojest silny to sobie poradzi
        • pszczolaasia Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:45
          eee każdego mozna zlamać, tylko trzeba wiedzieć jak... nie am czegoś takiego,
          że jak ktoś jest wystarczająco silny to... życie to nie film o Rambo, każdego
          można niestety złamać, tylko trzeba mieć pecha, zęby trafić na psychola...
          • gres81 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:46
            zawsze można odejść gdy sie czuje że jest żle
            • pszczolaasia Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:51
              wiesz... łatwo jest powiedzieć- trzeba było.. przecież sama się prosiła.. mogła
              przecież.. ja bym sie nie dał, nie dała itd, itp. życie bardzo szybko potrafi
              zweryfikowac takie stwierdzenia. niestety. nie wiesz, co byś zrobił w takiej
              sytuacji, nigdy. za wiele razy widziałam takie sytuacje. czlowieka można bardzo
              prostu zniszczyć, upodlić...baaaaaaaaardzo prosto. i nie chodzi tu o
              tkz. "szare myszki". czasem takie szare myszki wytrzymują wiecej niż ludzie
              potencjalnie "twardzi".
              • gres81 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:57
                jeśli nie dasz sobie niczego narzucisz,zawsze jestes do przodu.osoby z silnym
                charakterm nie bedą tkwić w takim związku. poprostu odejda bo wiedzą że
                bez(zwiazku) może być im lepiej
                • pszczolaasia Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:59
                  i dlatego kończy się w dwojaki sposób, a w zasadzie trojaki:
                  - w koncu ucieka, znajduje w sobie siłe żeby spierniczyć
                  - żyje tak do usranej śmierci
                  - zabija w końcu gnoja.
                  życie.
                  • gres81 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:05
                    przepraszam czy kucisz sie ze mna tylko dlatego że jestem facetem?
                    Pinup napisała podobnie i jej przytaknełas i tyle.

                    wiec jesli kiedyś sie Tobie taka sytuacja przytrafi(nie życze tego ani Tobie ani
                    nikomu) to bedziesz siedzieć tak do usranej śmierci? (powodzenia życze)
                    • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:06
                      gres81 napisał:

                      > przepraszam czy kucisz sie ze mna tylko dlatego że jestem facetem?
                      > Pinup napisała podobnie i jej przytaknełas i tyle.
                      >
                      > wiec jesli kiedyś sie Tobie taka sytuacja przytrafi(nie życze tego ani Tobie
                      an
                      > i
                      > nikomu) to bedziesz siedzieć tak do usranej śmierci? (powodzenia życze)

                      Gres, poczytaj moje wszystkie wypowiedzi w tym wątku, proszę....
                      • gres81 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:36
                        przykro mi

                        masz tego pecha że nie miałas nikogo(oprucz syna)kto Tobie by mógł pomóc.

                        rozumiem że sprawa jest o wiele trudniejsza jak sie ma dziecko i nie można tak
                        odejść bo trzeba mu zapewnić jakiś byt(przynajmniej dziecku). ale sama widzisz
                        że sie udaje wyjsc z patologi(niestety nie wszystkim), dużo osób pozwala siebie
                        tak traktować, chodz maja dokąd odejsc(ale nie maja odwagi!,np. przyzanć sie do
                        porażki przed innymi).som za słabi i tkwią w takich toksycznych zwiazkach.a ich
                        przesladowcy wykorzystuja to(brak silnego charakteru)leczac przy okazj swoje
                        kompleksysad
                        • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:40
                          gres81 napisał:

                          > przykro mi
                          >
                          > masz tego pecha że nie miałas nikogo(oprucz syna)kto Tobie by mógł pomóc.
                          >
                          > rozumiem że sprawa jest o wiele trudniejsza jak sie ma dziecko i nie można tak
                          > odejść bo trzeba mu zapewnić jakiś byt(przynajmniej dziecku). ale sama widzisz
                          > że sie udaje wyjsc z patologi(niestety nie wszystkim), dużo osób pozwala
                          siebie
                          > tak traktować, chodz maja dokąd odejsc(ale nie maja odwagi!,np. przyzanć sie
                          do
                          > porażki przed innymi).som za słabi i tkwią w takich toksycznych zwiazkach.a
                          ich
                          > przesladowcy wykorzystuja to(brak silnego charakteru)leczac przy okazj swoje
                          > kompleksysad

                          masz rację, dlatego tez cały czas podkreślam, że nie można uogólniać i że nie
                          zawsze wszystko jest takie proste.
                          • gres81 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:47
                            mamba30 napisała:


                            > masz rację, dlatego tez cały czas podkreślam, że nie można uogólniać i że nie
                            > zawsze wszystko jest takie proste.

                            tak Twoja historia jest bardzo skrajna, ale nie usprawiedliwia innych którzy nie
                            mają odwagi,

                            nie chciałem uogulniac
                    • pszczolaasia Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:08
                      nieeee sprawiam wrażenie, jakbym sie koociła?? wymieniam poglądy to wszystko..
                      ale jak to cię denerwuje, to ..przykro mi, już nie będęsmile pozdrawiamsmile
                      • gres81 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:13
                        nie rozumiem czemu tam przytaknełas a mi na siłe prubujeż w mówić że wszyskich
                        da sie złamać(zapewne ale w warunkach skrajnych,anie liedy masz wybór zostąc czy
                        odejsc)
                        • pszczolaasia Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:17
                          napisałam Pinup, że MOŻE tak uważać. a z moje doświadczenia wynika, że bywa
                          czasem trudniej. uważasz, ze pisząc to zgadzam sie z nią??? gdzie tu jest znak
                          równości? wybór masz zawsze, tylko nie zawsze znajdujesz siły, zeby odejść. i
                          pisząc to NIE kłóce się z Tobą, ani nic Ci nie wmawiamsmile pozdrawiam.
                          • gres81 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:51
                            nie zgadzasz ale,wyrażasz swoja opinie i nie wysuwałas kolejnych argumentów.

                            wybór masz zawsze, tylko nie zawsze znajdujesz siły, zeby odejść.

                            zgadzam sie

                            i pisząc to NIE kłóce się z Tobą, ani nic Ci nie wmawiamsmile pozdrawiam.

                            przepraszam, kiepsko sie czuje i jakoś tak nie fortunie napisałemsmile

                            pozdrawiamsmile
                            • pszczolaasia Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:59
                              oj tam..wink)) lubię dyskutować z ludźmi o brązowych oczach po prostuwink)))
                • mamba30 Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 12:01
                  gres81 napisał:

                  > jeśli nie dasz sobie niczego narzucisz,zawsze jestes do przodu.osoby z silnym
                  > charakterm nie bedą tkwić w takim związku. poprostu odejda bo wiedzą że
                  > bez(zwiazku) może być im lepiej

                  ja jestem osobą o cholernie silnym charakterze, mimo to, umierałam powoli przez
                  kilkanaście lat.... Gres, nie zawsze zycie jest tak proste, jakbysmy chcieli,
                  uwierz...
        • pinup Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:53
          moze to brutalne ale uwazam ze kazdy ma dokladnie to, na co sobie pozwala.
          zawsze trzeba miec backupa (nie mam na mysli kogos na boku) zeby odejsc jak
          jest zle.
          • pszczolaasia Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:57
            no możesz tak uważać..smile)) moje doświadczenia, nie osobiste na szczęście,
            wskazują, ze bywa też czasem ..trudniej. pozdrawiamsmile))
    • pszczolaasia Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 11:41
      może. przez nieustające psychiczne wykańczanie, dręczenie..nie trzeba nawet
      bić, wystarczą tortury psychiczne.
    • ticoqp spłaszczając je swoją masa cycki podczas 28.11.05, 12:12
      codziennego seksu
      • mamba30 Re: spłaszczając je swoją masa cycki podczas 28.11.05, 12:13
        ticoqp napisał:

        > codziennego seksu

        a ten znowu o jednym smile))))
        • ticoqp Re: spłaszczając je swoją masa cycki podczas 28.11.05, 12:16
          albo pośladki w czasie analu
          takie płaskie tyłki nie sa kobiece nie?wink
          • mamba30 Re: spłaszczając je swoją masa cycki podczas 28.11.05, 12:17
            chyba nie, ale co ja wiem o ...... smile))
            • ticoqp Re: spłaszczając je swoją masa cycki podczas 28.11.05, 12:36
              a popytaj koleżanki z płaskimi od czego im się to zrobiło?
              kiedyś napewno miały pieknesmile
              • mamba30 Re: spłaszczając je swoją masa cycki podczas 28.11.05, 12:41
                he he... w takim razie musze odstawić sex, co by mi zad się nie przyklepał smile))
                • ticoqp Re: spłaszczając je swoją masa cycki podczas 28.11.05, 13:10
                  i zaczniesz byc kobieca?wink))))))))))))
                  • mamba30 Re: spłaszczając je swoją masa cycki podczas 28.11.05, 13:29
                    ale jak tu się sexu pozbyć??? przeca nie mogę sobie takiej krzywdy zrobic smile)))
    • marta.uparta Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 19:22
      nie wiem czy mozna zupełnie, ale wiem, że bez codziennych miłych gestów i słów
      czułości czułabym się o wiele mniej kobieca.
      • mmagi Re: teraz przywale z grubej rury 28.11.05, 22:09
        Marta prosze,nie wygłupiaj siesmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka