dzikoozka
26.01.06, 09:36
Najpierw śnił mi się .... szatan. Nie widziałam go, lecz tylko jego barczyste
plecy i WIEDZIAŁAM że to on. Zakazał mi sie wtrącać w swoje sprawki i groził
że mi utrudni zycie (nie powiem dlaczego, ale mam z nim na pieńku). Było mi
okropnie zimno, nie wiem właściwie czemu i nie mogłam się przez 2 godziny
rozgrzać. Obudziłam się z uczuciem, ze SPECJALNIE to zrobił,żeby mnie
zastraszyć.
Potem śniło mi się, że mi wypadaja zęby. Prawa górna dwójka, i dolna piątka
chyba... załamka.
A dzisiaj rano widze ze zeusss wysłał mi pozdrowienia na skrzynkę. dwa razy
nawet się fatygował... pal..t. Pewnie to szatan zaczął mi już komplikowac
zycie...