22.02.06, 12:03
Umarła znajoma, wróciłem z pogrzebu. Tak siędzę i myślę sobie.
Zabrało ją pogotowie, starsza pani. Okazało się że stan ciężki, rozległy rak
płuc, cięzkie powikłania, jakaś woda w płucach, umierała już. Szpital olał
sprawę ale córka miała znajomości w drugim szpitalu i tam ją wyciągnęli z tego
stanu.
Zaaplikowano chemioterapię. Potem drugą po której wkrótce umarła.
Biorąc pod uwagę fakt, że ponoć większość lekarzy od chemii w USA twierdzi że
sobie nie daliby tego zrobić i to że chemioterapia to aplikowanie człowiekowi
silnej trucizny w dawkach zazwyczaj granicznych to pytam po co oni jej to
zaaplikowali? Odpowiadam: by zabić.
Firmy farmaceutyczne wzięły ciężka kasę za drogi lek.
Rząd nie będzie płacił za długotrwałe leczenie
Rodzina nie będzie się męczyć

A lekarz który to przepisał?
Obserwuj wątek
    • mmagi tak myślisz?smutne:( 22.02.06, 12:16

    • ladyx Re: układ? 22.02.06, 12:20
      niektórym ludziom chemia pomaga choćby wydłużając życie, a to im wystarcza...
    • goldenfisz Re: układ? 22.02.06, 12:21
      Postaw się w sytuacji lekarza, który przed sobą ma chorego a do dyspozycji
      środki, które mogą mu pomóc. Na karku rodzinę, która chce, żeby chory
      wyzdrowiał. A w sercu powołanie, żeby pomagać ludziom (tacy lekarze tez się
      zdarzają). Wtedy nie ma pytania: przeżyje czy nie. Po prostu się leczy..

      Podjąbyś wtedy decyzję: nie będę leczyć bo pacjent za stary i i tak nie
      przetrzyma kuracji? Bo ja nie...
    • lena_zet Re: co ty gadasz, widoku? 22.02.06, 12:26
      chyba nie masz pojęcia w jakim celu aplikuje się chemię!wielu ludzi dzięki niej
      żyje, na przykład ja....
      • widokzmarsa Re: co ty gadasz, widoku? 22.02.06, 12:38
        wiem, ze ludzie dzięki temu żyja, mogę napisać sto razy że chemia ratuje życie
        ale nie mogłem znaleźć uzasadnienia podania dwóch chemii umierającej i
        cierpiącej kobiecie. A że jestem od rana wqrwiony to dostało się lekarzom. Syf.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka