widokzmarsa
02.03.06, 23:20
Patrzę na tę historię i widzę swoje życie. Ja w wieku faceta racheli moja
kobieta w jej wieku. Największa miłość życia (tyle że ja nie byłem żonaty).
Problemy podobne. Nawet nam mafia interes rozwaliła)) Już nawet napisałem do R
list ale nie wysłałem, w końcu on może nie myśli tak jak ja kiedyś. Jakie to
wszystko powtarzalne, k..., znowu będę miał horrory ...