Dodaj do ulubionych

Średnica wszechswiata

15.10.05, 20:37
Czytałam stare wątki i natrafiłam na wątek o średnicy wszechświata. Mimo
bardzo mądrch wypowiedzi tak naprawdę nikt nie powiedział dokładnie ile
wynosi ta średnica.
Obserwuj wątek
    • Gość: debil Re: Średnica wszechswiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 03:24
      2 * PI * promień Wszechświata
      • Gość: j Re: Średnica wszechswiata IP: 81.15.159.* 16.10.05, 14:35
        to chyba obwod wszechswiata? wkradl Ci sie drobny blad w obliczenia. wg moich ostatnich wyliczen srednica wszechswiata wynosi:
        2*promien wszechswiata
        • Gość: debil Oj nie uważało się na lekcjach fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 19:57
          Wszechświat ma kształt damskiego siodła, a zatem obwód jest równy średnicy.
    • abstrakt2003 Z uwagi na to, że 16.10.05, 16:56
      Wszechświat rozszerza się z predkością światła (a to podobno bardzo szybko
      jest) nikt nie jest w stanie podać dokładnej średnicy tegoż!
      • Gość: pt. Re: Z uwagi na to, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 20:30
        Zakładając, że wszechświat jest brzegiem
        czterowymiarowej sfery (lub inną hiperpowierzchnią) - można obliczyć jego
        objętość.
        Jest to nawet podane w 'Krótkiej historii czasu'.
        • Gość: barteksulechow Przeceiz wszechswiat jest nieskoczniecnie wielki IP: *.sulechow.net 20.10.05, 21:50

          Podobno wszechswiat jest nieskonczenie wielki , ma swój poczatek
          i koniec , ale nie ma brzegow i konca. Tak jest tez napisane w
          "Krotkiej historii czasu" Hawkinga .
          Nie mozna podac srednicy wszechswiata skoro jest on nieskonczenie wielki ,
          a to ze rozszerza sie z predkoscia swiatla to o niczym nie siwadczy.

          • Gość: pt. Re: Przeceiz wszechswiat jest nieskoczniecnie wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 01:12
            Nie jest nieskończenie wielki.
            Nie ma końca, początku, ani środka, ale jest ograniczony.
    • madcio Re: Średnica wszechswiata 21.10.05, 15:45
      Widzialny wszechświat to jakieś 13,5 mld lat świetlnych w każdą stronę. Zaś co
      do "rozmiaru" całości... myślę, że musisz to pomnożyć przez dużą, dużą liczbę
      zer (faza inflacji się kłania).
      • Gość: pt. Re: Średnica wszechswiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 18:09
        Widzialny jest mniejszy od całości?
        Ta niewidzialna część, to pewnie tzw. Niebo. Co?
        • Gość: lajkonik Re: Średnica wszechswiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 18:33
          Gość portalu: pt. napisał(a):

          > Widzialny jest mniejszy od całości?
          > Ta niewidzialna część, to pewnie tzw. Niebo. Co?

          A widzialny jest w istocie "mniejszy" od rzeczywistego.
          Wszak nie oglądamy tych co odpalili od BB w stronę przeciwną do naszej.
          lajkonik
        • madcio Re: Średnica wszechswiata 24.10.05, 11:21
          Nie. To ta część, która jest tak daleko, że informacja o niej jeszcze do nas nie
          dotarła.
      • Gość: lajkonik Re: Średnica wszechswiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 18:30
        madcio napisał:

        > Widzialny wszechświat to jakieś 13,5 mld lat świetlnych w każdą stronę. Zaś co
        > do "rozmiaru" całości... myślę, że musisz to pomnożyć przez dużą, dużą liczbę
        > zer (faza inflacji się kłania).

        Mocno przesadziłeś. Jeśli my odjechaliśmy od BB na 13,7 mld l.s., to w przciwną
        stronę odjechali na podobną odległość. A właściwie we wszystkie strony. Zatem
        średnica sfery to ok 27,5 mld l.s. Inna sprawa jeśli chodzi o obwód wielkiego
        kola tej sfery. Matematyka "się klania" a nie faza inflacji.
        Lajkonik

        • Gość: pt. Re: Średnica wszechswiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 21:13
          Wszechświat nie rozszerza się liniowo z prędkością c,
          we wszystkich kierunkach jednocześnie.
          Jest jeszcze grawitacja, która może doprowadzić do kurczenia się.
          • Gość: kazaca Re: Średnica wszechswiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 21:30
            sam się kurczysz po wyjściu z wanny :)))
            jak się rozszerza to nie może się kurczyć , logiczne :)
            • Gość: kazaca Re: Średnica wszechswiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 21:34
              Czy bedzie sie kurczył zależy od ilości materii we wszechswiecie ,czy tak?
              • Gość: pt. Re: Średnica wszechswiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 00:21
                Nie. Od ciężaru próżni.
          • Gość: lajkonik Re: Średnica wszechswiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 10:57
            Gość portalu: pt. napisał(a):

            > Wszechświat nie rozszerza się liniowo z prędkością c,
            > we wszystkich kierunkach jednocześnie.
            > Jest jeszcze grawitacja, która może doprowadzić do kurczenia się.

            Jeśli myślisz o modelu wszechświata w postaci kuli (z wypełnionym wnętrzem), to
            moze i tak. Ale pomyśl też o modelu sferycznym (wszechswiatem jest tylko
            powierzchnia kuli, a jej wnętrze jest tak samo puste jak zewnętrze). Wtedy
            miałbym już poważne zastrzeżenia co do twojego postulatu.
            • abstrakt2003 A co powiesz o Wszechświecie którego modelem 23.10.05, 11:45
              jest torus?
              groups.csail.mit.edu/graphics/classes/6.838/F01/lectures/SmoothSurfaces/torus.gif
              • Gość: lajkonik Re: A co powiesz o Wszechświecie którego modelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 19:55
                cześć abstrakcie. Pewnie jakbyś wspomniał o sześcianie, to też na wszelki
                wypadek dałbyś linka do grafiki:)

                Pamiętasz hita z dwunastoscianem? Mówili wtedy, ze przejście przez ścianę
                zmienia symetrię (lewa-prawa). Odpisywałem, że przejście przez krawędź pewnie
                głowę z doopą by zamieniało i jeszcze przerzucało z lewa na prawo. O przejściu
                przez wierzchołek wolę nie myśleć.

                Torus osobiście by mi nie przeszkadzał. Musiałbyś tylko znależć wytłumaczenie
                dla pierdykniecia BB w płaszczyźnie torusa - rotacja osobliwości? To wokół
                czego? Nadto, empiria wskazuje, ze patrzenie we wszystkich kierunkach prowadzi
                do BB, a w torusie nie. No chyba żeby miał jakąś specjalną geometrię.

                W przypadku sfery BB mógł pierdyknąć równomiernie we wszystkich kierunkach.

                pozdrawiam, Lajkonik

                Nie wiem, czy pierdyknięcie BB jest dobrym wyrażeniem fizycznym, ale chwilowo
                nie mam innego na podoredziu.
                • Gość: pt. Re: A co powiesz o Wszechświecie którego modelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 21:52
                  >Ale pomyśl też o modelu sferycznym (wszechswiatem jest tylko
                  >powierzchnia kuli, a jej wnętrze jest tak samo puste jak zewnętrze). Wtedy
                  >miałbym już poważne zastrzeżenia co do twojego postulatu.

                  Powierzchnia balonu również może się kurczyć.
                  Wnętrze i zewnętrze może sobie być czymkolwiek,
                  ważne że brzeg nie jest niczym.

                  A może trzeba rozpatrzyć 5 wymiarów, albo nawet 12?
        • madcio Re: Średnica wszechswiata 24.10.05, 11:22
          > Mocno przesadziłeś. Jeśli my odjechaliśmy od BB na 13,7 mld l.s., to w
          > przciwną stronę odjechali na podobną odległość. A właściwie we wszystkie
          > strony. Zatem średnica sfery to ok 27,5 mld l.s.

          Nie pisałem, że średnica sfery to 13,7 mld lat, więc nie wiem, o co się
          czepiasz. Może jeszcze raz przeczytaj, co JA napisałem?
          • Gość: lajkonik Re: Średnica wszechswiata IP: 193.109.212.* 24.10.05, 12:31
            madcio napisał:

            > > L: Mocno przesadziłeś. Jeśli my odjechaliśmy od BB na 13,7 mld l.s., to w
            > > przciwną stronę odjechali na podobną odległość. A właściwie we wszystkie
            > > strony. Zatem średnica sfery to ok 27,5 mld l.s.
            >
            > M: Nie pisałem, że średnica sfery to 13,7 mld lat, więc nie wiem, o co się
            > czepiasz. Może jeszcze raz przeczytaj, co JA napisałem?

            Napisałeś: Widzialny wszechświat to jakieś 13,5 mld lat świetlnych w każdą
            stronę. Zaś co
            do "rozmiaru" całości... myślę, że musisz to pomnożyć przez dużą, dużą liczbę
            zer (faza inflacji się kłania).
            • madcio Re: Średnica wszechswiata 27.10.05, 10:57
              Promień.
              • Gość: lajkonik Re: Średnica wszechswiata IP: 193.109.212.* 27.10.05, 17:40
                madcio napisał:

                > Promień.

                No to kiepska sprawa. Dużo łez już tu wylano na ten temat. Zachęcam:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=21712619&a=21712619
                lajkonik
    • Gość: Autor Re: Średnica wszechswiata IP: *.acn.waw.pl 26.10.05, 20:29
      Zakładając prosty model: izotropowy rozkład gęstości masy w pierwszych chwilach
      wszechświata, to rzeczywiście średnica wszechświata wynosi 2*wiek*prędkość
      światła w próżni. Uwzględnienie czwartego wymiaru nic tutaj nie zmieni, gdyż
      prędkość światła wchodzi do równania explicite. Podobnież nie ma znaczenia, czy
      jest to kula, czy sfera (tzn. czy jest wypełniona w środku czy nie - w obydwu
      przypadkach średnica jest taka sama).
      • Gość: kapitalizm Re: Średnica wszechswiata IP: *.oc.oc.cox.net 29.10.05, 21:19
        Gość portalu: Autor napisał(a):

        > Zakładając prosty model: izotropowy rozkład gęstości masy w pierwszych
        chwilach
        >
        > wszechświata,

        ...mowienie o pierwszych chwilach wszechswiata nie ma zadnego sensu, gdyz
        wszystko co istnieje jest skonczone, materia rowniez, a wiec caly wszechswiat
        jest skonczony,

        wszechswiat nigdy nie powstal bo materia istniala zawsze; jest niezniszczalna i
        niestwarzalna - zmienia tylko swa forme.

        Wszechswiat nie istnieje w przestrzeni, tak jak i nie istnieje w czasie,

        aby cos bylo w jakiejs (jakiejkolwiek) przestrzeni, musi zaistniec relacja tego
        punktu (lub osoby) do granic tego miejsca polozenia,

        np. jestes w Chicago, tzn jest taki PUNKT na powierzchni Ziemi na ktorym
        stoisz - ta przestrzenna pozycja jest twoim ZWIAZKIEM (relacja) z tym punktem,

        a wiec mowiac "przestrzen miedzy dwoma obiektami" oznacza, ze dwa obiekty
        zajmuja dwie rozne pozycje,

        w tym przypadku musza zaistniec tu dwie relacje jednoczesnie, jeden zwiazek
        osoby
        (punktu) z miejscem swego polozenia, i drugi zwiazek osoby (punktu) z
        miejscem swego polozenia,

        czyli Wszechswiat nie moze byc "gdziekolwiek",

        czy moze byc w Chicago, albo na
        Drodze Mlecznej?

        nie,
        poszczegolne miejsca sa we Wszechswiecie, a nie Wszechswiat jest w
        jakichs "miejscach",

        zapytasz pewnie czy Wszechswiat jest nieograniczony?

        nie,
        wszystko co istnieje jest skonczone (ograniczone),


        pewnie zapytasz co jest poza Wszechswiatem skoro jest on ograniczony?

        pytanie jest bezprzedmiotowe, zwrot "poza Wszechswiatem" nie ma zadnego
        ODNIESIENIA do Wszechswiatu,

        wszechswiat jest WSZYSTKIM,

        to tak jakby powiedziec "poza wszystkim"....czyli tam gdzie wszystko NIE
        ISTNIEJE, gdzie NIC nie istnieje (gdzie?)

        nie ma takiego miejsca, TAM nie ma nawet tego "NICZEGO".....bo nie istnieje
        zadne "TAM",

        There Is No "OUT THERE"


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka