mamba30 Re: mamba i co? 07.04.06, 09:55 sorki, ale wczoraj dosyć późno wróciłam.... rozmawiałam z bossem coś kole 2 godzin i jednak zostaję w pracy, przekonał mnie.... jeszcze dzisiaj mam zadzwonić i podać ostateczną swoją decyzję. Odpowiedz Link
lena_zet Re: mamba i co? 07.04.06, 09:56 a jaka jest twoja ostateczna decyzja?czxy myślisz jeszcze? Odpowiedz Link
maretina Re: mamba i co? 07.04.06, 10:05 a dlaczego chcialas odejsc? o co poszlo? i co cie przekonalo, zeby zostac? fajnie widziec, ze o kogos zabiega pracodawca Odpowiedz Link
mamba30 Re: mamba i co? 07.04.06, 10:07 wiele sie nie zmieni, bo taka polityke obrał nasz v-ce president, ale teraz przynajmniej wiem, że to, co robił mój bezpośredni przełozony, nie wynikało z Jego niechęci, a tylko i wyłącznie z odgórnych dyrektyw Odpowiedz Link
raduch Re: mamba i co? 07.04.06, 11:21 mamba30 napisała: > wiele sie nie zmieni, bo taka polityke obrał nasz v-ce president, ale teraz No, ale w dłuższej perspektywie takie pokazanie pazura powinno się opłacić. Odpowiedz Link
lena_zet Re: mamba i co? 07.04.06, 10:05 życzę ci polepszenia warunków.Może będzie lepiej skoro szef jest poinformowany o tym co jest nie tak? Odpowiedz Link
mamba30 Re: mamba i co? 07.04.06, 10:08 lena_zet napisała: > życzę ci polepszenia warunków.Może będzie lepiej skoro szef jest poinformowany > o tym co jest nie tak? niestety nie zmieni się, bo to nie od nas zależy Odpowiedz Link
annajustyna Super, ze sie odezwalas... 07.04.06, 10:54 Bedzie dobrze! Mamba, a mozesz zdradzic, jaki masz zawod??? Ewentualnie jaka branza mniej wiecej? Pzdr! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Super, ze sie odezwalas... 07.04.06, 10:55 ooo, to juz jest bardziej skomplikowane - z zawodu ekonomista - finanse i rachunkowość, ale obecnie pracuję w zupełnie innej branży Odpowiedz Link
annajustyna Najwazniejsze, ze pracujesz:)))) 07.04.06, 10:58 I oczywiscie (ale o tym sama wiesz): rozgladaj sie wokol, a nuz sie cos fajnego trafi... Odpowiedz Link
mamba30 Re: Najwazniejsze, ze pracujesz:)))) 07.04.06, 11:05 annajustyna napisała: > I oczywiscie (ale o tym sama wiesz): rozgladaj sie wokol, a nuz sie cos fajnego > trafi... tak właśnie powinnam zrobić Odpowiedz Link
xy2 Re: Super, ze sie odezwalas... 07.04.06, 10:57 Ty na pewno jesteś prawnikiem hahaha Odpowiedz Link
annajustyna Wczoraj o 7 rano, to spalam jeszcze jak susel... 07.04.06, 11:02 Bo ja na bezrobociu odsypiam kilkuletnie zaleglosci)). Odpowiedz Link
xy2 Re: Wczoraj o 7 rano, to spalam jeszcze jak susel 07.04.06, 11:03 A mnie ktoś bezczelnie obudził, ciekawe kto to był Odpowiedz Link
mamba30 Re: Super, ze sie odezwalas... 07.04.06, 11:06 xy2 napisała: > Ty na pewno jesteś prawnikiem hahaha nie jestem, a nawet gdybym była, to dlaczego się śmiejesz? Odpowiedz Link
xy2 Re: Super, ze sie odezwalas... 07.04.06, 11:07 To nie było do ciebie, chyba ze annajustyna to ty i sama do siebie gadasz Odpowiedz Link
mamba30 Re: Super, ze sie odezwalas... 07.04.06, 11:10 xy2 napisała: > To nie było do ciebie, chyba ze annajustyna to ty i sama do siebie gadasz zauważyłam, ale troszke później.... a Ty co, w manię przesladowcza wpadłaś??? Nie rób scen Odpowiedz Link
mamba30 Re: Czuje, ze Ania szuka rozmowcy i trafilo na mn 07.04.06, 11:11 tak bywa czasami Odpowiedz Link
xy2 Re: Czuje, ze Ania szuka rozmowcy i trafilo na mn 07.04.06, 11:12 Ciekawe skąd ja wiem, ze to ty do mnie dzwoniłas wczoraj o 7, osoba, która mi powiedziała to musi być świnia, co nie?))))) Odpowiedz Link
annajustyna Proponuje puknac sie w glowe... 07.04.06, 11:13 Powiedz Grzegorzowi, zeby sie na mnie nie powolywal wiecej...Oszust jeden... Odpowiedz Link
xy2 Re: Proponuje puknac sie w glowe... 07.04.06, 11:14 Ale to nie Grzegorz, ja z nim nie rozmawiam Odpowiedz Link
annajustyna A jaki mialby miec zwiazek moj rzekomy 07.04.06, 11:16 poranny telefon z moim zawodem??? Prawnicy to lenie, nie wstaja przed 12... Odpowiedz Link
xy2 Re: A jaki mialby miec zwiazek moj rzekomy 07.04.06, 11:17 Różnie bywa z tymi zawodami, nie kazdy pracuje w zawodzie Odpowiedz Link
xy2 Re: Proponuje puknac sie w glowe... 07.04.06, 11:16 annajustyna napisała: > Powiedz Grzegorzowi, zeby sie na mnie nie powolywal wiecej... Oszust jeden... to ty nie wiedziałas o tym? Odpowiedz Link
xy2 PS 07.04.06, 11:23 annajustyna napisała: > Powiedz Grzegorzowi, zeby sie na mnie nie powolywal wiecej...Oszust jeden... Dlaczego boisz sie Grzegorza, juz jest po nim Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach czasami trzeba postraszyc pracodawce 07.04.06, 11:14 w tym kraju za czesto stosuje sie argument "jak sie nie podoba to na twoje miejsce mam paru innych". moze wreszcie wroci zasada , ze dobrego pracownika nie wolno lekcewazyc. Odpowiedz Link
mamba30 Re: czasami trzeba postraszyc pracodawce 07.04.06, 11:15 kobieta_na_pasach napisał: > w tym kraju za czesto stosuje sie argument "jak sie nie podoba to na twoje > miejsce mam paru innych". moze wreszcie wroci zasada , ze dobrego pracownika > nie wolno lekcewazyc. ale szczerze mówiąc, nie spodziewałam sie takiego obrotu sprawy. Zakomunikowałam kilka godzin wcześniej swoją decyzje przez telefon. Jak sie spotkaliśmy, udało nam sie bardzo pozytywnie porozmawiać ) Odpowiedz Link
annajustyna Re: czasami trzeba postraszyc pracodawce 07.04.06, 11:17 Czyli -choc pewnie sie do tego nigdy nie przyzna- mial stracha, ze faktycznie odejdziesz... Odpowiedz Link