Pyton sobie dzisiaj kupił chińszczyzne i powiedział, że paskudna (ostatnio ja
robiłam często w domu). Kiedyś Mu smakowała ta z budki, ale dzisiaj
powiedział, że sie nie umywa do mojej... He he... kadzi mi, czy jak??? Na
wszelki zakupiłam potrzebne produkty i ide garować, właśnie wraca z pracy

)