aguszak 28.05.06, 22:27 Martwię się o Nią: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=42596980&a=42601763 Rosa, odezwij się! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
c.eastwood Re: Co jest z Rosalbą??? 28.05.06, 22:29 z tego co widziałem ostatnio miała chujowy nastrój Odpowiedz Link
duleczka Re: Co jest z Rosalbą??? 28.05.06, 23:50 rosa...nie jestem w stanie Ci pomóc...ale solidaryzuję się z Tobą..ale niegłupi wymyślił że czas jest lekarstwem na wszystko... Odpowiedz Link
rosalba Jestem 29.05.06, 09:31 Straciłam znowu przytomność i kumpel z roboty zawiózł mnie do szpitala. Z chirurgii wysłali mnie na konsultację do psychiatry. dostałam receptę na leki przeciwdepresyjne. W sumie nic mi nie jest, poza "zaburzeniami adaptacyjnymi" i "reakcją depresyjną przedłużoną". Odpowiedz Link
rosalba Re: Jestem 29.05.06, 10:29 Qrwa mać... lądować u psychiatry przez faceta... Doktorka zaleciła psychoterapię. Zwariowałam... Byłam taka szczęśliwa... a teraz nawet nie pamiętam jak smakują jego usta, nie pamiętam jego uscisku, nie pamiętam czułych słów, które wypełniały mnie radością... nie pamiętam lewitowania nad ziemią... nie pamiętam nic... Odpowiedz Link
rosalba Re: Rosa ....opamiętaj sie dziewcyno!!!!!!!!!!nt 29.05.06, 10:33 Chcę by mi odebrano pamięć, by mi wrócono niewinność i względne zadowolenie z życia sprzed 2 lat... Nie umiem bez niego zyć, a jednocześnie nie zniosłabym jego dotknięcia... Odpowiedz Link
krysica Re: Rosa ....opamiętaj sie dziewcyno!!!!!!!!!!nt 29.05.06, 10:35 POTRAFISZ żyć bez niego......uwierz mi... Odpowiedz Link