Dodaj do ulubionych

chwilę przed śmiercią

22.06.06, 09:48
sytuacja na drodze nie była dziś łatwa. zdarzył się palant, który o malo nie
wpędzil mnie do grobu. nie tylko psychicznie.
śmierć zajrzała mi w oczy.
mówi się, że w takiej chwili całe życie przedstawia nam się w kilku kadrach.
mówi się też, że to, co wówczas zobaczymy jest dla nas naprawdę najważniejsze.
pod lekko nieprzytomnymi powiekami zobaczylam:
saldo na koncie, poczucie winy, pracę, pożądanie, zakupy, uśmiech byłego,
arkusze kalkulacyjne, słowo "kocham cię" wymawiane z amerykańskim akcentem,
chleb, galaretkę w czekoladzie (której nienawidzę).

chyba powinnam zmienić swoje życie.
Obserwuj wątek
    • mmagi no i oczywiście anala:-))) 22.06.06, 09:52

      • onlyju Re: no i oczywiście anala:-))) 22.06.06, 09:59
        no jakoś nie... ani dupy, ani odbytu, ani naszego kółka wzajemnej an-oracji.
        • mmagi eeee to był fałszywy alarm;-) 22.06.06, 10:01

          • onlyju Re: eeee to był fałszywy alarm;-) 22.06.06, 10:02
            dlatego tu jestem smile
            podpucha jakaś.
            • mmagi upsss był taki film,chyba ze 3 cześci;-))))) 22.06.06, 10:03
              • onlyju Re: upsss był taki film,chyba ze 3 cześci;-))))) 22.06.06, 10:04
                jaki?
                • mmagi Oszukać przeznaczenie:-))))) 22.06.06, 10:13

                  • onlyju Re: Oszukać przeznaczenie:-))))) 22.06.06, 10:14
                    nie pomnę, mam jeszcze założoną blokadę wink
                    za dwie godziny powinnam być w pelni formy wink
    • dzikoozka Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 09:52
      współczuje przeżycia...
      Ale jak wygląda poządanie ? wink)
      • mmagi Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 09:54
        lekkie swędzeniewink?????
        • onlyju Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 09:57
          coś w tym rodzaju, myślę, że adrenalina miesza się wówczas z innymi enzymami i
          wychodzi jakaś chemia: dzisiejsza przypominała pożądanie. łaskotanie i naga ja
          (przypuszczalnie z kimś, ale go nie dojrzałam).
          uff... za szybko jechałam... a on chciał nieprzepisowo skręcić.
          • mmagi Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:02
            no to sie opamiętaj,bo w sobote robisz różowy chłodniksmile)))
            • onlyju Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:03
              po buraki pójdę chyba pieszo smile
              • dzikoozka Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:04
                Stosuj zasadę ograniczonego zaufania nie tylko w biznesie ale i w ruchu
                drogowym smile)))
                • onlyju Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:06
                  do siebie chyba muszę zastosować, bo mi się prawa noga ciężka robi wink
                  • dzikoozka Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:07
                    hehehe to moze przez to osłabione lewe kolano? smile))
                    Ale dobry masz refleks za to big_grin
                    • onlyju Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:12
                      no wlaśnie - cala siła przeszla na prawą nogę wink
                      refleks jest. i auto mam jednak inteligentne. smile
                      • dzikoozka Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:15
                        no nam ABS pare razy tyłki uratowal smile)
                        ostatnio nocą na trasie wyprzedzaliśmy na przerywanej - po remoncie chyba źle
                        nanieśli linię albo nikt się nie zastanowił, ze powionien być zakaz, bo było
                        lekko pod górkę a po ciemku tego nie widać i nagle przed nami wyskoczyły
                        światła aaaaa mięchem rzuciłam, chociaż pasażerem tylko byłam.
                        • onlyju Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:18
                          takie akcje też znam... choć z wyprzedzaniem pod gorę dalam już sobie spokoj.
                          zdradzieckie są te ulice w warszawie... można sie niechcący rozbujać (wszyscy
                          pędzą), a tu nagle ktoś z bocznej drogi chce wyskoczyć i chce przy tym dostać w
                          maskę...
                          • dzikoozka Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:20
                            albo w takich mniej uczęsżczanych okolicach gdzie wszystkie są równorzędne,
                            komuś sie zdaje ze ma pierwszeństwo bo jedzie szerszą smile)) a ty z prawej łup
    • dr.verte Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 09:52
      moim zdaniem łżesz
      • onlyju Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 09:54
        i niczego Ci nie udowodnię, dlatego masz prawo do takiego zdania.
        można powiedzieć ładniej: kłamiesz.
    • vandikia Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:03
      no najtragiczniej nie jest skoro te "kocham cie" gdzies Ci sie wplątało miedzy
      te salda i prace smile
      • onlyju Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:05
        saldo ukazało mi się - zakładam - po to, bym wiedziała, na jaki pochówek mnie
        na obecny moment stać. czyli dla spokojności.
        praca - biurko i papiery, nic konkretnego.
        "kocham cię" brzmi w uchu (prawym) do teraz.
        jeszcze tak nie bylo, żeby jakoś nie bylo. ale trochę się strachu najadlam.
        • vandikia Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:09
          to musisz sie zrelaksowac teraz. wspolczuje, bo sytuacje na drodze potrafia byc
          mega strsujace - znam z autopsji smile
          • onlyju Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:13
            pamiętam, mialaś ostatnio akcję - reakcję... dobra kawa (dziś prezes dolał mi
            do niej koniaku) i dalej dwa rąbać i krzesać iskry wink
            • vandikia Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 11:32
              no wlasnie smile ja chyba tez po cos do picia pojde, ale zimnego, bo żar w budynku
              i juz prawie skonczylam na dzis prace, jeszcze tylko faxy i luuuuuuz smile)))
    • widokzmarsa Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:07
      biorąc pod uwagę reakcję prawdziwego faceta, to zapytam się: ale samochód cały???!!!
      Podobno kobiety wolałyby pytanie: czy nic ci się nie stało?
      • onlyju Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:10
        gdybyś zadał mi to drugie, byloby przypuszczenie, że za bystry nie jesteś. bo
        siedzę w robocie i stukam jako żywo w klawiaturę. smile
        auto całe, pan musiał ode mnie spieprzać na krawężnik i odkleił mu się przedni
        zderzak. ja jechałam po prostej, wypróbowałam hamulce i wspomaganie, byl też
        krótki test łosia. cała i całe, dziękuję.
        • widokzmarsa Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:26
          chociaż wiem, że zawsze masz rację, postawię się co do drugiego pytania bo po
          pierwsze nie musiałaś od razu ginąć lub kończyć w szpitalu a po drugie znająć
          kilka kobiet oddanych w zupełności firmom dla których pracują nie zdziwiłbym się
          gdybyś pokiereszowana zdecydowała się jednak przedłożyć budowanie wielkości
          swojego pracodawcy nad własne zdrowie.
          Ale cóż, najważniejsze że wszystko w jednym kawałku...
    • dzikoozka Galaretke w czekoladzie 22.06.06, 10:08
      Goplany lubię, takie bananki
      • onlyju Re: Galaretke w czekoladzie 22.06.06, 10:11
        a ja właśnie nienawidzę, pod żadną postacią nie zjem.
        • dzikoozka Re: Galaretke w czekoladzie 22.06.06, 10:16
          hehehe no i swietnie, byś mi oddawała wink))))
          • onlyju Re: Galaretke w czekoladzie 22.06.06, 10:19
            bananka w czekoladzie? no nie wiem, czy tak zawsze bym Ci go oddawała wink))))
            • dzikoozka Re: Galaretke w czekoladzie 22.06.06, 10:30
              bananka se zatrzymaj, a galaretke mi oddaj, (co za pożytelk z galarety???)
          • mmagi Dzika bo Ci opona urośnie:P 22.06.06, 10:22

            • dzikoozka Ehm... 22.06.06, 10:32
              chciałam się pochwalić, ze jestem szczuplutka i ćwiczę cały czas od czasu jak
              napisałam czyli chyba juz ze 4 tygodnie. Efekty widoczne.
              • mmagi Re: Ehm... 22.06.06, 10:40
                a co ćwiczysz???
                • dzikoozka Re: Ehm... 22.06.06, 10:55
                  mieszana ćwiczeń pilatesowych i autorskich (co tam pamiętam z aerobiku) i
                  kręcenie brzuchem jak przy hulahop (bo nie mam smile)) ale takie systematyczne,
                  plus
                  rezygnacja z nadmiaru słodyczy (nie absolutna bo kto to wytrzyma i tak wiadomo
                  że się pęknie) czyli nie jadam żadnych cukierków batoników ani czekolad.
                  słodkich napojów nigdy nie pijałam, więc żadna rezygnacja. Koktaj truskawkopwy
                  na kefirze.
                  • mmagi Re: Ehm... 22.06.06, 11:21
                    podziwiam Cie bo ja zaczynam i szybko koncze,chyba jestem za leniwasmile))
                    • dzikoozka Re: Ehm... 22.06.06, 12:21
                      Mmagi od niedawna sprawia mi to przyjemność. Sama nie wiem dlaczego.
                      • mmagi Re: Ehm... 22.06.06, 12:22
                        noooo gdzies musisz upuszczac nadmiar energiismile)))))))))))))))))))))))))))
        • widokzmarsa Re: Galaretke w czekoladzie 22.06.06, 10:35
          matko boska, tylko kobieta potrafi nienawidzieć cukierki(
    • mmagi a tak wogóle to dzis pod tym bazarem o którym Ci 22.06.06, 10:21
      pisałam wczoraj kupiłam 2 kg pięknych,suchych i pachnących truskaw za całe 5
      złsmile))))
      na rogu pod budka Ruchusmile
      • onlyju Re: a tak wogóle to dzis pod tym bazarem o którym 22.06.06, 11:19
        przyatakuję jutro smile
    • asiulka81 Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:35
      onlyju napisała:


      > saldo na koncie, poczucie winy, pracę, pożądanie, zakupy, uśmiech byłego,
      > arkusze kalkulacyjne, słowo "kocham cię" wymawiane z amerykańskim akcentem,
      > chleb, galaretkę w czekoladzie (której nienawidzę).


      czas na zmiany onlyju. wymienione flashback`i swiadcza o tym, iz za malo
      radosci jest w Twoim zyciu.


      ps. mam nadzieje ze nie masz nawet zadrapania. nie chcialabym, aby cos Ci sie
      stalo podla zlosnico smile
      • onlyju Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 11:21
        wink
        szczęście jest i zabawa jest, nawet moment śmierci zapowiada się wesoło smile)

        -
        you lie - you die
    • krysica Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:47
      ...ja pamiętam wybudzanie sie z narkozy, z której jakoś nie mogli mnie
      wybudzić.....widziałam takie kolorowe szczotki ....puchate...kręcące sie jak w
      myjni samochodowej....smile
      • onlyju Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 11:21
        hahaha.... smile)))))))))))) no to jestem zdrowa ! wink)
    • c.eastwood chyba troszke histeryzujesz 22.06.06, 10:48
      auto całe, Ty cała, facet : brak zderzaka - wiele hałasu o nic?
      gdyby było
      auta rozbite : 3
      ofiary w ludziach : 3 ( one body without head )
      to co innego, a tak po prostu zwracasz nam uwage, że jesteś niedopieszczona i
      nieszczęśliwa a praca nie daje Ci wystarczającej satysfakcji i kasy
      dr klint
      • mmagi Re: chyba troszke histeryzujesz 22.06.06, 10:49
        a Ty jak sie rozwaliłeś tez biadoliłeśtongue_out
        • c.eastwood Re: chyba troszke histeryzujesz 22.06.06, 10:52
          ba, ja poszedłem na miecha do łóżka, wózek skasowany itd.....
      • krysica Re: dr,Klint....a co oznaczają moje szczotki??? 22.06.06, 10:50
        wątek wyzej?smile
        • c.eastwood Re: dr,Klint....a co oznaczają moje szczotki??? 22.06.06, 10:55
          no ale jakie szczotki?smile
        • c.eastwood Re: dr,Klint....a co oznaczają moje szczotki??? 22.06.06, 10:56
          te szczotki oznaczają kompletną pustkę w głowie smile
      • asiulka81 Re: chyba troszke histeryzujesz 22.06.06, 10:51
        c.eastwood napisał:

        > auto całe, Ty cała, facet : brak zderzaka - wiele hałasu o nic?
        > gdyby było
        > auta rozbite : 3
        > ofiary w ludziach : 3 ( one body without head )
        > to co innego, a tak po prostu zwracasz nam uwage, że jesteś niedopieszczona i
        > nieszczęśliwa a praca nie daje Ci wystarczającej satysfakcji i kasy
        > dr klint



        TRAFNA DIAGNOZA!
      • widokzmarsa dear dr klint 22.06.06, 10:53
        a mnie się śniły dzisiaj trzy różne laski z którymi się całowałem ale nic więcej
        nie było bo od razu się budziłem...
        • c.eastwood Re: dear dr klint 22.06.06, 10:54
          masz słabe nerwy, trzy laski to ja wytrzymuje do orgazmu
          musisz cwiczyć smile
      • onlyju Re: chyba troszke histeryzujesz 22.06.06, 11:24
        pierdolisz pan, panie doktorze. widać, że Ci malo placą. tongue_out
        • c.eastwood Re: chyba troszke histeryzujesz 22.06.06, 11:30
          a se pojadę do Londynu i tam bedę zarabiała we funtach
          i nie pierdolisz, bo w ryj dać mogę dać smile
          • onlyju Re: chyba troszke histeryzujesz 22.06.06, 11:41
            jedź, jedź, tylko nazbieraj na podatki.
            o niedopieszczeniu (tudzież niedopuszczeniu) to przy innej okazji należy, do
            13.00 się regeneruję.
            i gdzie jest histeria? ja tu widzę najwyżej historię.
    • ticoqp Re: chwilę przed śmiercią 22.06.06, 10:56
      saldo na koncie, poczucie winy, pracę, pożądanie, zakupy, uśmiech byłego,
      arkusze kalkulacyjne, słowo "kocham cię" wymawiane z amerykańskim akcentem,
      chleb, galaretkę w czekoladzie (której nienawidzę).
      - bezcenne
      za wszystko inne zapłacisz kartą MasterCardsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka