gosiaes
19.07.06, 12:06
tak pomyślałam dzisiaj o moim małżu, kiedy pobrudził koszulkę nie włożywszy
jej jeszcze na grzbiet.
Inna sprawa spodnie. Kobiety wiedzą (może i niektórzy facecie też) ile trzeba
włożyć wysiłku w upranie i uprasowanie spodni garniturowych. Mój, kiedy
założy takie prosto spod żelazka jest pewne, że zaraz ubrudzi na imprezie...
Jak dziecko, jak dziecko!