jak bede szła nastepnym razem do fryzjera, to wezme ze soba kartke, na ktorej
bedzie napisane, ze jestem głuchoniema, tylko po to, zeby nie sluchac pani
fryzjerki, ze mam piekny naturalny kolor włosów i ona mi zadnego balejażu nie
zrobi

DD bo nie potrafie byc asertywna i zgadzam sie na wszystko.
tylko jak ja wytrzymam niemożność gadania przez godzinę?