Dodaj do ulubionych

nic się nie zmieniło

30.08.06, 21:32
dalej zimno i pada. I to jebane zimno mnie dopada. Po 45 min na siłowni byłem
mokry i przewiany, zaczynam mieć chrypę. Al

piekarnik nastawiony, bakłażany się pieką, gorąca kąpiel i zimny prysznic
wzięte, winko dobre nalałem do kieliszka i badam piekarnik od czasu do czasu
bo musze je wyjąc na dwa razy, jedne do pasty, drugie spieczone do garnka z
czosnkiem, ziołami i oliwą. W kuchni ciepło, jasno, pachną zioła, czosnek
lekko zeszklony woń rozwiał po całym domu, na stole na półmiskach odpoczywają
różne warzywa i owoce... ech...
Obserwuj wątek
    • grubaska20 Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 21:34
      a co tyś taki nostalgiczny..? misiek, za rok znowu będzie lato! hehwink
      • widokzmarsa Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 21:41
        taki mój jebany charakter. Przecież wciąż JEST lato!!!!!! Ja przez dziesięć lat
        mieszkałem w miejscu gdzie było słonko cały czas(prawie), a później miałem dużo
        młode kobiety, zawsze jakiś substytut)))
    • veeto1 Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 21:37
      Też kcem bakłażanka sad((((
      • grubaska20 Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 21:40
        a ja zamówiłąm sobie dzisiaj do kolacji buraczki hehe, nie wiem o co mi
        chodziło??// ale miałam na nie okrutnistą ochotkętongue_out
      • widokzmarsa Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 21:42
        to musisz poczekać ze 20 lat jak będzie można materię przez internet przesyłać))
        • grubaska20 Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 21:44
          tam zaraz 20lat.. a moze to była propozycja..? hehesmile
          • widokzmarsa Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 21:46
            ach jak wam brakuje tu romansów)
        • veeto1 Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 21:44
          Nie dożyje. Ale właśnie poszłam do lodówy po jogurt, też dobry. smile
          • grubaska20 Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 21:47
            no weeeeź, nie bądź smutna, on nie zhaczył z tym bakłążanem.. następnym razem
            zaprosi! hehwink
    • vandikia Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 21:48
      ja jestem tepa, widzialam bakłażany na targu, ale balam sie kupic, bo nie wiem
      jak to sie robi i czy dobre smile i do czego podobne w smaku smile
      • widokzmarsa Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 21:57
        taka mamałyga ale jak się doda czosnku i ziół, lub zrobi z innymi warzywami to
        dobre wychodzi. Przepisów nie dam bo znam tylko jeden a to mi kolega sprzedał w
        tajemnicy, przywieziony z włoch od starej babci spod florencji. Resztę to
        kombinuję, np jak cukinię z pomidorami i całym różnym badziewiem
        • vandikia Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 22:07
          aaaa no ja mam cukinie i sie zastanawiam, bo znudzila mi sie juz robiona jako
          leczo, panierowana mi nie smakuje, mam taki fix knorra, ale szkoda mi z chemia
          mieszac, wiec nie wiem jeszcze jak zrobie smile
          • widokzmarsa Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 22:09
            pewnie w necie jest milion przepisów, wybierz sobie jakiś ciekawy i zrób) jak
            wyjdzie to sprzedaj na forum..
            • vandikia Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 22:22
              dobra sprzedam smile) zrobie chyba z pomidorami z puszki, szczypiorkiem
              ii..pomysle jeszcze smile
      • onlyju bakłażan do pięknej Vandy! 30.08.06, 22:26
        bakłażan źle zrobiony ma smak gorzkiej papy. najlepiej smakuje z grilla - ja
        prefereuję wyłącznie posolony i odrobinę naoliwiony i dodany do sałatki lub w
        towarzystwie innych grillowanych warzyw. dobrze się sprawuje na patelni
        grillowej lub elektrycznym grillu, a w przypadku braku tychże - doskonale
        zadziała rusztowana wstawka piekarnika, na której najczęściej ustawia się
        blachy z innemi potrawami. pod kratkę należy jedynie wsunąć zamkniętą dużą
        blachę, na którą będzie mogło coś tam spaść (jaka kropla wody - choć z
        założenia nie powinna).
        zasada nr 1 - należy pokrojonego bakłażana zostawić na ok. pół godziny, by
        ściekła z niego gorzka woda, przeciwnie - wystąpi ów gorzki posmak.
        zasada nr 2 - nie ma nic gorszego od niedopieczonego bakłażana. w istocie
        lepiej go odrobinę (bez przesady) przypalić, niż niedopiec. ja zawsze robię to
        na oko, ale zawsze z dwóch stron. ma być naprawdę ciemny i zmniejszyć znacząco
        swą objętość, by był dobry.
        ile wiem, tylem napisała.
        • vandikia Re: bakłażan do pięknej Vandy! 30.08.06, 22:28
          dziekuje za przepisa smile)))
          hehehe Kochana jestes, to mile smile
          • onlyju Re: bakłażan do pięknej Vandy! 30.08.06, 22:31
            to prawdziwe przede wszystkim!!! a jeśli miłe, to mi również miło!! smile
            • vandikia Re: bakłażan do pięknej Vandy! 30.08.06, 22:32
              ja normalnie nie wiem co Ci napisac na tamtego @, wiec chyba po prostu
              dziekuje smile
              • onlyju Re: bakłażan do pięknej Vandy! 30.08.06, 22:37
                nic nie poczeba odpisywać. bo i wszytko zostało poedziane. także spoko loko luz
                i spontan, jak głosi reklama! naprawdę jestem pod wrażeniem całokształtu oraz
                tychże dwóch wyróżnionych elementów wink
                i nie ma za co. prawda jaka jest, każdy widzi wink
        • onlyju Re: bakłażan do pięknej Vandy! 30.08.06, 22:30
          jadłam jeszcze tak:
          ta oliwa, którą pan bakłażan ma być po skrojeniu go na cienkie plastry natarty,
          wymieszana jest z wyciśniętym czosnkiem i ziołami prowansalskimi. + sól. też
          niezłe.
          ale to tylko dodatek, element całej potrawy. sam jako danie główne raczej się
          nie nadaje.
        • widokzmarsa Re: bakłażan do pięknej Vandy! 30.08.06, 22:33
          podglądałaś mnie ale do połowy))
          Ja dziś wyjąłem takie jeszcze nie spalone, wrzuciłem w garnek, dodałem czosnku,
          oliwy, trochę chili, sok z cytryny, pieprz i zmiksowałem. wyszła pasta jako
          dodatek do innych past, sama bakłażanowa jest za mdła ale jako przerywnik ok,
          wtedy grzanką albo najlepiej podpieczona pitą z pieca można sobie maczać, albo
          posmarować jakąś rybę z grilla zakąszając.
          • onlyju Re: bakłażan do pięknej Vandy! 30.08.06, 22:37
            dziękuję bardzo. skorzystam.
            • widokzmarsa Re: bakłażan do pięknej Vandy! 30.08.06, 22:45
              a może ci wysłac tym kurierem?)
              • onlyju Re: bakłażan do pięknej Vandy! 30.08.06, 22:49
                nie wpuszczam cywilizowanych, sam opis przypadku gwarantuje, że Twoje pichcenie
                daje dobre efekty. mogę jedynie życzyć smacznego i kraść pomysły.
                • widokzmarsa Re: bakłażan do pięknej Vandy! 30.08.06, 22:54
                  dlaczego kraść? Ja go dalem z otwartym sercem) Jak już nie wpuszczasz
                  cywilizowanych to mogę, jako niecywilizowany człowiek i to do tego ze złymi
                  manierami(czasem) sam ci podrzucić)
    • widokzmarsa Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 22:06
      nie mam się gdzie pochwalić, ale bakłażany wyszły zajebiste...
      • istna Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 23:02
        Bakłażany...
        Znajdź se babę, co to bedzie zjadać, marnujesz się.
        • widokzmarsa Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 23:03
          sratytaty, za stary jestem, juz się zmarnowałem)
          • istna Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 23:09
            Lubisz sobie pomarudzić, co?suspicious
            • widokzmarsa Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 23:14
              a kto nie lubi)? ale normalnie to ja jestem wesoły romek, mam na przedmieściu
              domek a w domku wodę światło gaz...
              • istna Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 23:15
                To była reklamasuspicious
                • widokzmarsa Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 23:29
                  ja jestem chodzącą reklamą, tfu, niepowiem czego
                  • istna Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 23:31
                    Marsa.
                    • widokzmarsa Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 23:41
                      ale to tak daleko, może już czas na ziemię wrócić))
                      • istna Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 23:43
                        Miałam na myśli batonik.
                        • widokzmarsa Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 23:50
                          nie lubię ich. Pamiętam jak pani marsowa żyła jeszcze i mieszkała w watergate w
                          waszyngtonie a mój kolega dostał kontrakt na remont jej mieszkania to tak sobie
                          myślałem że takie niedobre batoniki przyniosły jakże ogromną fortunę. Ludzie to
                          potrafią z gówna złoto wycisnąć)
                          • istna Re: nic się nie zmieniło 30.08.06, 23:54
                            Okropnie kleją się do zębów, fakt.
    • krambambulia Przestań o piekarniku... 31.08.06, 11:47
      ...ja trzeci miesiąc na gazownika czekam, coby mi kuchenke z piekarnikiem
      podłączył!!!!!
      • widokzmarsa ja mam elektryczny) 31.08.06, 12:00
        a może: Przestań. O (ty) pierniku..? Co mnie zmobilizuje i wyjdę wreszcie w tę
        siąpiącą bździnę na zewnątrz by coś zrobić.
    • krysica Re: nic się nie zmieniło 31.08.06, 12:04
      Jeszcze ciemno było jak wyjachałam z lasu w te "siąpiąca bździne"...hy hy
      A jak bede wracać to beda wiatry....smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka