Dodaj do ulubionych

co z tą Polską

05.09.06, 19:52
Warszawa, godz. 18.30, Carrefour Bemowo
kupuję dużo i tanio. zachwycam się zieloną papryką 1,39 za kg (biorę
kilogram), kaszką mleczno-ryżową Bobovita (uwielbiam) za 4,78 ("normalnie" -
6-7pln), cisowianką w promocji, mieszanką studencką za bezcen (w porównaniu
do sklepu osiedlowego), biorę pomidory krajowe (1,99pln za kg), śledzie
Lisnera w śmietanie (raz na rok potrzebuję), piwo (dla gości) i idę ku
limonkom, zachwycona, że znalazłam brazylisjką wódkę cacacha Canario i będę
ją miała w lodówce, tylko jeszcze cola do tego i ewentualnie limonki, jeśli
tanie.
idę do limonek, rewelacja! jak wół, wielka kartka - 0,21 pln za sztukę!
pięknie! biorę 10sztuk!!!
i pani przy kasie liczy mi po 1,35 za sztukę.
nawet Francuzi w mig się nauczyli, jak kraść. i że Polska to taki kraj, w
którym jak nie kradniesz, to nie masz.
i to mnie zdenerwowało.
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: co z tą Polską 05.09.06, 21:15
      ja w hipermarketach zawsze sie awanturuje, nie moge sie tego oduczyc. ale niech
      by mi sprobowala policzyc za 1.35 - nawet jakbym miala od tego nie zbiedniec,
      to dla zasady i tak bym sie klocila. po niektorych akcjach mąż przestal ze mna
      chodzic na zakupy [ tnz nie chodzil np 3 kolejne wyjscia do sklepu]- w sumie
      nie dziwie mu sie, co nie znaczy, ze teraz sama do konca zycia mam dzwigac
      butelki i kilogramy proszku do prania
      • onlyju Re: co z tą Polską 05.09.06, 21:21
        mogę zaplacić... no niech tam, nawet 5pln za jedną, ale niech mnie nie mamią tą
        pieprzniętą promocją, która działa tylko do kasy, bo w kasie już promocji nie
        ma. czlowiek nie liczy, a później mu się zawsze rachunek po takich
        popieprzonych supermarketach nie zgadza...
        szkoda mi nawet glupich 3 zlotych na takie oszustwo.
        i weź tu się nie awanturuj.
        • vandikia Re: co z tą Polską 05.09.06, 21:26
          ja zawsze ciagam baby w takich przypadkach na dzial i pokazuje palcem cene,
          kloce sie tez z ieuczciwymi klientami, ktorzy stoja z koszami wypchanymi
          zakupami w kasach ekspresowych. ostatnio poklocilam sie z kasjerką która tak
          pirzgała moimi zakupami po taśmie jakby trenowała rzut na odległość, a ja jak
          sie przy kasie wq to koniec...przez nastepne pol godz gadam jak najeta i sie
          nakrecam sama.
          no nic, caly czas obstaje przy tym, ze powinnam żyć na pustkowiu, zdrowiej dla
          mnie i dla spoleczenstwa smile))
          • onlyju Re: co z tą Polską 05.09.06, 21:29
            to którą pustynię bierzesz? bo ja chyba od razu rezerwuję saharę. nikt mnie nie
            znajdzie, nikogo nie spotkam, nikt mnie nie wkurwi i będę się żywiła darmowymi
            owocami kaktusów.
            a - że zapytam zmieniając temat - czy jesteś mi w stanie w wolnej chwili (bez
            presji, nie spieszy mi się wcale) ściągnąć i nadesłać Stranger in the night w
            wykonaniu Sinatry?... wielką prośbę mam, bo wczoraj w radiu uslyszalam i wydalo
            mi się to bardzo przyjemne smile proszę ładnie smile
      • onlyju Re: co z tą Polską 05.09.06, 21:24
        zapytalam oczywiście, co to za fantastyczna promocja, że na górze (tam jest
        carrefour poziomowy) kosztują 0.21 za sztukę, a na dole już 5 razy tyle!!! a
        pani na to, że ona ma w cenniku takie i nie wie, czy jest promocja.
        więc zrezygnowalam. wolę zaplacić 5x tyle tam, gdzie mnie nie będą mamili
        pieprzoną promocją.
          • onlyju Re: co z tą Polską 05.09.06, 21:31
            mi się wszystkiego przy tej kasie odechcialo. mialam bardzo wysokie obcasy i
            nie chcialo mi się już zapierdalać po tym durnym sklepie.
            ale niech mi się to jeszcze raz zdarzy (a wlaściwie im) - po prostu zrobię im
            jesień średniowiecza w POK-u.
        • six_a Re: co z tą Polską 06.09.06, 10:19
          no wiesz, każe się kobicie z kasy zadzwonić i wyjaśnić, chyba że się spieszyłaś.
          ja zawsze patrzę na wyświetlacz, jak się coś dziwnego pojawia, to od razu pytam.
          najczęściej rżną na ciuchach, czasami kupuję jakieś rajstopki, skarpetki i inne
          tam dla dzieci (Geant), i jeszcze tak nie było, żebym bez problemów przeszła
          przez kasę: a to kod nie wchodzi, a to kodu nie ma, a to inna cena, niż ja
          widziałam. burdel na całego, a że kasjerka o promocji nie wie, to już dla mnie
          normalka.
          • onlyju Re: co z tą Polską 06.09.06, 10:22
            no właśnie. u nas burdel trzeba nazywać normalką i z tym się właśnie trudno
            pogodzić.
            w USA, gdy coś kosztowało 5$, dostawało się to przy większym zakupie za darmo.
            a w Londynie kiedyś mierzyłam spodnie z promocji (7funtów) i nie byłam do nich
            przekonana, więc je dostałam za darmo...
            a u nas trzeba płacić za głupią limonkę 5x więcej, niż widnieje na metce.
            spieszyłam się i już mi się nic nie chciało.
    • widokzmarsa Re: co z tą Polską 05.09.06, 21:32
      daj spokój. Supermarket stara się dorobić na sprzedaży 100 lemonek na miesiąc
      ale mu nie wychodzi i postanowił cię okraść. Da...Połowa ludzi nawet nie wie co
      to jest. Po prostu gdzieś był błąd na linii i nie wprowadzili promocji do
      komputera. Albo jakiś nadgorliwiec coś zaczął i poszedł do domu albo pojechał do
      irlandii) Proste.
      A najgorsza rzecz to zrobić awanture jakiejś dziewczynie która dorabia 700 zł za
      kasą. Studentki albo nauczycielki.
      Trzeba było już lepiej mnie zwyzywać na forum)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka