reniatoja
08.09.06, 18:12
Moi są juz w drodze, a ja nie tknęłam tego prania, co miałam poskładać i
poprasować. Ja pierdziele. Cztery czy piec pralek leży na łóżku rypnięte
prosto ze sznurka. Nie zdąże. Chyba zawine w przescieradło i wcisne do takiej
szafy awaryjnej, co mam na takie podbramkowe sytuacje. Ale wstyd. Szczęscie,
ze chociaż tn obiad zrobiłam i ciasto się piecze zesliwkami na ich cześć.
Podobno dobre jak fiks forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=777&w=47186758 z tego przepisu skorzystałam. Ciekawe czy mi też takie
pyszne wyjdzie.