krambambulia
28.09.06, 13:55
Ja naprawdę nie rozumiem, czym media i kochana opozycja tak sie podnieciła.
Rozmowy w polityce ZAWSZE tak wyglądały, wyglądają i będą wyglądać. Robiło to
SLD, robiła świętej pamięci Unia Wolności i robiła PO. PiS z czegoś musiał
zrobić większość dla rządu, więc poszedł ubabrac się w rozmować z ludzmi,
których niekoniecznie kocha.
To jest nieetyczne, nieładne, w ogóle paskudne, ale tak wygląda polityka.
Nie bronię PiSu, bo palnęli koszmarne głupstwo (nie rozumiem jakim cudem
Lipiński dał się podejść), a do tego negocjowali z kimś pokroju Beger.
Ale niech opozycja -Komorowski, Kalisz, całe to bardzo oburzone towarzystwo -
nie udaje świętej.
A wiecie, co będzie dalej, jeśli dojdzie do nowych wyborów? Wybory wygra PO,
za nim będzie PiS i SLD. Wielka przyjaźń między SLD a PO skończy się
gigantycznym mordobiciem w czasie kampanii i po wyborach.
PiSowi udało się parę rzeczy, ale od strony PRowskiej kompletnie sobie nie
radzi (widzieliście wczoraj Kuchcińskiego i głupoty, jakie wygadywał?)
Nie cieszmy się. Będzie tak samo, jak było.
PS
Swoją drogą można było się spodziewać, że Lepper wytnie taki numer.