kobieta_na_pasach
02.10.06, 11:48
pare wypowiedzi mnie wkurzylo. Renia zarzuca,ze mam z tym problem, bo ciagle o
tym pisze. ale jak sie spojrzy na watki to wyglada na to, ze ona tez ma z tym
problem, bo tez zalozyla kilka o piciu. nastepny to Grogreg. wczorajszy
komentarz do mojej odpowiedzi na jego pytanie, dot. zabaw w strzelanie z
karabinu maszynowego przez mojego syna, skomentowal to "odstaw te butelke".
dla mnie to nie jest smieszne. znam tutaj pare osob, ktore lubia pic piwo, czy
wino , ale w zyciu by mi nie przyszlo do glowy,zeby ich wyzywac od
alkoholikow! moge sobie najwyzej cos pomyslec. raz jeden tylko zainsynuowalam
cos Mmagi, ale to bylo w czasie "zimnej wojny"{ miedzy nami, wiec byla to
raczej zlosliwosc niz stwierdzenie faktu. sory, ale jesli ktos wypija 3-4 piwa
tygodniowo (nie mocne) i ktos innym nazywa to alkoholizmem, to ja sie
zastanawiam nad stanem umyslu tego drugiego.