bubasio
15.11.06, 21:05
Facet wyszedł ż żoną i synem na miasto na lody.
Pyta żony - chcesz loda?
Tak, mówi żona - waniliowego
A ty - wielki łbie - chcesz loda pyta swojego małego synka
Wtedy starsza Pani która stała obok niewytrzymała i zaczęła na faceta się
wydzierać - jak Pan tak może nazywać swojego małego synka ?!?
Facet machnął ręką - odrzekł:
Wie Pani, każdy facet marzy o trzech rzeczach.
Po pierwsze mieć piękny dom - widzi Pani tą willę na wzgórzu pod lasem?
To moja willa - jest w niej wszystko co można sobie wymarzyć...
Po drugie - świetny samochód. Widzi Pani tego mercedesa ?
To mój merc. Najnowszy model 500 koni ...
Po trzecie, każdy facet chce mieć piękną żonę - długonogą, szczupłą, wysoką
piękną z małą ciasną cipeczką ...
I miałem to...
DOPÓKI SIĘ TEN WIELKI ŁEB NIE URODZIŁ!!!!!!