bylo ubrane w fartuszek, ale:
-musialam mu umyc glowke

. dzis poprosze nianie, zeby mu czapke do zarcia
zalozyla

-krzeselko do karmienia wstawilam do kabiny prysznicowej i szorowalam z
marchewki i miesa

-w nowy rok o 14-tej mylam podloge w mieszkaniu po tym jak wylizal ja moj pies
nooo, ale i tak jestem dumna i szczesliwa.