Dodaj do ulubionych

co robic? co robic?!

19.01.07, 14:57
mam okazje pojechac na jednodniowe szkolenie do gdanska. wyjade rano z domu,
wroce ok 22 wieczorem. noj problem to kajtus. mam kaca moralnego, ze caly
dzien nie widzialby mamy.nianie kajtek bardzo kocha, jest z nia szczesliwy,
ale... wiem, ze teskni jak mnie nie ( jak jestem w pracy) a tu caluski dzien
beze mnie.... kurde, co robic?
Obserwuj wątek
    • kiniamum ja bym pojechala-nalezy sie oddech:) zamienie sie 19.01.07, 14:59
      Ty zostan-ja pojadesmile
    • onlyju Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:02
      nie pamiętam, ile ma lat, ale może powoli warto go uczyć, że mama nie
      codziennie będzie go mogła pogłaskać.
      • maretina Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:06
        kajtus ma 16 miesiecy dopiero. przetlumaczyc mu ciezko, malo jeszcze rozumie.
        • onlyju Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:11
          ach kurde, myślałam, że ma już ze 2.lata.
          ale Maretinka, przecież naprawdę mogą się zdarzyć sytuacje, w których
          absolutnie będziesz musiała gdzieś jechać i zostawić Kajtka z opiekunką. teraz
          nie musisz, ale myślę, że sama też musisz się tego nauczyć.
          no chyba, że Cię tam na miejscu wyrzuty sumienia zabiją lub będziesz myślała
          tylko o dziecku. to wtedy nie ma to sensu. na to musisz być gotowa przede
          wszystkim Ty.
          • dzikoozka Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:13
            Im bedzie starszy TYM BEDZIE GORZEJ zapewniam, dziecko bardziej świadomie
            tęskni i wiecej marudzi big_grinD
            • onlyju Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:14
              też mam takie wrażenie.
        • dzikoozka Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:12
          oczywiscie jedź.
          Nie przeginaj, dziecko wcale nie musi byc "przyssane" do mamy nonstop, a takie
          odstawienie to dobry moment na wzmocnienie więzi z tatusiem smile
          • maretina Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:17
            tata bedzie w domu tylko do 9 rano, potem jedzie sie uczyc i wroci wieczorem,
            zapewne tuz po moim powrocieuncertain
            nie moze odpuscic, egzamin specjalizacyjny zbliza sie wielkimi krokami a przed
            mezem ogrom wiedzy do wkucia na pamiec. zatem kajtek bylby od 9 do 22 z n
            iania. nianie uwielbia, ale niania to nie mama, co nie?
            no ale chcialabympojechac, ciekawe tematy szkolenia. jak teraz nie pojade to
            kiedy? jak w druga ciaze zajde to znowu na dwa lata wrosne w dom.
            • onlyju Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:21
              ale jeden dzień?
              naprawdę nic mu nie będzie.
              nie ma badań, które swiadczyłyby o tym, że w psychice dziecka po jednym dniu
              niewidzenia mamy zachodzą nieodwracalne zmiany lub ma miejsce jakaś szczególna
              trauma. bądź spokojna. a w ciągu dnia możesz zadzwonić i pogadać mu do ucha.
            • dzikoozka Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:30
              Jedz nic sie nie stanie, to tylko jeden dzien smile)
              Ja pojechałam na trzydniowy wyjazd jak Igor miał 14 mcy, potem jak miał 18,
              zniósł zupełnie spokojnie. Problemy są raczej teraz, jak ma 4 lata smile)
    • niedzwiedzica_sousie Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:13
      jeden dzień wytrzyma, wiem że ci ciężko, ja już byłam na 5 dniowej delegacji,
      koszmar, ale dzień jakoś zleci, może weź sobie potem 1 dzień urlopu, żeby to
      sobie i jemu zrekompensować?
      • maretina Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:20
        urlop nastepnego dnia mam, bo wypada wtedy wizyta w poradni genetycznejsmile
        • onlyju Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:22
          nieobecność usprawiedliwiona.
          pakuj się. wink
        • niedzwiedzica_sousie Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:44
          po co chodzisz do tej poradni?
          • maretina Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 18:42
            niedzwiedzica_sousie napisała:

            > po co chodzisz do tej poradni?

            musze isc po skierowanie na badania.
    • aguszak Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:18
      Wiesz co? Mnie Matik wczoraj nie widział cały dzień, bo wyszłam do pracy, to
      jeszcze spał, a wróciłam, to już spał i wyobraź sobie, że to tylko przez to, że
      po procy spotkałam się z dawno niewidzianą koleżanką. Wyrzut jakiś tam mam, ale
      nie, żeby mnie to zżerało do dna mojej duszy wink
      • mmagi Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:25
        wyrodnasmile))))
        • aguszak Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:27
          dodam, że to się zdarzyło nie pierwszy raz, proszę Wysokiego Sądu wink))
          • mmagi Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 15:44
            a dziecko bedzie miało traume do końca...................tygodniasmile)))
    • mmagi powiedz ze zartujesz,ze nie zwariowałaś:)? 19.01.07, 15:24

    • kobieta_na_pasach przywiez go do mnie :)))) nt 19.01.07, 15:33

    • dr.verte Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 18:46

      a Kajtuś to piesek czy ludź?
    • pszczolaasia Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 18:52
      przyjedz przyjedz..na piffko se skoczymy do.... medisona;-D
      • maretina Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 19:03
        pszczola przekonalas mnietongue_out
        smile)))))))))
        • pszczolaasia Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 19:08
          no to jestesmy ustawione;-DDD w centrum masz to szkolenie? ide z kundelm wroce
          za jakis czas i bede patrzec czy jest odpowiedźwink))
          • maretina Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 19:10
            kurde, w pracy zostwilam papiery i nie pamietam ulicy:/, poszukam w necie, moze
            znajde
            • to-wlasnie-ja Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 19:16
              Jedz . To nawet niecaly dzien , lepiej malego powolutku nauczac , ze mamy czasem moze nie byc. Skorzystasz na szkoleniu, sama piszesz, ze ciekawe, a skoro Kajtek zostaje w lubiana niania , to na pewno bedzie mu dobrze. Kiedys musi byc ten pierwszy raz smile Wyobraz sobie, ze musialabys wyjechac na kilka dni , wtedy byloby ciezko a tak maluch sie powoli uczy . Tak mysle, ze mama gorzej bedzie przezywac, niz synek wink
              • maretina Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 19:19
                mam do wyboru dwa szkoleni. drugie jest z dwoma noclegami. odpada. tyle to ja
                bez kjtka nie wytrzymamsmile umarlabym z niepokoju i tesknoty.
                • to-wlasnie-ja Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 19:22
                  Czyli dobrze myslalam smile Bedzie dobrze, jedz spokojnie . Zycze fajnego wyjazdu i spotkania smile
            • maretina Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 19:19
              pszczola,w poniedzialek dryndne i powiem jaka ulica, ale z tego co pamietm to w
              centrumie, jakis hotel.
              • pszczolaasia Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 21:17
                to czekam na fonsmile)
          • raduch Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 19:17
            Brawo Pscióła smile))
            Już mnie szyja pobolewała od kręcenia głową.
            • pszczolaasia Re: co robic? co robic?! 19.01.07, 21:17
              dziękuje dziękuje dziękujewink))
              a czemu kręciles?wink)
              • raduch Re: co robic? co robic?! 20.01.07, 01:15
                Kręciłem z powodu dylematu Maretiny. Bo to doświadczenia inne, punkt widzenia
                inny... To jest tak, jak zaczęła Dzika smile
    • aasiula1 ja- matka mówię: jedź! n/t 19.01.07, 19:32

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka