Dodaj do ulubionych

Chylińska ochrzci Ryszarda

23.02.07, 22:21
muzyka.interia.pl/wiadomosci_dnia/news/chylinska-chrzest-bojowy,873508,415


Z pobudek moim zdaniem mocno naciąganych.


Powiedzcie mi, ale tak naprawde szczerze - czy w waszych szkołach wysmiewano
się z dzieci nieochrzczonych, nie chodzących na religię lub innego wyznania?

U mnie nie. Naprawdę nie. Była jedna dziewczyna wyznania prawosławnego - nie
słyszałam nigdy, zeby miała z tego powodu nieprzyjemnosci. Było kilkoro
dzieci nieochrzczonych, wszyscy o tym wiedzieli (no skoro ja wiedziałam, to
chyba "wszyscy" ) i jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby ich
szykanować, wysmiewać, czy tępić. Moja córka jest też innego wyznania niz 99
procent jej rówieśników w tym kraju i nigdy nie miała z tego powodu zadnych
nieprzyjemności. W najbliższej rodzinie mam kuzynostwo nieochrzczone i wiem,
ze świetnie sobie radzą w życiu, mieli zawsze i mają wielu kolegów,
przyjaciół, są lubiani bo są fajni, chyba nigdy nie narzekali z powodu braku
chrztu. Czy Wy szykanowaliscie nieochrzczonych kolegów?

Do czego zmierzam - ano do tego, że naprawdę wnerwia mnie takie myślenie,
jakie prezentuje autorka tego felietonu. Taki konformizm, prezentowany
zreszta przez wiekszość obywateli nie tylko Polski. Dla mnie o wiele badziej
byłoby kul, gdyby ludzie o wyrazistych poglądach mieli odwage cywilną życ
zgodznie z nimi, a nie trzęśli dupą o jakies wydumane pierdoły vel szykany.
Srany, a nie szykany czekają na Ryśka jak go matka nie ochrzci - tak uważam,
a jak Wy?
Obserwuj wątek
    • aasiula1 Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:26
      zara, przeczytam co ona tam naskrobała to się wypowiem
      • reniatoja Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:32
        że go ochrzci, bo jak nie to go dzieci beda szykanowac wink)


        Końcówka tego felietonu to zreszta inna para kaloszy - ja też tego kompletnie
        nie rozumiem dlaczego ludzie, którzy nie wierzą w Boga nie chcą sie pobrac, nie
        chodzą do kościoła, manifestują swoją pogardę dla kościoła i wszystkiego co
        związane z wszelką religijnoscią - dlaczego tacy ludzie mają jakieś pretensje
        do ksiądza, ze im nie chce ochrzcic dziecka. Naprawde - w dupach się niektórym
        przewraca. Nie mówiąc o tym, ze to brak podstawowej wiedzy jest o co w tym
        wszystkim chodzi.
        • aasiula1 Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:39
          tzn myśle tak:
          1) dziecko powinno mieć prawo do chrztu niezaleznie od tego w jakim związku są
          rodzice. To sakrament dziecka a nie rodziców.
          2) jeżeli ktoś jest tak bardzo anty kościelny to nie powinien chrzcić dziecka.
          3) A co do tych szykan, to przesada, ale myślę jednak że dziecko nie czuje się
          fajnie jak cała klasa idzie na religię, na przygotowania do komunii a ono nie
          dzieli tego z rówieśnikami.
          • reniatoja Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:49
            aasiula1 napisała:

            > tzn myśle tak:
            > 1) dziecko powinno mieć prawo do chrztu niezaleznie od tego w jakim związku

            > rodzice. To sakrament dziecka a nie rodziców.


            I ma prawo - kiedy dorośnie moze samo podjąć decyzję, ze chce się ochrzcić. Ale
            nikt też nie zabiera prawa takiemu dziecku do bycia ochrzczonym nawet gdy jest
            dzieckiem - niemniej muszą istnieć jakieś zdroworozsądkowe, realne przesłanki,
            ze zostanie ono wychowane w wierze katolickiej, nawet gdy rodzice nie mają
            ślubu kościelnego. Natomiast gdy ktoś ma poglądy, jakie tu prezentuje
            Chylińska, to moim zdaniem byłoby świętokradztwem chrzcić jej diecko, bo ona
            wychowa go w pogardzie dla koscioła katolickiego, wiec po co je chrzcić.
            sakrament to rodzaj perły, której ksiądz nie powinien rzucać przed wieprze
            (nie, zebym miała coś do jej poglądów, ale chodzi o pewną konsekwencję w życiu)

            > 2) jeżeli ktoś jest tak bardzo anty kościelny to nie powinien chrzcić dziecka.

            ano właśnie.


            > 3) A co do tych szykan, to przesada, ale myślę jednak że dziecko nie czuje
            się
            > fajnie jak cała klasa idzie na religię, na przygotowania do komunii a ono
            nie
            > dzieli tego z rówieśnikami.

            Pewnie i tak jest - ale takie jest życie. Nie zawsze musimy czuć sie fajnie.
            Nie wyobrażam sobie ze ochrzciłabym swoje dzieci w kościele prawosławnym tylko
            dlatego, żeby nie czuły sie niefajnie. Kurde, no nie wiem, chodzi o zasady. Moi
            kuzyni też pewnie czasem czuli się niefajnie, ale przynajmniej mogą sobie
            spojrzec w oczy i ich rodzice również - tak uwazam.
    • vandikia Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:29
      nie chce mi sie czytac, bo 1 noga jestem juz w lozku, ale powiem Ci cos.
      w czwartek mialam rozmowe z mezem. pyta, czy moze kupic piwo, mowie: czemu nie?
      a on: no bo dzis czwartek.
      ja: ??
      on: bo wczoraj byla ta środa
      ja: ???
      on: no bylas w kosciele
      ja: no i?
      on: no i dzis jest czwartek po srodzie...
      gadka byla taka, ze mnie wyprowadzil z rownowagi.. do czego zmierzam... on w
      ogole nie wie co to post, co to sroda popielcowa, czym sie rozni Wielki
      Czwartek od czwartku zwyklego podczas postu. Tak szczerze mowiac, to sie juz
      totalnie zalamalam. Powiedzial, ze jego to w ogole nic nie obchodzi, tylko tak
      o to piwo zapytal. Zapytalam go w takim razie dlaczego wzial slub katolicki
      koscielny, skoro zielonego pojecia nie ma o tej religii! A on mowi, ze to byl
      moj wymysl. A tak nie bylo, naprawde... Myslalam, ze on rozumie co robi i ze
      robi to z wlasnej woli, a nie zeby zrobic mi "przyjemnosc"

      Masz racje.. z powodu religii w obecnych czasach nie pietnuje sie dzieci w
      szkolach, bo jest zupelnie inne wychowanie. W sumie to ja nie wiedzialam w
      szkolach, czy ktos byl ochrzczony, czy nie. W LO czesc chodzila na religie, a
      czesc nie i jakos sie nikt nie zastanawial czemu tak jest.
    • maretina Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:37
      w biurze jest nas trzy. tylko ja ochrzcilam dziecko ze wzgledow religijnych.
      kolezanki zrobily tak ze wzgledu na tradycje i ze wzgledu na ewentualne
      odrzucenie przez dzieci w klasie. dla mnie to nonsens, ale sporo ludzi tak
      argumentuje swoje poczynania.
      • reniatoja Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:42
        Ale po takiej Chylińskiej, która np. ostatnio u Wojewódzkiego z dumą ogłosiła,
        ze spała z kim było trzeba i ma odwage sie do tego głosno przyznać - po niej
        spodziewałabym się czegoś wiecej niż takiego konformizmu.
        • maretina Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:52
          no jak to nie? po tym kto sypia z tym z kim trzeba akurat mozna sie spodziewac
          takiego zachowaniasmile
          • reniatoja Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:53
            no w sumie moze i masz rację wink
    • annajustyna Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:40
      Do Vandikii: ja w superkatolickiej Bawarii spotkalam sie z opinia, ze katolik
      zawsze moze przystapic do komunii (nawet jesli nie ma slubu koscielnego i nie
      chodzi na msze), jelsi placi podatek koscielny i ...byl juz u 1. Komuniismile))). A
      spowiedz to przezytek i nie jest obowiazkowa dla wszystkich. Niech zyje
      neopoganstwo!!!
      • vandikia Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:47
        no to 'super', a to na pewno kk jest?
        spowiedz.. hm to jest dosc dyskusyjna kwestia, tzn im jestem starsza tym coraz
        wiecej jakis sceptycznych mysli sie placze..
        no nic.. mnie po prostu rozczarowalo to, ze poczulam sie jakbym kogos zmusila
        do czegos a tak na pewno nie bylo. i glupia rozmowa majaca na celu nie wiem
        co?? dokuczenie mi, czy cos w tym stylu.. czy przez 40 dni nie mozna jesc miesa
        itd.. dodam, ze tesciowie katolicy i maz chadza czasem do kosciola, wiec takie
        podstawy to jednak mogl przez te prawie 30 lat przyswoic.
        • vandikia PS 23.02.07, 22:48
          ja go wcale do wiary nie zmuszam. nie chce, to nie, jego sumienie i jego
          sprawa. tyle, ze ja toleruje jego poglady, a on moich czasem nie toleruje. o.
          gutnajt
        • aasiula1 Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 23.02.07, 22:49
          ha ja też kiedyś usłyszałam, ze ten kościelny slub to był mój wymysł
          • annajustyna Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 24.02.07, 09:26
            WSpolczuje. Ja na poczatku bylam tetroche nastawiona sceptycznie do slubu
            koscielnego (bo przeciez trzeba uczciwie podpisac te wszystkie deklaracje, odbyc
            nauki, miec szczera chec wytrwania razem do konca zycia i jeden dzien dluzej, a
            tutaj wokol tyle wspanialych swego czasu par sie rozsypujesad((. Ale dla mojego
            T. nie bylo dyskusji. Owszem czasem maz opusci msze swieta (mamy tylko jedna o
            9:30 w niedziele, wiec troche wczesnie), ale oprocz tego staramy sie stosowac do
            wszytskich zasad. Aczkolwiek krytycznie jestesmy nastawieni, bo brak krytyki,
            refleksji, spostrzezen to...fanatyzm badz martwa wiara. Pozdrawiam serdecznie!
            • aasiula1 Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 24.02.07, 10:17
              mój maż to się czasami lubi buntować dla samego buntowania. Takie duże dziecko.
              Tak samo z tym ślubem. Lubi podkreślic, że jemu to zwisa. Tylko jak braliśmy
              slub to słowem się nie odezwał, ze mu to nie pasuje.
    • gwiezdna.matylda Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 21.03.07, 14:16
      Moje dziecko idzie w tym roku do szkoły i trochę sie boję reakcji innych dzieci
      ( i dorosłych), gdy się okaże, że jest nieochrzczone. Niedawno na stronie
      głównej gazety.pl był artykuł o różnych katolickich szopkach odstawianych teraz
      w szkołach. Martwię się, ale jestem konsekwentna i nie uznając się już za
      członka KK, nie mam zamiaru pchać do niego swoich dzieci. Bo czego nauczyłabym
      swoje dziecko? Hipokryzji. Przestałam chodzić na religię w podstawówce - w tym
      czasie czytałam książki na świetlicy, która była czynna 8-17. Dzieci były raczej
      zaciekawione tym, dlaczego nie chodzę na lekcje religii, nie przypominam sobie
      jednak jakiś szykan. Więc może nie będzie tak źle. A pani Chylińska mocno mnie
      zawiodła - wszystkiej jej nonkonformistyczne deklaracje stają się nieszczere.
    • krysica Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 21.03.07, 14:47
      jestem innego wyznania niż 99% w tym kraju i spotykam sie na codzień
      z "uśmieszkami" ...nigdy jednak nie spotkałam sie z szykanamismile
    • katja_24 Re: Chylińska ochrzci Ryszarda 21.03.07, 15:19
      Ja nie chodzilam na religie od 8 klasy podstwowki i musze przyznac ze kilka
      niemilych uwag uslyszalam. W LO juz byl spokoj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka