20.03.07, 09:41
jak male dziecko znosi dluga podroz samochodem? musimy pojechac z kajtkiem do
warszawy i nie mam pojecia co moze mnie po drodze czekac...
Obserwuj wątek
    • lena_zet weź przestan :) 20.03.07, 09:42
      my z mała idą robiliśmy 2200 km na południe włoch smile ile masz kilometrów do tej
      warszawy?
      • maretina Re: weź przestan :) 20.03.07, 09:56
        tylko moj maly jest specyficzny...uncertain
    • dziewice Re: mamy! 20.03.07, 09:43
      nianie przy wjezdzie smile moze sie malemu spodobac smile
    • mmagi jak to jak,zasnie jak betka i obudzi sie w Wawie:) 20.03.07, 09:45
      moja bratowa w ub roku jechała nad morze z 4 miesiecznym,teraz juz ma rok i w
      kwietniu tez jada nad morze,żaden problem,co mogło by sie stac?spróbowac musisz
      zeby zobaczyc czy np nie ma choroby lokomocyjnejsmile
    • lena_zet Re: mamy! 20.03.07, 09:52
      moja znajoma wyjeżdżała SAMA z dówjką swoich dzieciaków (bliżniaki), mieli
      wtedy po 8 miesięcy.Podróż z Włoch (san marino) do Finlandii.Jechała 3 czy 4
      dni,na końcu płynęła łódką.Co byś zrobiła na jej miejscu?wink
    • alpepe Re: mamy! 20.03.07, 09:52
      niestety to kwestia indywidualna, weźcie sobie duży zapas czasowy na postoje,
      zabawy itp. i będzie ok.
    • niedzwiedzica_sousie Re: mamy! 20.03.07, 09:53
      ja jechałam 2 razy do bydgoszczy ze stasiem, 2 godziny drogi i nie zniósł
      najlepiej. dopóki spał było ok, ale później zaczęło mu się nudzić, marudził i w
      końcu zaczął płakać. zatrzymaliśmy się w jakimś zajeździe, pobiegał sobie,
      odpoczął i pojechaliśmy dalej.
      myślimy o wakacjach w bieszczadach, ale ta odległość jest chyba nie do
      pokonania. ewentualnie myślę o jeździe nocą.
      • lena_zet Re: mamy! 20.03.07, 09:55
        podajcie mu sedalinwink
        • niedzwiedzica_sousie Re: mamy! 20.03.07, 09:59
          a co to jest?
      • mmagi Re: mamy! 20.03.07, 09:56
        dasz mu nepspazmine i przespi 2 dnismile)))))))))
        • niedzwiedzica_sousie Re: mamy! 20.03.07, 10:00
          matko a co to?
          • mmagi Re: mamy! 20.03.07, 10:01
            walnełam bykasmile
            neospazminatongue_out
            łagodny uspakajajacy syrop dla dzieci na bazie ziółsmile
      • maretina Re: mamy! 20.03.07, 09:59
        wlasnie... kajtek spiochem dziennym nie jest. watpie w to, zeby spal cala
        droge, a bez snu po kilkunastu minutach zacznie sie nudzicuncertain
        • niedzwiedzica_sousie Re: mamy! 20.03.07, 10:00
          powiem ci, że ja się Stasiowi nie dziwiłam, siedzi w tym foteliku, wątpliwej
          wygody po kilku godzinach, i co? nuda. też bym się nudziła!
    • raduch Re: mamy! 20.03.07, 09:58
      Żadnych problemów. Większy jak był mniejszy od razu uderzał w kimę. Drugi teraz
      to samo. smile
      Może za spokojnie jeżdżę? wink)
      • mmagi Re: mamy! 20.03.07, 09:58
        zdejmij kołasmile
    • reniatoja Re: mamy! 20.03.07, 10:07
      Mój Michał uwielbia jeździc ze mna samochodem, od urodzenia jeździmy gdzieś
      prawie codziennie, no ale najdłuższe podróze to ok godzinki, nie wiem co by
      było w np pieciogodzinnej podróży. Ale sie przekonam, bo za czetry miesiące
      (już niecałe aaaaaach jak cudownie!!) jade z nim do Polski, wiec to będzie dosć
      długa podróż, bede sama z dwójka dzieci, tyle, że moja córka to jest juz na
      tyle duża, ze raczej mi pomoże w kryzysie, niz utrudni, wiec sie w ogóle nie
      boję, nie mogę sie już doczekać tych wakacji smile)
      • lena_zet Re: mamy! 20.03.07, 10:08
        i spotkamy się, prawda?smile
        • reniatoja Re: mamy! 20.03.07, 10:10
          dalibóg smile Sosnowiec nie tak daleko, wiec myslę, że sieda smile
    • kiniamum ale zapodalas watasa:) rodem z niemowlaka:) 20.03.07, 10:26
      ja tam nie widze przeciwskazan:0 dobrze znosi jazde samochodem? zaoparz sie w
      zabawki i szerokiej drogi! smile
      • maretina Re: ale zapodalas watasa:) rodem z niemowlaka:) 20.03.07, 10:27
        to nie jest watek rodem z niemowlaka kinia, nie znasz po prostu mozliwosci
        mojego dziecka.
      • niedzwiedzica_sousie Re: ale zapodalas watasa:) rodem z niemowlaka:) 20.03.07, 10:35
        jakiego watasa???????????
    • dzikoozka sprawa baaaaaardzo indywidualna 20.03.07, 10:26
      Moj Młody jeździł w Bieszczady bez problemu, a jego 2 miechy starsza koleżanka
      dostaje histerii po 60 km.
      • maretina Re: sprawa baaaaaardzo indywidualna 20.03.07, 10:28
        obawiam sie, ze u nas bedzie tak samo, histeria.... a pojechac musimy. mamy
        wizyte w CZD u jednego z najlepszych specjalistow...
        wizyta jest o 11, ile zapasu czasu na histerie mozemy potrzebowac? poltorej
        godziny starczy?
        • raduch Re: sprawa baaaaaardzo indywidualna 20.03.07, 10:30
          Po pierwsze i najważniejsze: sama nie panikuj, bo to się udziela. Będzie dobrze
          i już.
        • dzikoozka Re: sprawa baaaaaardzo indywidualna 20.03.07, 10:32
          nie no moze tak drastycznie nie bedzie????
        • niedzwiedzica_sousie Re: sprawa baaaaaardzo indywidualna 20.03.07, 10:35
          ja z bydgoszczy zamiast 2 godziny jechałam 4
    • dzikoozka a na Mazury 20.03.07, 10:27
      to juz w ogóle lajcik
      warto mu kupic kilka pierdół i w drodze co jakis czas wyciagac z kapelusza nową
      niespodziankę, jeśli nie będzie spal.
      • maretina Re: a na Mazury 20.03.07, 10:29
        masz racje, jakies samochodziki musze nabycsmile
        • dzikoozka Re: a na Mazury 20.03.07, 10:34
          + taka tabliczka magnetyczna do rysowania rysikiem
          bardzo sie sprawdziła u mojego jak miał 1,5 roku
          + jakas ksiazeczka do oglądania
    • aguszak Re: mamy! 20.03.07, 11:11
      Wiesz, w podróży dzieci się czasem zachowują całkiem inaczej, niż normalnie,
      tzn., że Twój może przespać całą droge, choć się wcale tego nie spodziewasz.
      Najlepej uzbroić się w dużą dawkę spokoju, czasu na postoje (nie wiem, jak
      daleko macie do Międzylesia, ale tak mniej-więcej co 2 godz. dobrze, 1/2 godz.
      się zatrzymać), zabawki i optymizm, a wszystko pójdzie dobrze.
    • grubaska20 Re: mamy! 21.03.07, 14:02
      ajajaj.. no kochana, bez paniki! hehsmile ciągamy jasisko regularnie 350km w tą
      czy w tamtą stronę, niestety taki już jego losuncertain oczywiście wolę wyjeżdżać na
      wieczór, albo w okolicach południa, to przynajmniej z 1.5 godziny odpadnie. nie
      ma tragedii, naprawdę. oczywiście musisz mieć jakies zabawki dla małego,
      pogryzacze, jakies chrupki, jabłko, czy co tam kajtek lubi. jak nie ma wyjścia,
      to itak nic nie wymyślisz i mały będzie musiał jechać i przeżyć, nic
      strasznego. będzie sie gapił w okno, trochę podżerał, trochę marudził, trochę
      się bawił, trochę pił, trochę marudził i tak na przemian, dojedzieciesmile
      u nas super sprawdza się śpiewanie hehehsmile mamy przy tym niemożliwą zabawę
      hehesmile śpiewamy mu piosenki z interaktywnych zabawek, bajek z mini mini i co
      tylko przyjdzie nam do głowy. z resztą w domu też śpiewamy razem i tańczymy,
      jasiek ma świetną zabawę, a my umieramy przy tym ze śmiechusmile
      • niedzwiedzica_sousie Re: mamy! 21.03.07, 14:09
        hitem mojego dziecka jest robienie jaskółki, ja leżę ze śmiechu! a podłapała
        gadzina po jednym pokazaniu smile)))
        • grubaska20 Re: mamy! 21.03.07, 14:16
          hehehhesmile) no dobresmile muszę spróbować z jaśkiemsmile
    • pink.freud Re: mamy! 21.03.07, 14:25
      W cywilizowanych krajach podaje się kłopotliwym dzieciakom makuchy, znaczy się herbatki uspokajającesmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka