mamba30 18.04.07, 18:08 na Różycu tak kiedyś wołali )) img440.imageshack.us/my.php?image=p4180441ri2.jpg Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 18.04.07, 18:54 taaaa, Bóg nie ma nic wspólnego z tymi kaloriami.... polane skwarkami z boczku wędzonego i cebulą.... nażarliśmy się.... kalorii Odpowiedz Link
dzikoozka Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:04 i ze złości zacisnęłam zęby i nic nie napisałam Odpowiedz Link
mamba30 Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:05 jeszcze troszkę zostało, mogę Ci podesłać ) Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:08 dawaj ))) Ja polece po kiszoną kapustę, dla mnie to nierozłączny duet Odpowiedz Link
mamba30 Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:12 że jak????? zjadasz pyzy z kapuchą??? a może Ty w ciąży znowu jesteś? ))) Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:13 No surówke robię do pyzów z kapusty kiszonej marchewki i jabłka, można dodac cebulki ) PYYYCHA bez kapusty nie ma pysów Odpowiedz Link
mamba30 Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:15 lubię tę surówkę, ale robie ją tylko do ryby )) a pyzy same szamałam Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:16 to spróbuj też do pyzów błagam ) i pierogów z mięsem ) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:18 hmmm.... skoro nalegasz ) jakoś nigdy się nad takim zestawem nie zastanawiałam a tak w ogóle to nie wiem, jaką dzisiaj zupę ugotować. Zacierkowa mi łazi po głowie, ale sama nie wiem... Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:25 jarzynowa? barszcz ukraiński? kalafiorowa? to moje ulubione. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:27 ja kocham barszcz ukraiński, może się skuszę, w sumie mam fasolę i pomidory, ale po kapustę musiałabym się kopnąć, bo w moim sklepie nie ma i na bazarek trza drałować. Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:50 szczerze? Kupuję mrozonke pt. barszcz ukraiński, dodaje tylko puszkę lub dwie fasoli i koncentrat barszczu z buteleczki Krakusa do smaku. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:53 mnie jakoś ta mrożonka nie pasi, owszem, robiłam kilka razy, ale wkurzają mnie te warzywa tak chamsko pokrojone. U mnie toi pełna opcja jest jak sama robię: buraczki, włoszczyzna, kapustka, fasolka, pomidory, jabłuszko, czosnek o rany..... ale mam ochotę na taki barszczyk Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 09:56 Mambina, ja wiem że roboisz to fantastycznie ))) Ale mi szkoda czasu na stanie przy garach, mam tylko 2-3 godziny od powrotu do domu do pojścia spać (o 22 to już nie żyję), generalnie wolę jeść, zeby zyć nie odwrotnie Odpowiedz Link
mamba30 Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 10:06 ech, no wiem.... jak siedze w domu, to mam mnóstwo czasu na gotowanie. Ale w kwestii tego barszczu to ja zawsze byłam pierdyknieta, nawet jak pracowałam. To moja najukochańsza zupa, więc zawsze celebrowałam cały proces produkcji ) Jak ugotuję 4,5 l gar, to mogę go sama opchnąć przez 1 dzień, takie mam zboczenie Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 10:06 Oo matko musisz kiedyś mnie zaprosić na talerzyk pliiiis ) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Mnie podrażniłaś 19.04.07, 10:17 Pewnie, spoko, zobaczysz wtedy prawdziwy barszczyk, ja bym go mogła jeść nawet raz w tygodniu tydzień w tydzień. Od małego miałam zboczenie na tę zupę. W ogóle lubię kwaśne zupy, prym wiedzie poza barszczem kapuśniak, ogórkowa, szczawiowa..... Tylko moi kapuśniaku nie lubią, więc sporadycznie goruję, bo sama zjadam Odpowiedz Link
raduch Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:18 Zajrzałem, kurde. To było nie fair. ;-P Odpowiedz Link
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:24 teraz to pikuś, ciesz się, że w porze obiadowej nie luknąłeś ) Odpowiedz Link
raduch Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:28 W porze obiadowej to ja byłem _po_ obiedzie. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:38 no to tuż przed porą obiadową, jak jeszcze kiszki marsza graja )) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:24 a jak smakowało, taka kurde bomba kaloryczna, a doopa rośnie, ech.... Odpowiedz Link
grubaska20 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:36 hehe, oj tam zaraz dupa.. uwielbiam wszelkie klusko-pierożko-cuda! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:39 moja droga, Ty ze swoją figura możesz choćby codziennie sie kluchami szprycować i nic Ci nie będzie ) ja już jestem starsza pani i o linię musze dbać )) Odpowiedz Link
lajton Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:27 no piekne! może dzisiaj kupię (wiem, wiem) pyzy i na obiad zapodam? wczorajsze pulpety Najmilszemu chyba nie smakowały, bo w trakcie konsumpcji zapytał niby od niechcenia: "a ty juz smakowałaś?" hehe Odpowiedz Link
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:39 o jaka wiśnia z niego, ja bym z chęcią zjadła takie pulpety z sosem pieczarkowym i kaszą. Mniam Odpowiedz Link
lajton Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:41 szczera wisnia przyznaję z ręką na sercu, że nie smakowałam ani pulpeta, ani sosu mało doprawiłam, więc mogły być jałowe ale dzielnie zjadł [bo wył z głodu] Odpowiedz Link
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:44 a czemu nie próbowałaś??? ja zawsze probuję, Ty się chyba na maxa odchudzasz... a ja nie mam silnej woli niestety Odpowiedz Link
lajton Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:54 nie, nie odchudzam się ale wczoraj na samych kajzerkach z serem jechałam Odpowiedz Link
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 10:56 ja nie potrafię sobie żarcia odmówić (( zrób najmilszemu kurczaka w redd'sie, coś wspaniałego, smak zajebisty a nie narobisz się Odpowiedz Link
lajton Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 11:01 dupa teraz czekają mnie jego trzy imprezy urodzinowe i będzie jadł gotowe żarcie w międzyczasie a redd'sa nie lubi u nas w domu się to wala sześciopakami i nikt nie pije! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 11:06 ale to nie chodzi o wypicie, tylko o dolanie jako sos, kurde no, nawet nie wiesz co tracisz... Odpowiedz Link
lajton Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 11:16 kurde no, wiem, że dolanie ale on nie lubi i nie tknie! ale rogaliki za to robię na piątek, na święta wyszły mi przepyszne! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 11:31 a widziałaś tego przepisa????? mniód cud malyna )) Odpowiedz Link
lajton Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:32 to Mamba nas w balona robi? nie gadaj! Odpowiedz Link
sjena1 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:36 wg mnie to to się nazywa pyzy www.jar91.republika.pl/pyzy.jpg ale pewno są rózne rodzaje hmmmm Odpowiedz Link
lajton Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:39 różne rodzaje kształtów czyli? nieważne, w dupsko pewnie wchodzą tak samo Odpowiedz Link
raduch Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:40 Te drugie są na parze. Knedliki takie. Odpowiedz Link
sjena1 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:41 jakie tam knedliki!!!! jak juz to te mabowe na knedliki wyglądają Odpowiedz Link
sjena1 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:44 no ja z tej wilkopolskiej i dla mnie pyza to taka bułkowata drożdzowa robiona na parze Odpowiedz Link
mamba30 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:45 nie, pyza to cuś z ziemniaków robione połowa ugotowana a połowa starta na drobnej tarce, do tego troche mąki, jajka i gotowane to to jest w wodzie )) Odpowiedz Link
mamba30 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:43 to mi wyglada na pampuchy, takie cuś na parze gotowane Odpowiedz Link
raduch Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:45 Pampuchy. Właśnie tak moja babcia toto nazywała. Odpowiedz Link
sjena1 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:45 a tam pampuchy cycuchy pyzyyyyyy!!!!! nawet w sklepie takie u nas są sprzedawane i jest na tym napisane ze pyzy Odpowiedz Link
raduch Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:47 Taaa. Na płocie było dupa napisane. Poklepałem i mi drzazga weszła. ;-P Odpowiedz Link
mamba30 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:47 a u nas w sklepie to som ziemniaczane, tylko że ja wolę własnego wyrobu )) Odpowiedz Link
sjena1 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:42 no własnie wyglądają jak knedle zimniaczane albo serowe a nie pyzy Odpowiedz Link
sjena1 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:47 jakby tego nie nazwać to widać ze pyszne i jak wszystko co pyszne - nie dla mnie Odpowiedz Link
sjena1 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:49 bo tuczą, nie będę rozwijać tego zagadnienia Odpowiedz Link
mamba30 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:51 to ja się w takim razie wczoraj tuczyłam (( Odpowiedz Link
mamba30 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:47 sprawdziłam w necie - rzeczywiście pyzy poznańskie są drożdżowe ))))))) u nas ziemniaczane )) Odpowiedz Link
sjena1 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:48 co jest w sumie dziwne bo poznańskie powinny być z pyr a nie warszawskie Odpowiedz Link
mamba30 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:52 no właśnie, nie spojrzałam na problem w tym świetle )) Odpowiedz Link
sjena1 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:54 też własnie wyczytałam definicję a ja głupia myślałam ze w całej Polsce tak wygląda uroczysty obiad hahahah pl.wikipedia.org/wiki/Pyzy_dro%C5%BCd%C5%BCowe Odpowiedz Link
mamba30 Re: przeciez to nie są pyzy 19.04.07, 10:59 kurde no, dla mnie pyzy są zawsze ziemniaczane, a to co oni podają to najzwyklejsze pampuchy kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,30763722,P_KOBIETA_PRZEPISY.html u nas uroczysty obiad wygląda całkiem inaczej )))))) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 11:07 ssssssssspadaj, Ty to zawsze marudzisz Odpowiedz Link
mamba30 Re: Pyzy, gorące pyzy.... 19.04.07, 11:32 teraz to się zastanawiam nad tym..... kurde blaszka, nie zasłużyłaś chyba dziewczynko ) Odpowiedz Link