tygrysio_misio 24.05.07, 17:21 ...a tam "Just like a woman" Boba Dylana dzis sa jego urodziny..na Trojce juz od wczoraj o tym bebnia uwielbiam takie poczatki dnia ;] Bobowi Dylanow 100 lat albo i wiecej! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamba30 Re: Wstaje sobie rano... 24.05.07, 17:53 Tygryś, ja cały czas mam dla Ciebie na kompie płyty Jefferson Airplane i nawet maila z miejscem wysyłki. Normalnie chyba się zawezmę w sobie i Ci.po ślę przy najbliższej okazji. O ile jeszcze sprawa aktualna w sensie zapotrzebowania Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: Wstaje sobie rano... 27.05.07, 17:44 a ja tez juz o tym zapomnialam;] ale jak bedziesz miala czas to mozesz mozesz;] a ja mam juz na kompie wszytkie albumy Beatlesow;] tez chetnie rozprowadze;] Odpowiedz Link
morfeusz_1 Re: Wstaje sobie rano... 24.05.07, 17:56 Tajdżer gdzie się szlajasz jak Ciebie szukam to ty na basenie,jak ja idę na basen to ty idziesz na fitnesa jak ja mam dla ciebie Fraglesa to ty mi Dylana zapodajesz no zdecyduj się wreszcie na coś,albo sobie odpuść wszystkie grzechy i też będzie ci dobrze,no... Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: Wstaje sobie rano... 27.05.07, 17:45 oj Morfi....ja juz mam dosc forow..wszytsko jakos sie rozlecialo na kazdym z nich...i jakos tak ogolnie byle przezyc do 1 lipca Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wstaje sobie rano... 27.05.07, 17:53 tygrys, a Twoj forum jeszcze dziala??? Bo ostatnio mi sie jako nieaktywny pokazal... Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: Wstaje sobie rano... 27.05.07, 17:58 nie dziala juz od jesieni jakos;] ale troche szkoda mi..choc i moje forum spadlo na psy pod moje nieobecnosc wiec trzymac gowno nie bylo sensu..pozatym na odwyku bylam i obrze mi szlo ale znow mam kryzys osobowosci i znow czekam do wakacji;] wiec jeszcze miesiac ze mna popiszece a potem znow ide na odwyk;] Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: Wstaje sobie rano... 27.05.07, 19:07 musze sie wziac za siebie..teraz nie mam jak bo chce ofensywe przeprowadzic a sesja sie zbliza i trzeba projekty zdawac juz powoli...wiec siedze w domu i zmuszam sie do roboty..i nie wychpdzi mi ale to nic...dam rade byle do 1 lipca;] a potem postaram sie wiecej byc na dworze i opalac sie....ksiazki na mnie czekaja...cwiczyc bede jak dzika ale bede zagladac..tyle,ze mniej Odpowiedz Link